Wyciągnął wiadro i gąbkę, dostał 500 zł mandatu. Tak działa prawo
Własnoręczne mycie samochodu wydaje się czymś zupełnie naturalnym. Jest taniej niż na myjni, można zrobić to dokładniej i przy okazji zadbać o lakier własnymi kosmetykami. Problem w tym, że w wielu gminach takie mycie może skończyć się mandatem, nawet jeśli kierowca stoi na własnym podwórku i nikomu nie przeszkadza.

Spis treści:
- Czy można myć auto pod blokiem?
- Czy na własnej posesji wolno myć samochód?
- Kiedy grozi mandat za mycie auta?
- Co zamiast mycia auta pod domem?
Czy można myć auto pod blokiem?
Na terenach osiedlowych, parkingach pod blokami czy podwórkach wspólnych mycie samochodu zwykle jest traktowane jako działanie w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Powód jest prosty: woda z detergentami spływa po nawierzchni i trafia tam, gdzie nie powinna - do gleby albo kanalizacji deszczowej.
Właśnie dlatego w wielu gminach obowiązują regulaminy, które zakazują takich praktyk. Straż miejska nie musi tego zauważyć sama. Wystarczy zgłoszenie od sąsiada, któremu przeszkadza hałas, rozchlapywana woda albo po prostu sam fakt, że chemia samochodowa ląduje bezpośrednio na ziemi.
Czy na własnej posesji wolno myć samochód?
W wielu miejscowościach zakaz nie kończy się na parkingu pod blokiem i obejmuje także prywatne działki. Sam fakt, że auto stoi przy domu, nie daje jeszcze prawa do mycia go w dowolny sposób.
Podstawą są lokalne przepisy przyjmowane przez gminy na bazie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. To właśnie samorząd decyduje, czy mieszkańcy mogą myć auta na posesji, a jeśli tak, to pod jakimi warunkami. W wielu gminach obowiązuje całkowity zakaz. W innych wolno to robić, ale tylko wtedy, gdy miejsce ma szczelne podłoże, a woda z detergentem trafia do kanalizacji sanitarnej albo zamkniętego zbiornika.
Najpewniejszym źródłem informacji na ten temat jest Biuletyn Informacji Publicznej, czyli BIP danej gminy. Tam publikowane są lokalne regulaminy, także te dotyczące utrzymania czystości i porządku.
Zobacz również:
Kiedy grozi mandat za mycie auta?
Jeśli lokalny regulamin zakazuje mycia auta poza miejscami do tego wyznaczonymi, straż miejska może nałożyć mandat do 500 zł. Największe ryzyko dotyczy więc mycia auta pod blokiem, z którego woda spływa prosto na grunt.
Co zamiast mycia auta pod domem?
Najbezpieczniejsze rozwiązanie to po prostu myjnia - automatyczna, ręczna albo bezdotykowa. Takie miejsca są przygotowane do odprowadzania i oczyszczania ścieków, więc kierowca nie ryzykuje naruszenia lokalnych przepisów.
Jeśli ktoś chce zrobić coś więcej niż samo mycie, sytuacja wygląda już lepiej. Polerowanie lakieru, woskowanie, czyszczenie kokpitu czy odkurzanie wnętrza nie są objęte tymi samymi ograniczeniami, bo nie powodują spływu brudnej wody z detergentami. To oznacza, że można bezpiecznie dokończyć czyszczenie auta na własnej posesji czy pod blokiem.








