W skrócie
- Policjant może sprawdzić zawartość bagażnika tylko wtedy, gdy istnieją ku temu konkretne przesłanki prawne, a nie jako element rutynowej kontroli drogowej.
- Kierowca nie ma prawa odmówić otwarcia bagażnika funkcjonariuszowi wykonującemu czynności służbowe, nawet w sytuacji podejrzenia złośliwości ze strony mundurowego.
- W przypadku kontroli bagażnika możesz zażądać sporządzenia protokołu, co może zniechęcić policjanta do działań podejmowanych jedynie z własnej satysfakcji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na początek zaznaczmy, że trudno byłoby sobie wyobrazić bezpieczne poruszanie się po drogach bez policji. W końcu to mundurowi egzekwują przepisy, które mają zapewniać bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu. Czasami funkcjonariusze muszą przeprowadzić mniej przyjemne czynności, na przykład sprawdzić, co kontrolowana osoba przewozi w bagażniku. Może się jednak również zdarzyć, że interwencja nie przebiega w przyjemnej atmosferze, a kontrolowany ma podejrzenia, iż dokładne sprawdzenie samochodu jest przejawem złośliwości. Co wówczas możemy zrobić?
Zwykła kontrola drogowa nie oznacza przeszukania auta
Podczas kontroli drogowej policjant ma szerokie uprawnienia. Może między innymi sprawdzić dokumenty, stan techniczny pojazdu czy jego wyposażenie. Sam fakt zatrzymania samochodu nie oznacza jednak automatycznie, że funkcjonariusz może dowolnie przeglądać wszystkie przedmioty znajdujące się w kabinie lub bagażniku.
Kontrola bagażnika przez policję jest odrębną czynnością, dla której ustawa o Policji przewiduje konkretne podstawy. Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 5 Ustawy o policji funkcjonariusze mogą przeglądać zawartość bagaży i sprawdzać ładunki między innymi w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia czynu zabronionego albo w celu znalezienia broni, innych niebezpiecznych przedmiotów, rzeczy, których posiadanie jest zabronione, czy przedmiotów mogących stanowić dowód w postępowaniu.
Kiedy policjant może zażądać otwarcia bagażnika?
Przywołany przepis jasno wskazuje, że przeglądanie bagażnika nie może być po prostu częścią rutynowej kontroli. W końcu to znaczna ingerencja w prywatność kierowcy czy pasażerów, do których należeć mogą przewożone w bagażniku przedmioty. Z drugiej jednak strony są sytuacje, gdy policjant ma prawo to zrobić.

Będzie tak na przykład jeśli przypadkowo znajdziemy się w miejscu, gdzie nieco wcześniej doszło do przestępstwa, powiedzmy kradzieży, a informacje świadków o pojeździe, jakim poruszali się złodzieje, pasują do naszego auta. Wówczas reagująca na to zdarzenie policja ma prawo poprosić o otwarcie bagażnika. Funkcjonariusz może zażądać wyjęcia przewożonych przedmiotów, a także otwarcia walizek czy skrzyń i pokazania ich zawartości.
Co ważne, takie polecenie nie jest tylko prośbą. Zgodnie z przepisami kierowca nie może odmówić udostępnienia bagażnika policjantowi, który wykonuje czynności i o to prosi.
A co jeśli podczas kontroli kierowca wyczuwa wrogie nastawienie policjanta, a prośbę o otwarcie bagażnika interpretuje jako przejaw złośliwości czy złej woli? Wówczas również mamy obowiązek postępować zgodnie z żądaniami policji, ale nie oznacza to, że jesteśmy zupełnie bezbronni.
Kierowca może żądać protokołu z kontroli
Przepisy przewidują pewien rodzaj zabezpieczenia dla osoby, której bagaż został sprawdzony. Względem czynności przeprowadzanych przez policjanta przysługuje nam prawo do złożenia zażalenia. Wówczas policjant ma obowiązek sporządzić protokół z przebiegu interwencji.
Protokół nie jest obowiązkowo sporządzany przy każdym sprawdzeniu bagażnika. Ustawa przewiduje jego sporządzenie między innymi wtedy, gdy osoba, której bagaż sprawdzano, zażąda tego bezpośrednio po zakończeniu czynności. Obowiązek sporządzenia protokołu powstaje także w przypadku znalezienia broni lub określonych przedmiotów wskazanych w ustawie.
Jeśli więc podejrzewamy, że dyspozycja otwarcia bagażnika jest złośliwością ze strony policjanta, możemy poprosić o sporządzenie protokołu z przebiegu tej czynności. Jeśli policjant naprawdę ma powody do kontroli, zapewne go to nie powstrzyma. Jeżeli jednak zdarzyłoby się, że policjant nakazałby otwarcie bagażnika tylko dla własnej satysfakcji, to perspektywa dodatkowej papierkowej roboty może go zniechęcić.
Na koniec warto poruszyć kwestię ewentualnego zażalenia na czynności policjanta. Jeżeli rzeczywiście podczas kontroli doszło do przekroczenia przepisów, warto je złożyć. Bardzo złym pomysłem byłaby jednak próba zemszczenia się na policjancie poprzez rzucenie na funkcjonariusza fałszywych oskarżeń w zażaleniu. Za to grozi odpowiedzialność karna, a to już nie przelewki.











