Spis treści:
- Czy fotoradar zrobił zdjęcie? Błysk flesza to nie jedyny wyznacznik
- Od ilu kilometrów na godzinę fotoradar robi zdjęcie?
- Czy każde zdjęcie z fotoradaru zawsze oznacza mandat?
- Kiedy przychodzi mandat z fotoradaru?
Czy fotoradar zrobił zdjęcie? Błysk flesza to nie jedyny wyznacznik
Według powszechnej opinii błysk flesza fotoradary, który jest widoczny nawet w ciągu dnia, to jedyny wyznacznik tego, że urządzenie zrobiło nam zdjęcie. Rzeczywiście, w większości przypadków fotoradary wykorzystują lampę błyskową, aby uzyskać odpowiednią jakość fotografii. Nie oznacza to jednak, że każde zdjęcie musi zostać wykonane z użyciem flesza.
Nie istnieje bowiem zasada mówiąca, że urządzenie zawsze musi błysnąć. Zdarzają się sytuacje, w których zdjęcie zostaje wykonane bez aktywowania lampy. Dlatego sam brak błysku nie daje pewności, że kierowca uniknął rejestracji wykroczenia, jeśli ten zagapił się i nie był pewien na ile przekroczył prędkość.
Od ilu kilometrów na godzinę fotoradar robi zdjęcie?
Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że fotoradary zaczynają działać dopiero po przekroczeniu limitu prędkości o 20 km/h lub więcej. Taka opinia przez lata funkcjonowała wśród kierowców i nie wzięła się całkowicie znikąd.
Jeszcze kilka lat temu, jak wynikało z raportów Najwyższej Izby Kontroli, CANARD rzeczywiście stosował wyższą tolerancję. Powód był bardzo praktyczny - liczba wykonywanych zdjęć była tak duża, że pracownicy nie nadążali z ich analizowaniem. W efekcie część spraw kończyła się przedawnieniem, zanim udało się zakończyć całą procedurę.
Obecnie sytuacja wygląda inaczej. Wszystkie fotoradary działają z ustawową tolerancją wynoszącą 10 km/h. Oznacza to, że dopiero po przekroczeniu tej granicy urządzenie może zarejestrować wykroczenie.
Warto jednak pamiętać o jeszcze jednej istotnej kwestii. Prędkościomierze montowane w samochodach zgodnie z wymaganiami homologacyjnymi zwykle pokazują nieco wyższą prędkość niż rzeczywista. W praktyce oznacza to, że wskazanie 52 lub 53 km/h często odpowiada rzeczywistej jeździe z prędkością około 50 km/h.
Z tego powodu można przyjąć, że w terenie zabudowanym mandat za przekroczenie prędkości może grozić kierowcy jadącemu około 65 km/h według wskazań licznika. Jest to jednak jedynie wartość orientacyjna. W konkretnych przypadkach fotoradar może zarejestrować pojazd także przy prędkości o kilka kilometrów na godzinę niższej.
Czy każde zdjęcie z fotoradaru zawsze oznacza mandat?
Samo wykonanie zdjęcia nie oznacza jeszcze automatycznie, że do właściciela pojazdu trafi mandat. Fotografia zarejestrowana przez urządzenie musi najpierw zostać sprawdzona przez pracownika Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.
Podczas weryfikacji oceniana jest między innymi jakość zdjęcia oraz to, czy możliwe jest jednoznaczne przypisanie wykroczenia do konkretnego pojazdu. W przypadku urządzeń, które nie rozpoznają pasa ruchu, istotne jest również, aby na fotografii nie znajdowało się więcej niż jedno auto. Dopiero po pozytywnej ocenie materiału możliwe jest wszczęcie dalszej procedury.
Znaczenie ma również termin. Jeżeli wykroczenie uległoby przedawnieniu, postępowanie nie mogłoby zostać zakończone mandatem. Obecnie jednak takie przypadki należą już do rzadkości.
Kiedy przychodzi mandat z fotoradaru?
Jeżeli zdjęcie przejdzie weryfikację, właściciel pojazdu otrzymuje korespondencję z informacją o zarejestrowanym wykroczeniu. W przesyłce znajduje się wysokość mandatu oraz formularze umożliwiające przyjęcie kary, wskazanie osoby, która prowadziła pojazd, albo odmowę wskazania kierującego.
Na taki list nie trzeba jednak czekać następnego dnia. Pismo może zostać doręczone nawet kilkanaście dni po zarejestrowaniu wykroczenia. Dlatego brak korespondencji przez kilka dni od przejazdu obok fotoradaru nie oznacza jeszcze, że sprawa została zakończona.
W praktyce oznacza to, że zarówno błysk, jak i jego brak nie przesądzają o tym, czy kierowca otrzyma mandat. Ostateczną decyzję poprzedza analiza zdjęcia oraz sprawdzenie, czy materiał spełnia wszystkie wymagania niezbędne do prowadzenia dalszego postępowania.










