Spis treści:
- Testy fotelików ADAC 2025
- Dlaczego fotelik może być legalny, a mimo to niewarty zakupu?
- Jak wybrać najlepszy fotelik dla dziecka?
Na czarnej liście znalazły się Chipolino Olympus i-Size oraz Reecle 360 (ZA10 i-Size). Oba kuszą szerokim zakresem wzrostu dziecka (zwykle od 40 do 150 cm). Test pokazał jednak, że to właśnie w konfiguracji najistotniejszej dla najmłodszych - tyłem do kierunku jazdy - ich konstrukcja nie wytrzymuje obciążeń.
Testy fotelików ADAC 2025
W próbie zderzenia czołowego Chipolino Olympus i-Size utracił połączenie między skorupą a podstawą: siedzisko, przykręcone czterema śrubami, oderwało się i poleciało do przodu razem z manekinem.
W Reecle 360 doszło do odłączenia talerza obrotowego od dolnej części fotelika. Skorupa z manekinem co prawda była jeszcze "zahaczona" pasem top-tether, ale i tak przemieszczała się w kabinie, co grozi uderzeniem w fotel pasażera albo drzwi. W obu przypadkach konfiguracje montowane przodem wytrzymały obciążenia, jednak to nie zmienia oceny - dla małych dzieci kluczowa jest ochrona w zderzeniu czołowym, a tę najlepiej zapewnia montaż tyłem.
Dlaczego fotelik może być legalny, a mimo to niewarty zakupu?
Oba modele spełniają minimalne wymagania normy UN R129 (i-Size), więc mogą być sprzedawane w UE. Test ADAC jest jednak bardziej wymagający niż normy minimalne: symuluje zderzenia o energii zbliżonej do obecnych prób Euro NCAP i ocenia nie tylko bezpieczeństwo, lecz także montaż, ergonomię czy zawartość substancji niepożądanych.
Fotelik Reecle 360 został już wycofany ze sprzedaży, choć pojedyncze sztuki można wciąż znaleźć na polskich portalach aukcyjnych - ich cena wynosi około 400 zł, ale z uwagi na niepokojące wyniki testów ADAC zdecydowanie odradzamy jego zakup. Z kolei fotelik Chipolino Olympus i-Size jest w polskich serwisach, także sklepach internetowych, praktycznie niespotykany.
Rodzice, którzy używają dwóch powyższych modeli powinni natychmiast przerwać ich stosowanie - tak radzi niemiecka organizacja. Czy należy się za nie zwrot pieniędzy? Ponieważ formalnie normę spełniono, raczej trudno będzie uzyskać odszkodowanie za produkt, który w teorii jest zgodny z zasadami wymaganymi przez UE. To trochę tak, gdybyśmy żądali od producenta auta, które uzyskało słabą ocenę w teście Euro NCAP zwrotu pieniędzy lub rekompensaty.
Jak wybrać najlepszy fotelik dla dziecka?
Warto trzymać się kilku prostych zasad: sprawdzać aktualne testy zderzeniowe, weryfikować numer homologacji, a przede wszystkim przymierzyć fotelik w konkretnym aucie (geometria kanapy, położenie ISOFIX, długość nogi podpierającej), by mieć pewność, że dany model dobrze pasuje do naszego samochodu.
Często lepiej sprawdzają się dwa oddzielne foteliki niż jeden, który rośnie wraz z dzieckiem Dopilnowanie poprawnego montażu i właściwego dociągnięcia pasów to ostatni krok - nawet najlepszy model nie ochroni dziecka, jeżeli będzie używany niezgodnie z zaleceniami producenta i ogólnymi zasadami.












