300 zł mandatu za zwykłe "dziękuję". Tak działają przepisy
Choć przepisy dokładnie określają, kiedy i jak należy używać świateł w samochodzie, praktyka drogowa rządzi się własnymi prawami. Kierowcy powszechnie wykorzystują światła także do komunikowania swoich intencji, ostrzegania innych uczestników ruchu czy okazywania uprzejmości. Warto mieć jednak świadomość, że tego rodzaju nieformalna forma porozumiewania się może skończyć się mandatem.

W skrócie
- Prawo dopuszcza używanie świateł awaryjnych tylko w określonych sytuacjach, takich jak awaryjne zatrzymanie pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej.
- Za korzystanie ze świateł do dawania sygnałów lub okazywania uprzejmości w nieprzewidzianych przez przepisy przypadkach grozi mandat nawet do 300 zł oraz punkty karne.
- Nieprawidłowe użycie świateł, w tym długich świateł do ostrzegania przed patrolem, może skutkować mandatem 200 zł i punktami karnymi.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Mrugnięcie długimi światłami, krótkie włączenie awaryjnych czy naprzemienne miganie kierunkowskazami to sygnały doskonale znane innym uczestnikom ruchu drogowego. Zwykle są odbierane pozytywnie i traktowane jako element drogowej kultury, jednak w określonych okolicznościach mogą skończyć się mandatem. Prawo precyzyjnie reguluje zasady korzystania ze świateł, podczas gdy codzienna praktyka kierowców często odbiega od tych przepisów.
Światła awaryjne a przepisy drogowe
Weźmy za przykład światła awaryjne, które wielu kierowców wykorzystuje jako formę podziękowania za ułatwienie jazdy. Tymczasem prawo dopuszcza ich użycie wyłącznie w konkretnych sytuacjach, takich jak awaryjne zatrzymanie pojazdu na autostradzie lub drodze ekspresowej.
Włączanie świateł awaryjnych w jadącym aucie jest więc - przynajmniej w teorii - wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości od 150 do 300 zł oraz trzy punkty karne. Co więcej, wbrew obiegowej opinii, światła awaryjne nie powinny być włączane również w pojeździe holowanym. W takim przypadku wymagane jest umieszczenie trójkąta ostrzegawczego z tyłu pojazdu, po jego lewej stronie.
W praktyce jednak kierowcy bardzo często korzystają ze świateł awaryjnych - zarówno wtedy, gdy chcą komuś podziękować, jak i na szybkich trasach, gdy przed nimi tworzy się korek. Taki sygnał sprawia, że inni uczestnicy ruchu z daleka widzą zagrożenie i mogą wcześniej zwolnić. Dodatkowo wiele nowoczesnych samochodów automatycznie uruchamia światła awaryjne podczas gwałtownego, awaryjnego hamowania.
Nieprawidłowe korzystanie ze świateł. Jakie mandaty?
Choć teoretycznie użycie świateł awaryjnych w powyższych sytuacjach może być uznane za nieprawidłowe, w praktyce ryzyko nałożenia mandatu jest znikome. Odmienny zwyczaj funkcjonuje natomiast wśród kierowców pojazdów ciężarowych, którzy do "podziękowania" najczęściej wykorzystują naprzemienne włączanie lewego i prawego kierunkowskazu.
Warto mieć jednak świadomość, że także za popularne niegdyś "mruganie" długimi światłami, wykorzystywane do ostrzegania innych kierowców przed policyjnym patrolem, można otrzymać mandat w wysokości 200 zł oraz trzy punkty karne. Choć samo miganie światłami nie zostało wprost zakazane w przepisach, policjanci odwołują się do regulacji, zgodnie z którą światła drogowe mogą być używane wyłącznie od zmierzchu do świtu.
Także nieprawidłowe korzystanie ze świateł w warunkach ograniczonej widzialności może zakończyć się karą. Kierowcom grozi wówczas 200 zł mandatu i dwa punkty karne, na przykład za jazdę na światłach dziennych zamiast mijania.










