Spis treści:
- Jak działa odcinkowy pomiar i w jaki sposób liczy średnią prędkość?
- Ile odcinkowych pomiarów prędkości działa na polskich drogach?
- Czy postój na stacji paliw lub MOP-ie pozwala uniknąć mandatu z OPP?
- Kiedy zjechanie z trasy nie uchroni kierowcy przed mandatem za prędkość?
Jak działa odcinkowy pomiar i w jaki sposób liczy średnią prędkość?
Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) kontroluje średnią prędkość pojazdu na wyznaczonym fragmencie drogi, zamiast rejestrować ją w jednym miejscu jak zwykły fotoradar. Kamera przy wjeździe rozpoznaje tablicę rejestracyjną i zapisuje dokładny czas przejazdu, a druga robi to samo przy wyjeździe.
Na podstawie odległości między tymi punktami oraz czasu podróży oprogramowanie oblicza średnią i porównuje wynik z obowiązującym ograniczeniem. W zapisie znajdują się również data, kontrolowany odcinek, dopuszczalny limit i numer urządzenia. Zakres tych danych określa art. 129h ust. 2 Prawa o ruchu drogowym.
Możemy też obliczyć minimalny czas potrzebny na zgodny z przepisami przejazd. Pokonanie 20 km przy ograniczeniu do 100 km/h powinno zająć co najmniej 12 minut. Jeśli samochód dotrze do końcowej kamery wcześniej, jego średnia prędkość będzie wyższa od dozwolonej.
Wynik obejmuje cały przejazd między pierwszym a drugim odczytem. Na wyliczoną średnią wpływają zatem wolniejsza jazda, korek i postój między kamerami. OPP nie wskazuje przy tym, z jaką prędkością samochód poruszał się w poszczególnych miejscach.
Nowsze zestawy UnicamVELOCITY 4 rozpoznają pas ruchu i rejestrują pojazdy również po zmroku. Zmiana pasa przed końcową kamerą nie przerywa pomiaru ani nie rozpoczyna go od nowa. O skuteczności kontroli nie decydują jednak same możliwości techniczne sprzętu. Każdy przyrząd wykorzystywany do kontroli musi mieć ważną legalizację przypisaną do konkretnego miejsca użytkowania.
Ile odcinkowych pomiarów prędkości działa na polskich drogach?
Po zakończeniu ostatniego etapu inwestycji CANARD dysponuje 114 odcinkowymi pomiarami prędkości. Jeszcze na początku 2025 roku było ich 71, później do tej liczby dołączyły 43 zestawy UnicamVELOCITY 4 zainstalowane na autostradach i drogach ekspresowych. Nowe punkty kontroli objęły blisko 400 km tras. W niespełna półtora roku liczba przyrządów mierzących średnią prędkość zwiększyła się więc o ponad 60 proc.
Ostatni z 43 nowych zestawów odebrano 16 czerwca 2026 roku. Nie oznacza to jednak, że wszystkie zaczęły rejestrować wykroczenia tego samego dnia. Po montażu konieczne są jeszcze legalizacja, konfiguracja oraz zakończenie procedur technicznych. Liczba zamontowanych instalacji może zatem okresowo różnić się od liczby odcinków, na których prowadzona jest już kontrola. Bieżące rozmieszczenie OPP można sprawdzić na mapie CANARD, choć sam urząd zastrzega, że serwis ma charakter poglądowy i nie stanowi dokumentu urzędowego.
Zmieniła się również mapa kontroli. Starsze zestawy kojarzyły się przede wszystkim ze zwykłymi drogami krajowymi, natomiast najnowszą pulę skierowano na autostrady i ekspresówki, obejmując nadzorem długie fragmenty między węzłami
Czy postój na stacji paliw lub MOP-ie pozwala uniknąć mandatu z OPP?
Odpowiednio długa przerwa podczas podróży może obniżyć średnią prędkość wyliczoną przez OPP, jeśli stacja paliw lub MOP znajduje się między kamerą wjazdową a wyjazdową. Kilka minut spędzonych na parkingu wydłuża przejazd, a tym samym obniża końcowy wynik. Na końcu odcinka aparatura ponownie rozpozna tablicę rejestracyjną, połączy oba zapisy i wykona obliczenie. Im dłużej auto porusza się między punktami kontroli, tym niższy będzie końcowy wynik.
Najłatwiej wytłumaczyć to na przykładzie. Załóżmy, że kontrolowany odcinek ma 20 km, a ograniczenie wynosi 100 km/h. Pokonanie tej trasy zgodnie z przepisami powinno zająć co najmniej 12 minut. Jeśli samochód dotarłby do końcowej bramownicy po dziewięciu minutach, jego średnia przekroczyłaby 133 km/h. Czterominutowy postój na stacji wydłuży przejazd do 13 minut, obniżając wynik do około 92 km/h.

Niższa średnia nie anuluje jednak wcześniejszego przekroczenia zarejestrowanego w inny sposób. Kamery odcinkowe oceniają tempo przejazdu na całym nadzorowanym fragmencie, natomiast patrol policji sprawdza szybkość auta w konkretnym miejscu. Można zatem uniknąć mandatu z OPP, a mimo to otrzymać karę za wykroczenie ujawnione po drodze.
Istotne jest również położenie parkingu względem kamer. Znak D-51a wskazuje początek automatycznej kontroli średniej prędkości, a D-51b informuje o jej zakończeniu. Jeśli zjazd na stację znajduje się za punktem wyjazdowym, zatrzymanie nastąpi już po zamknięciu przejazdu i nie wpłynie na rezultat.
Jest jeszcze jeden, mniej oczywisty szczegół. Tabliczka T-1a może wskazywać odległość znaku od faktycznego początku lub końca nadzorowanego fragmentu. Sama obecność stacji przed znakiem D-51b nie daje więc pewności, że parking rzeczywiście znajduje się między kamerami.
Kiedy zjechanie z trasy nie uchroni kierowcy przed mandatem za prędkość?
Jeśli miniemy końcową kamerę, zjazd na stację paliw lub MOP niczego już nie zmieni. OPP ma wtedy oba odczyty potrzebne do obliczenia średniej prędkości. Rezultatu może nie poprawić także zbyt krótki postój. Jego wpływ zależy od długości kontrolowanego fragmentu, obowiązującego ograniczenia oraz dotychczasowego czasu przejazdu. Jeśli zgodne z przepisami pokonanie danej trasy powinno zająć 12 minut, a samochód dotarłby do końcowej kamery po dziesięciu, minutowa przerwa nie obniży średniej do dozwolonego poziomu.
Istotne jest również położenie stacji względem kamer. Postój wpływa na obliczenie wyłącznie wtedy, gdy parking znajduje się między kamerą początkową a końcową, a kierowca po przerwie kontynuuje przejazd przez ten sam monitorowany fragment. Zatrzymanie za punktem wyjazdowym następuje już po zakończeniu kontroli. Sam zjazd na stację nie kasuje więc rozpoczętego pomiaru ani nie uruchamia go ponownie.
Dłuższa droga może być ponadto podzielona na kilka osobno nadzorowanych części. Każda z nich rozliczana jest niezależnie, na podstawie odczytów wykonanych przy jej początku i końcu. Gdy miniemy kamerę zamykającą pierwszy fragment, późniejszy postój nie zmieni zapisanej na nim średniej. Po wjeździe na kolejny odcinek rozpoczyna się osobne obliczenie, które nie wpływa na rezultat wcześniejszej kontroli.













