Dopłata "servito". Kierowcy przepłacają na włoskich stacjach
Tankowanie we Włoszech potrafi zaskoczyć nawet kierowców, którzy regularnie jeżdżą za granicę. Przy kasie może bowiem okazać się, że rachunek jest wyraźnie wyższy niż się spodziewaliśmy i wyższy od tego, co było wyświetlone na pylonie. Powód bywa prosty - wybraliśmy nie ten dystrybutor albo podjechaliśmy pod stanowisko z obsługą.

Spis treści:
- Co oznacza "servito" na włoskiej stacji?
- Ile wynosi dopłata za "servito"?
- Jak tankować taniej we Włoszech?
- Jak nazywają się paliwa we Włoszech?
- W jakich godzinach działają stacje we Włoszech?
To pułapka, w którą wpada wielu turystów z Polski, zwłaszcza podczas wakacyjnych wyjazdów. Wystarczy chwila nieuwagi i za jedno tankowanie można dopłacić nawet kilkadziesiąt złotych.
Co oznacza "servito" na włoskiej stacji?
Na wielu włoskich stacjach nadal funkcjonuje klasyczny model tankowania z pracownikiem obsługi. Taki wariant oznaczony jest jako "servito". W praktyce oznacza to, że paliwo nalewa pracownik stacji, a kierowca płaci za tę usługę więcej.
Równolegle działa też opcja "fai da te", czyli po prostu samodzielne tankowanie. I to właśnie ona jest tańsza. Problem polega na tym, że kierowcy często patrzą tylko na dużą tablicę z najniższą ceną paliwa, nie sprawdzając, którego wariantu ta cena dotyczy.
Ile wynosi dopłata za "servito"?
We Włoszech tankowanie z obsługą bywa droższe nawet o około 20 eurocentów na każdym litrze. Przy tankowaniu 50 litrów oznacza to dopłatę rzędu 10 euro, czyli około 40-45 zł, zależnie od kursu waluty.
To nie wszystko. Wyższa cena może obowiązywać także wtedy, gdy kierowca sam nalewa paliwo, ale zrobi to przy dystrybutorze oznaczonym jako "servito". Dlatego nie wystarczy tankować samodzielnie - trzeba jeszcze stanąć przy właściwym stanowisku.
Jak tankować taniej we Włoszech?
Najprostsza zasada brzmi: szukać oznaczenia "fai da te". To właśnie tam obowiązuje niższa cena. Jeśli stacja ma osobne stanowiska dla różnych trybów tankowania, trzeba sprawdzić cenę bezpośrednio na dystrybutorze, a nie tylko na pylonie widocznym od drogi.
Dobrym rozwiązaniem są też stacje samoobsługowe z automatem, działające przez całą dobę. We Włoszech bywają oznaczone jako "aperto 24 ore". W takim przypadku przed tankowaniem trzeba najpierw włożyć kartę do automatu, a dopiero potem odblokowany zostaje dystrybutor. Dla części kierowców może to być mniej intuicyjne niż w Polsce, ale właśnie takie stacje pozwalają najłatwiej uniknąć dopłaty za obsługę.
Jak nazywają się paliwa we Włoszech?
To też warto wiedzieć przed podjazdem pod dystrybutor, bo włoskie oznaczenia nie zawsze są oczywiste na pierwszy rzut oka. Najczęściej spotkamy:
- benzynę 95 jako "Senza Piombo 95",
- benzynę 98 jako "Senza Piombo 98" albo "Benzina verde plus",
- olej napędowy jako "Gasolio",
- LPG jako "GPL".
W przypadku diesla trzeba szczególnie uważać, bo słowo "gasolio" nie brzmi dla polskiego kierowcy tak jednoznacznie jak "diesel", a pomyłka przy dystrybutorze może być kosztowna.
W jakich godzinach działają stacje we Włoszech?
Stacje przy autostradach są zazwyczaj czynne bez przerwy. Na zwykłych drogach sytuacja wygląda inaczej - wiele punktów pracuje rano od 7:00 do 12:30, a potem ponownie od 15:30 do 19:30. W środku dnia bywa więc po prostu zamknięte.










