Spis treści:
- Parkowanie auta na noc pod Biedronką, Lidlem, Aldi i Kauflandem. Co mówią regulaminy?
- Opłata dodatkowa, czyli ile kosztuje nocny postój pod marketem
- Czy auto parkujące w nocy pod marketem może zostać odholowane?
Parkingi przed marketami po godzinie 22:00 kuszą pustymi miejscami. Za pozostawienie tam auta z pewnością nie dostaniemy mandatu od policji czy straży miejskiej, ponieważ jako obiekty prywatne, rządzą się swoimi prawami. I właśnie te prawa warto poznać, zanim przyjdzie nam do głowy zostawić auto na noc na parkingu przed Biedronką lub Lidlem.
Parkowanie auta na noc pod Biedronką, Lidlem, Aldi i Kauflandem. Co mówią regulaminy?
Parkingi przy popularnych sieciach handlowych są terenem prywatnym, przeznaczonym głównie dla klientów sklepów. Nie obowiązują więc na nich ogóle przepisy dotyczące parkowania, lecz regulamin właściciela. Na tablicach informacyjnych przy wjeździe często znajdują się zapisy określające maksymalny czas postoju, który może wynosić od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Coraz częściej przestrzegania tych zasad pilnują systemy monitoringu odczytujące tablice rejestracyjne pojazdów.
Niektóre regulaminy wskazują wprost, że parking jest dostępny wyłącznie w godzinach otwarcia sklepu. W takiej sytuacji pozostawienie auta na całą noc zostanie uznane za naruszenie warunków korzystania z terenu. Sieci handlowe takie, jak Biedronka, Lidl, Aldi czy Kaufland nie mają jednego regulaminu dla wszystkich parkingów, dlatego trzeba sprawdzać zapisy dotyczące konkretnego sklepu.
Wiele tu zależy od lokalizacji. Obiekty położone na dużych osiedlach, w pobliżu dworców lub lotnisk często podkreślają w regulaminie zakaz parkowania nocą. Jest nim również ograniczenie czasu parkowania do kilku godzin. Z kolei sklepy położone na obrzeżach miast lub w mniejszych miejscowościach nie zawierają tego zapisu. W tym przypadku obowiązuje prosta zasada: co nie jest zabronione, to jest dozwolone.
Opłata dodatkowa, czyli ile kosztuje nocny postój pod marketem
Ponieważ parking przy dyskoncie to teren prywatny, za jego używanie nie grozi nam mandat policyjny. Najczęstszą konsekwencją pozostawienia auta na noc pod marketem jest opłata dodatkowa wystawiona przez operatora parkingu. W świetle prawa jest to roszczenie wynikające z naruszenia regulaminu prywatnego terenu. Wjeżdżając na teren prywatny, zawieramy z jego właścicielem "dorozumianą" umowę najmu, której warunki musimy spełnić.
Wysokość takich opłat zależy od konkretnego sklepu. Najczęściej nocny postój pod marketem kosztuje od 90 do 150 zł. Ostateczna kwota zawsze powinna być wskazana w regulaminie lub cenniku zamieszczonym na parkingu. Pozostawienie auta na sklepowym parkingu na całą noc jest traktowane jako przekroczenie dopuszczalnego czasu postoju. Informacja o tym trafia do operatora dzięki kamerom rejestrującym moment wjazdu i wyjazdu pojazdu.
W przypadku opłat dodatkowych ważny jest też pewien niuans. Dotyczą one kierowcy, a nie właściciela pojazdu. Tak czy inaczej, ktoś będzie musiał zapłacić rachunek, a przynajmniej podjąć trud, by płacenia uniknąć.
Czy auto parkujące w nocy pod marketem może zostać odholowane?
Odholowanie auta parkującego pod marketem teoretycznie jest możliwe, jednak zarządcy sięgają po tę metodę niezwykle rzadko. Jest ona kosztowna i ryzykowna. W razie uszkodzeń samochodu właściciel może dochodzić swoich praw, co naraża obie strony na stratę czasu w sądach. Nie ma więc raczej niebezpieczeństwa, że nie zastaniesz rano auta zostawionego przed dyskontem wieczorem. Dużo częstszą konsekwencją jest umieszczone za wycieraczką wezwanie do zapłaty.
Auto parkujące przez całą noc pod marketem może zostać odholowane, jeśli blokuje przejazd, zastawia drogę pożarową, utrudnia dostawy do sklepu albo stwarza zagrożenie. To właściciel parkingu odpowiada za bezpieczeństwo na swoim terenie i ma prawo sięgnąć po wszelkie środki, aby je zapewnić. W regulaminie często jest wzmianka o tym, że odholowanie nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu odbywa się na koszt kierowcy.












