Z psem w aucie po Europie. W Hiszpanii i Włoszech kierowcy zaskoczeni
Wakacje z psem (rzadziej z kotem lub innym zwierzęciem) to dla wielu kierowców coś tak naturalnego, że nikt nie zastanawia się nad formalnościami. Tymczasem od kwietnia 2026 roku Unia Europejska doprecyzowała zasady podróży z czworonogami, a poszczególne kraje mają własne, czasem zaskakująco rygorystyczne wymagania.

Spis treści:
- Podróż z psem po Europie - co się zmieniło w 2026 r.
- Jak przewozić psa w aucie - obowiązkowe zabezpieczenie
- Wjazd z psem do Hiszpanii i Włoch - na co uważać
- Zakazane rasy psów w Europie - Dania i Wielka Brytania
Różnice między państwami potrafią być na tyle duże, że kontrola w porcie albo przy zewnętrznej granicy UE kończy się zawróceniem, kwarantanną lub mandatem.
Podróż z psem po Europie - co się zmieniło w 2026 r.
Najistotniejsza nowość dotyczy liczby zwierząt, które kierowca może zabrać prywatnie. Przepisy ustanawiają górny limit pięciu sztuk na jeden pojazd, przy czym mowa o psach, kotach oraz - co regulacja wymienia osobno - fretkach. Przekroczenie tego progu oznacza, że podróż przestaje być traktowana jako prywatna i wchodzą w grę znacznie surowsze wymogi dla transportu komercyjnego.
Standardem pozostaje paszport zwierzęcia UE, mikroczip zgodny z normą ISO oraz ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Między pierwszym szczepieniem a wjazdem musi upłynąć co najmniej 21 dni, więc szczeniaki poniżej wymaganego wieku często w ogóle nie zostaną wpuszczone. Starsze uznaje się tylko wtedy, gdy zrobiono je przed lipcem 2011 roku i nadal są czytelne. Od października 2026 r. wejdą w życie nowe świadectwa zdrowia zwierząt z dokładniejszą dokumentacją kraju pochodzenia, a od 2028 r. czekają nas kolejne zmiany w identyfikacji. Przy wjeździe z państw spoza UE konieczne bywają dodatkowe dokumenty, w tym świadectwo zdrowia, a czasem także test poziomu przeciwciał przeciw wściekliźnie.
Jak przewozić psa w aucie - obowiązkowe zabezpieczenie
Jednolitego obowiązku wożenia psa w klatce transportowej w całej Europie nie ma, ale niemal wszędzie zwierzę traktowane jest jak ładunek. Musi być zabezpieczone tak, aby nie przeszkadzało kierowcy i nie zagrażało pasażerom we wnętrzu pojazdu na przykład podczas gwałtownego hamowania. Akceptowane są klatki, kraty oddzielające bagażnik od kabiny oraz specjalne pasy bezpieczeństwa z szelkami.
Najbardziej rygorystycznie podchodzą do tego Hiszpanie i Włosi. W obu krajach służby praktycznie zawsze wymagają stałego zabezpieczenia - klatki transportowej albo solidnej przegrody. Pies leżący luzem na kanapie, a tym bardziej na kolanach pasażera, to w tych państwach wykroczenie.
Wjazd z psem do Hiszpanii i Włoch - na co uważać
W Hiszpanii istnieje osobna kategoria psów potencjalnie niebezpiecznych, tzw. PPP. Trafiają do niej nie tylko rottweilery czy pit bulle, ale czasem także mieszańce oraz potężne psy o określonej wysokości w kłębie lub budowie głowy. Część regionów wprowadza dodatkowo nakaz smyczy i kagańca w przestrzeni publicznej.
Z kolei we Włoszech, w miejscach publicznych, obowiązuje smycz, w większości przypadków nie dłuższa niż 1,5 m. Do tego dochodzi obowiązek posiadania kagańca przy sobie - nie musi być założony, ale na żądanie służb trzeba go okazać. Przy podróży z kilkoma psami konieczne jest oddzielenie ich od kabiny kierowcy kratą lub umieszczenie w transporterze.
Zakazane rasy psów w Europie - Dania i Wielka Brytania
Dania należy do najsurowszych krajów Europy pod względem przepisów związanych z rasami psów. Kilka ras, w tym pit bull terrier i amerykański staffordshire terrier, jest zakazanych lub dopuszczonych pod bardzo konkretnymi warunkami. W razie naruszenia służby mogą zwierzę nawet skonfiskować.
Wielka Brytania działa według własnego programu Pet Travel Scheme. Psy potrzebują udokumentowanego odrobaczenia przeciw tasiemcowi, a wjazd jest możliwy wyłącznie przez wyznaczone trasy i porty. Brytyjczycy szczególnie pilnują zakazanych typów psów, w tym pit bulli.
Kierowcy planujący trasę przez kilka państw muszą sprawdzić wymogi każdego kraju z osobna. Jeśli dokumenty są niekompletne albo szczepienia nieważne, służby mogą odmówić wjazdu, nakazać kwarantannę trwającą od kilku dni do nawet kilku miesięcy lub odesłać zwierzę na koszt właściciela.










