Spis treści:
- Jak ChatGPT pomoże przy naprawie samochodu?
- ChatGPT a moment dokręcania śrub - tu może być problem
- Halucynacje AI - największa pułapka
- ChatGPT a sztuka mechaniki - czego AI nie zastąpi?
Niemiecki ekspert ADAC specjalizujący się w modelach klasycznych przetestował ChatGPT podczas pracy, sprawdzając, jak AI radzi sobie z prostymi i bardziej zaawansowanymi pytaniami. Wnioski są takie, że narzędzie potrafi oszczędzić sporo czasu i pieniędzy - ale wyłącznie wtedy, gdy traktuje się je jak inteligentnego asystenta.
Jak ChatGPT pomoże przy naprawie samochodu?
Pierwszą zaletą AI jest umiejętność szybkiego zawężania potencjalnych przyczyn usterki. Wystarczy precyzyjnie opisać objaw - na przykład że auto po dłuższym postoju odpala z opóźnieniem - a system w ciągu kilku sekund podsuwa listę najczęstszych przyczyn.
Drugą funkcją, która sprawdza się w praktyce, jest pomoc w identyfikacji części. Jeśli kierowca poda model, rok produkcji i wariant silnikowy auta, AI potrafi wskazać numery katalogowe potrzebnych komponentów, podpowiedzieć alternatywy w niższej cenie i wskazać, w którym miejscu auta znajduje się numer silnika. Dla osób, które same nie naprawiają, ale chcą zweryfikować wycenę z warsztatu, to nieoceniona pomoc.
Trzeci obszar to interpretacja "drobiazgów". Kierowcy często nie wiedzą, czy pewne objawy są powodem do natychmiastowej wizyty w warsztacie, czy normalnym zjawiskiem. ChatGPT odpowiada z reguły zachowawczo, sugerując konsultację z fachowcem przy elementach mających wpływ na bezpieczeństwo.
ChatGPT a moment dokręcania śrub - tu może być problem
Schody zaczynają się przy konkretnych wartościach technicznych. Mechanik, który podpytał AI o moment dokręcania śrub przy wymianie hamulców w VW Golfie I Cabrio, otrzymał wartości brzmiące rozsądnie - 90-100 Nm dla wspornika zacisku, 35-40 Nm dla samego zacisku, 110-120 Nm dla śrub koła. Problem w tym, że ChatGPT podał te liczby jako "typowe", a nie wyciągnięte z fabrycznej dokumentacji. AI sama zresztą zasugerowała zweryfikowanie ich w instrukcji.
Sztuczna inteligencja działa bowiem na zasadzie prawdopodobieństwa, a nie pewności. Zdarza się więc, że poda 120 Nm zamiast 20 Nm, pomyli rocznik, nie uwzględni akcji serwisowej producenta albo poda wartość, która pasuje do innej wersji silnikowej.
Halucynacje AI - największa pułapka
Najgroźniejszym zjawiskiem są tak zwane halucynacje, czyli sytuacje, w których AI z pełnym przekonaniem podaje informacje całkowicie nieprawdziwe. ChatGPT formułuje swoje odpowiedzi tak pewnie i logicznie, że laik nie ma szans odróżnić prawdy od fałszu.
Inny powtarzający się problem to niedocenianie skali pracy. Mechanik wspomina, że gdy zapytał AI o wymianę poduszek silnika, ten odparł, że "to prosta robota, którą da się załatwić na podwórku z podnośnikiem". W rzeczywistości okazało się jednak, że cała operacja zajęła więcej czasu, niż wynikało z optymistycznej oceny sztucznej inteligencji.
ChatGPT a sztuka mechaniki - czego AI nie zastąpi?
Sztuczna inteligencja nie wie, ile doświadczenia ma osoba zadająca pytanie. Nie widzi, czy klucz dynamometryczny jest odpowiednio skalibrowany. Nie sprawdzi, czy podzespół rzeczywiście został zamontowany w sposób bezpieczny. Wreszcie - nie weźmie odpowiedzialności za skutki ewentualnej wpadki.
Z tego powodu eksperci są zgodni - przy elementach kluczowych dla bezpieczeństwa, takich jak hamulce, układ kierowniczy, poduszki powietrzne czy instalacje wysokonapięciowe w autach hybrydowych i elektrycznych, traktowanie ChatGPT jako jedynego źródła wiedzy to nietrafiony pomysł.
ChatGPT można natomiast z powodzeniem używać jako narzędzia wstępnej analizy albo asystenta do wyszukiwania części. Każdą informację techniczną - moment dokręcania, kolejność montażu, numer katalogowy - warto sprawdzić w drugim źródle.











