W skrócie
- Instalacja kamer oraz oznakowania przy drodze nie oznacza automatycznego startu odcinkowego pomiaru prędkości, gdyż systemy są często uruchamiane z pewnym opóźnieniem.
- Najbardziej praktycznym sposobem na sprawdzenie statusu urządzenia jest skorzystanie z interaktywnej mapy instytucji, która pokazuje działające fotoradary oraz systemy pomiaru.
- Polski taryfikator mandatów przewiduje surowe kary za przekroczenie prędkości, a w przypadku recydywy w ciągu dwóch lat kara finansowa ulega automatycznemu podwojeniu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Polski system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym jest właśnie w fazie intensywnej rozbudowy. Zanim jednak nowe urządzenie zacznie rejestrować wykroczenia, na drodze musi pojawić się cała potrzebna infrastruktura. Kierowcy widzą więc kamery, konstrukcje i oznakowanie, choć sam pomiar jeszcze się nie rozpoczął.
Tak było m.in. na Południowej Obwodnicy Warszawy. Na fragmencie S2 pomiędzy węzłami Warszawa Wilanów i Lubelska instalacje pojawiły się około miesiąca przed uruchomieniem odcinkowego pomiaru prędkości. Podobny przypadek miał miejsce w lutym na autostradzie A4 między węzłem Krapkowice a MOP-em Góra Świętej Anny. Tam system zaczął działać dopiero kilka dni po ustawieniu oznakowania.
Kierowcy zwalniają, nawet gdy pomiar jeszcze nie działa
Jak się okazuje, już sama obecność urządzeń potrafi wpłynąć na zachowanie kierowców. Wielu z nich, widząc kamerę i znak informujący o kontroli, od razu zmniejsza prędkość, zakładając, że system już rejestruje przejazdy. Na wspomnianym odcinku S2 zdarzało się, że samochody zwalniały nawet znacznie poniżej obowiązującego limitu 100 km/h.
Takie zachowanie ma dwa oblicza. Ostrożniejsza jazda może oczywiście poprawiać bezpieczeństwo, ale gwałtowne hamowanie tylko dlatego, że kierowca zauważył urządzenie, może samo w sobie stwarzać zagrożenie. Szczególnie dotyczy to dróg ekspresowych i autostrad, gdzie nagłe różnice prędkości pomiędzy pojazdami mogą być niebezpieczne.
Jest prosty sposób, żeby sprawdzić status urządzenia
Informacji o uruchamianiu kolejnych systemów można szukać w komunikatach Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym publikowanych w mediach społecznościowych. To jednak niezbyt wygodna metoda, która wymaga mozolnego przeglądania kolejnych wpisów i poszukiwań informacji dotyczących konkretnego miejsca. Nie zawsze też łatwo znaleźć interesujący kierowcę odcinek.
Znacznie praktyczniejszym rozwiązaniem jest interaktywna mapa CANARD dostępna na stronie internetowej tej instytucji. Znajdują się na niej informacje o działających urządzeniach, w tym fotoradarach, odcinkowych pomiarach prędkości oraz systemach Red Light.

Rozwiązanie pozwala m.in. na skorzystanie z filtrów, wybranie konkretnego rodzaju kontroli i sprawdzenia statusu urządzenia. Mapa pokazuje również obowiązujące limity prędkości na monitorowanych odcinkach, co pozwala łatwo zweryfikować, jakie ograniczenie obowiązuje w danym miejscu.
W praktyce oznacza to, że sama kamera przy drodze nie jest jeszcze dowodem na rozpoczęcie pomiaru. Zamiast gwałtownie hamować po zauważeniu urządzenia, warto sprawdzić jego status na mapie CANARD i przede wszystkim stosować się do obowiązującego oznakowania.
Jaki mandat za przekroczenie prędkości w Polsce?
W tym miejscu przypomnijmy, jakie mandaty można otrzymać za przekroczenie prędkości:
- do 10 km/h - mandat 50 zł i 1 punkt karny
- 11-15 km/h - mandat 100 zł i 2 punkty karne
- 16-20 km/h - mandat 200 zł i 3 punkty karne
- 21-25 km/h - mandat 300 zł i 5 punktów karnych
- 26-30 km/h - mandat 400 zł i 7 punktów karnych
- 31-40 km/h - mandat 800 zł i 9 punktów karnych
- 41-50 km/h - mandat 1 tys. zł i 11 punktów karnych
- 51-60 km/h - mandat 1,5 tys. zł i 13 punktów karnych
- 61-70 km/h - mandat 2 tys. zł i 14 punktów karnych
- 71 km/h i więcej - mandat 2,5 tys. zł i 15 punktów karnych
Dodatkowo od kilku lat obowiązuje zasada recydywy, zgodnie z którą, kierowca po dopuszczeniu się wykroczenia tego samego rodzaju po raz kolejny w ciągu dwóch lat zostanie ukarani dwa razy wyższym mandatem (liczba punktów karnych pozostaje bez zmian). W tym przypadku kary prezentują się następująco:
- 31-40 km/h - mandat 1,6 tys. zł i 9 punktów karnych
- 41-50 km/h - mandat 2 tys. zł i 11 punktów karnych
- 51-60 km/h - mandat 3 tys. zł i 13 punktów karnych
- 61-70 km/h - mandat 4 tys. zł i 14 punktów karnych
- 71 km/h i więcej - mandat 5 tys. zł i 15 punktów karnych












