W skrócie
- Klasyczne antyradary są w Polsce nielegalne, ale smartfony z odpowiednimi aplikacjami mogą pomagać kierowcom unikać mandatów w całkowicie legalny sposób.
- Google Maps, otwiera się w nowym oknie od 2023 roku umożliwia kierowcom w Polsce wyświetlanie aktualnych ograniczeń prędkości i ostrzega o ich przekroczeniu czerwonym kolorem cyfr na ekranie.
- Aplikacja pozwala na zgłaszanie kontroli policyjnych, fotoradarów i innych utrudnień przez użytkowników, choć jej skuteczność zależy od aktywności społeczności i dostępu do internetu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czasem chwila nieuwagi wystarczy, żeby przez przypadek przekroczyć obowiązujące ograniczenie prędkości, co może skończyć się mandatem - zarówno z fotoradaru jak i patrolu stacjonarnego czy nieoznakowanego radiowozu. Na naszych drogach pojawia się coraz więcej urządzeń, także w formie odcinkowych pomiarów prędkości - w wypadku tych ostatnich nie ma obowiązku podawania funkcjonującego na danym odcinku ograniczenia tuż przed punktem pomiaru. Dlatego warto zabezpieczyć się i korzystać z urządzenia, które działa jak legalny antyradar - czyli z własnego telefonu.
Funkcja ostrzegania w Google Maps - co dokładnie pokazuje kierowcy
Prawdopodobnie najbardziej popularna aplikacja nawigacyjna to Google Maps. Od listopada 2023 roku zaktualizowano jej możliwości i wyposażono w bardzo przydatną dla kierowców funkcję. Aplikacja wyświetla bowiem aktualną prędkość pojazdu oraz ograniczenie prędkości w formie znaku drogowego na ekranie. Gdy przekraczamy dozwoloną prędkość, cyfry automatycznie zmieniają kolor na czerwony - to natychmiastowe ostrzeżenie dla kierowcy, szczególnie przydatne na nieznanych drogach.
Dlaczego system zgłoszeń Google działa lepiej niż klasyczne antyradary
Do tego Google Maps ma własny system ostrzegania, który działa w czasie rzeczywistym dzięki społeczności użytkowników. Kierowcy mogą zgłaszać kontrole policyjne, fotoradary, wypadki czy korki, a informacje te są natychmiast widoczne dla innych. Przejeżdżając obok zgłoszonego zdarzenia, możemy potwierdzić jego aktualność lub zgłosić, że problem już nie występuje.
Jak włączyć ostrzeżenia o prędkości i patrolach w Google Maps
Aby włączyć funkcję "antyradaru", wystarczy w ustawieniach nawigacji zaznaczyć opcje "Ograniczenia prędkości" oraz "Prędkościomierz". Aby widzieć prędkość na ekranie telefonu należy też w nawigacji ustawić cel i włączyć prowadzenie do niego. Zgłaszanie zdarzeń jest równie proste - podczas jazdy klikamy znak plusa na dole ekranu i wybieramy odpowiednią opcję: wypadek, kontrola prędkości, zamknięcie pasa czy roboty drogowe.
W przeciwieństwie do klasycznych antyradarów wykrywających sygnały radarowe (które są w Polsce nielegalne), Google Maps działa na innej zasadzie. Aplikacja nie wykrywa żadnych sygnałów, tylko wyświetla informacje zgłoszone przez użytkowników lub zapisane w bazie danych. To tak jakbyśmy otrzymali SMS-a od znajomego o patrolu - przekazywanie takich informacji jest całkowicie legalne.
Ograniczenia aplikacji, o których trzeba pamiętać w trasie
System ma swoje ograniczenia - na mniej uczęszczanych trasach brakuje zgłoszeń, zdarzają się fałszywe alarmy, a aplikacja wymaga stałego internetu i szybko rozładowuje baterię.
Ile kosztuje przekroczenie prędkości? Aktualne mandaty w Polsce
Wysokość mandatów sprawia, że korzystanie z ostrzeżeń staje się opłacalne:
- do 10 km/h - mandat 50 zł i 1 punkt karny
- 11-15 km/h - mandat 100 zł i 2 punkty karne
- 16-20 km/h - mandat 200 zł i 3 punkty karne
- 21-25 km/h - mandat 300 zł i 5 punktów karnych
- 26-30 km/h - mandat 400 zł i 7 punktów karnych
- 31-40 km/h - mandat 800 zł i 9 punktów karnych
- 41-50 km/h - mandat 1 tys. zł i 11 punktów karnych
- 51-60 km/h - mandat 1,5 tys. zł i 13 punktów karnych
- 61-70 km/h - mandat 2 tys. zł i 14 punktów karnych
- 71 km/h i więcej - mandat 2,5 tys. zł i 15 punktów karnych
W przypadku recydywy mandaty za przekroczenie powyżej 30 km/h są podwajane, na przykład za przekroczenie o 51-60 km/h zapłacimy już 3 tys. zł.












