W skrócie
- Brytyjska fizyczka Hannah Fry opracowała metodę szybkiego usuwania gorącego powietrza z zaparkowanego auta przy użyciu otwartych drzwi kierowcy jako wachlarza.
- Aby metoda zadziałała, należy otworzyć tylną szybę pasażera, a następnie energicznie poruszać drzwiami kierowcy, co wymusza cyrkulację powietrza wewnątrz kabiny.
- Trik nie zastępuje klimatyzacji, lecz wspomaga jej pracę poprzez usunięcie części gorącego powietrza przed wejściem do samochodu, co ułatwia schłodzenie nagrzanych powierzchni.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Najprostsze rozwiązanie, czyli otwarcie wszystkich drzwi, żeby gorące powietrze uszło, działa, ale na postoju zajmuje chwilę, czasem dłuższą. Fry proponuje metodę szybszą, którą wyjaśniła w krótkim nagraniu. Nie jest przypadkiem, że to właśnie ona zwróciła na nią uwagę - doktorat obroniła z dynamiki płynów, będącej częścią mechaniki przepływów.
Na czym polega trik na przewietrzenie auta?
Trzeba zrobić dwie rzeczy w odpowiedniej kolejności. Najpierw całkowicie otwiera się tylną szybę po stronie pasażera. Następnie przechodzi się na stronę kierowcy, otwiera drzwi i kilka razy energicznie porusza nimi tam i z powrotem. Zdaniem Fry wystarczą dwa lub trzy zdecydowane ruchy, choć, zależnie od wielkości auta, lepiej wykonać ich pięć albo więcej. Znaczenie mają powierzchnia drzwi, szybkość ruchu i determinacja - trzeba przyznać - dość osobliwie wyglądającym zabiegu.
Warto przy tym uważać, by nie trzasnąć drzwiami zbyt mocno ani nie przytrzasnąć sobie palców.
Drzwi działają wtedy jak wielki wachlarz. Poruszane szybko wypychają powietrze i tworzą przed sobą oraz za sobą chwilowo różne ciśnienia, przez co powstaje ukierunkowany przepływ. Przy otwieraniu szczególnie gorące powietrze z wnętrza jest wypychane przez duży otwór drzwi, a jednocześnie przez otwartą szybę po przeciwnej stronie napływa powietrze z zewnątrz. Zamiast czekać, aż gorące i chłodniejsze powietrze wymienią się samoczynnie, wymusza się ten proces niewielkim wysiłkiem.
Czy trik na schłodzenie wnętrza działa?
Samo powietrze w aucie faktycznie staje się przyjemniejsze. Problem w tym, że fotele, kierownica i deska rozdzielcza, wcześniej wystawione na słońce, zdążyły nagromadzić ciepło i po chwili znów podgrzewają wnętrze, jeśli nie włączy się klimatyzacji. Do tego przy temperaturze na zewnątrz przekraczającej 30 stopni C do środka trafia gorące powietrze z zewnątrz.
Trik warto więc traktować jako ułatwienie pracy klimatyzacji, a nie jej zamiennik. Dzięki niemu klimatyzacja ma potem do schłodzenia mniej rozgrzanego powietrza, a kierowcy i pasażerom łatwiej jest wejść do nieco mniej rozgrzanej kabiny.












