Dalej kupujesz gaśnicę do auta w markecie? Ekspert odradza i wyjaśnia
Gaśnica leży w bagażniku, ma jeszcze ważną legalizację, a mimo to podczas kontroli drogowej policjant wystawia mandat. Brzmi absurdalnie? A jednak to możliwe, bo wystarczy, że gaśnica jest schowana pod stertą zakupów lub ma widoczne braki, żeby policjant sięgnął po bloczek. Zapytaliśmy specjalistę ds. Ppoż, na co jeszcze zwrócić uwagę kontrolując gaśnicę samochodową.

Spis treści:
- Gwarancja gaśnicy a legalizacja - to nie to samo
- Ile kosztuje legalizacja gaśnicy samochodowej?
- Nowa gaśnica czy nabicie starej proszkiem?
- Gdzie jest gaśnica w samochodzie?
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. każdy samochód osobowy musi być wyposażony w gaśnicę o minimalnej zawartości 1 kg środka gaśniczego. Art. 66 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym precyzuje, że wyposażenie pojazdu musi być sprawne i gotowe do użycia, a policjant, który uzna, że te warunki nie są spełnione, może nałożyć mandat od 20 do 500 zł na podstawie art. 97 Kodeksu wykroczeń.
Gwarancja gaśnicy a legalizacja - to nie to samo
Wielu kierowców myli dwa pojęcia, które brzmią podobnie, ale oznaczają zupełnie co innego. Gwarancja producenta to okres, zwykle pięcioletni, w którym producent zapewnia o sprawności urządzenia. Legalizacja natomiast to okresowy przegląd techniczny, który zgodnie z polskim prawem należy wykonywać nie rzadziej niż raz w roku w przypadku gaśnic proszkowych.
"Gwarancja i legalizacja to dwie zupełnie różne kwestie" - podkreśla Marcin Krzystyniak, przedstawiciel firmy Zakład Ochrony Przeciwpożarowej Astra z Brzegu, zajmującej się sprzedażą i serwisem sprzętu przeciwpożarowego. "Legalizację gaśnicy powinno się wykonywać raz na dwanaście miesięcy, chyba że producent zarządzi inaczej. Tymczasem większość kierowców myśli, że skoro gaśnica jest na gwarancji, to nie musi nic z nią robić przez pięć lat. A żywotność samego środka gaśniczego to maksymalnie pięć lat - potem trzeba go wymienić niezależnie od tego, co mówi gwarancja."
Art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym mówi co prawda o obowiązku posiadania gaśnicy, ale nie zawiera ani słowa o aktualnej legalizacji. Oznacza to, że policjant, który podczas kontroli stwierdzi brak ważnej legalizacji, nie ma podstawy prawnej do nałożenia mandatu ani do zatrzymania dowodu rejestracyjnego. Mandat grozi za brak gaśnicy w ogóle lub za to, że nie jest ona dostępna i gotowa do użycia. Uwaga: jeśli funkcjonariusz stwierdzi, że na przykład zawleczka jest usunięta, potraktuje to tak, jakby gaśnicy w ogóle nie było - bo nie jest gotowa do użycia. To samo dotyczy widocznych uszkodzeń mechanicznych czy zardzewiałego zbiornika. Natomiast sam brak naklejki z przeglądem nie daje podstawy prawnej do wystawienia mandatu.
Ile kosztuje legalizacja gaśnicy samochodowej?
"Sama legalizacja to koszt od 8 do maksymalnie 25 zł za sztukę", wylicza Marcin Krzystyniak z firmy Astra w Brzegu. "Jeśli natomiast trzeba wymienić środek gaśniczy i komponenty, to mówimy o kwocie trzydziestu-trzydziestu pięciu złotych. I tak jest to taniej niż nowa gaśnica. Przegląd gaśnicy to wydatek rzędu kilkunastu złotych. Podczas kontroli specjalista sprawdza szczelność zbiornika, stan proszku gaśniczego i naboju, a po pozytywnym wyniku nakleja etykietę z datą następnego przeglądu." Jak podkreśla dalej specjalista ds. ppoż firmy Astra, "Legalizację może wykonać wyłącznie osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia i przeszkolenie, dlatego warto udać się do specjalistycznego punktu zajmującego się sprzętem przeciwpożarowym, a nie do supermarketu, w którym gaśnicę można co prawda kupić, ale nie zalegalizować."
Nowa gaśnica czy nabicie starej proszkiem?
Nowa gaśnica samochodowa kosztuje od 50 do 80 zł, co sprawia, że różnica między przeglądem a zakupem nowego urządzenia nie jest duża. Nabicie starej gaśnicy proszkiem jest tańsze, ale przy zakupie nowej zyskujemy pewność, że zbiornik, zawór i mechanizm spustowy są fabrycznie nowe. Warto jednak zwrócić uwagę na datę produkcji - gaśnice potrafią leżeć w magazynach przez wiele miesięcy, a dwuletni okres pierwszej legalizacji biegnie od daty produkcji, nie sprzedaży. Gaśnica wyprodukowana rok temu i kupiona dziś będzie wymagała przeglądu już za dwanaście miesięcy, a nie za dwa lata. "Gaśnica musi mieć polską etykietę, a legalizację może przeprowadzić osoba z uprawnieniami ppoż. lub autoryzowany serwis" zaznacza Krzystyniak.
Gdzie jest gaśnica w samochodzie?
Producenci umieszczają gaśnice w różnych miejscach - pod fotelem kierowcy lub pasażera, w bocznej ścianie bagażnika, w specjalnej wnęce pod podłogą bagażnika. Warto sprawdzić to w instrukcji obsługi, zanim okaże się, że nie wiemy, gdzie jest gaśnica, podczas kontroli policyjnej lub - co gorsza - gdy faktycznie będzie potrzebna. Samochód bez gaśnicy nie przejdzie też obowiązkowego badania technicznego na stacji kontroli pojazdów.






![Przecierałem oczy ze zdumienia. Pojechałem na stacje sprawdzić ceny [RAPORT]](https://i.iplsc.com/000MG8YPLMCVECKR-C401.webp)


