5 mitów o parkowaniu. Wierzą w nie nawet doświadczeni kierowcy
Każdy kierowca parkuje, nie każdy robi to zgodnie z przepisami. Czasem wynika to z nieświadomości, często po prostu z ignorancji i przekonania, że "jakoś się upiecze". Wokół parkowania narosło też wiele mitów. Przypominamy kilka z nich i wyjaśniamy, jak parkować, by nie narazić się na mandat i wysokie koszty odholowania.

Spis treści:
- Parking przy supermarkecie w niedzielę - czy zawsze trzeba płacić?
- Parkowanie po lewej stronie ulicy - kiedy to legalne?
- Rezerwowanie miejsca parkingowego - czym to grozi
- Włączone awaryjne zezwalają na postój w drugiej linii
Parkowanie w niedozwolonych miejscach utrudnia życie innym, często prowadzi do niebezpiecznych sytuacji - choćby wtedy, gdy źle zaparkowane auto zasłania widok na drogę czy blokuje miejsce dla pieszych. Pewnym problemem jest to, że sam mandat za złe parkowanie wynosi tylko 100 zł, do tego dopisywany jest zaledwie jeden punkt - mowa o sytuacji, gdy kierowca zlekceważy znaki zakazu parkowania.
Parking przy supermarkecie w niedzielę - czy zawsze trzeba płacić?
Wiele osób zakłada, że kiedy sklep jest zamknięty, to parkowanie przy nim nie wymaga pobrania biletu czy uiszczenia opłaty. Błąd! Często właśnie w takie dni na parkingach prywatnych pojawiają się kontrolerzy. Właściciel obiektu ustala bowiem własne zasady, niezależnie od przepisów ruchu drogowego. Regulamin może zakazywać parkowania poza godzinami otwarcia sklepu, a naruszenie tego zakazu grozi odholowaniem auta lub naliczeniem kary umownej. Przed zaparkowaniem warto przeczytać tablice informacyjne - w większości przypadków zasady są wyraźnie opisane.
Parkowanie po lewej stronie ulicy - kiedy to legalne?
To jeden z bardziej skomplikowanych punktów, bo przepisy dopuszczają pewne wyjątki. Artykuł 49 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo o ruchu drogowym zakazuje zatrzymania pojazdu przy lewej krawędzi jezdni, z wyjątkiem dróg jednokierunkowych oraz dróg dwukierunkowych o małym ruchu w obszarze zabudowanym.
Wyjątek dotyczący drogi jednokierunkowej jest jasny - jeśli stoi znak D-3, można parkować po lewej stronie. Problem zaczyna się przy "małym ruchu", bo ustawodawca nie sprecyzował tego pojęcia.
Warto też pamiętać, że nawet tam, gdzie parkowanie po lewej stronie jest dopuszczalne, mogą obowiązywać dodatkowe znaki drogowe takie jak B-35, B-36, B-37 czy B-38, które całkowicie lub częściowo wykluczają tę możliwość. Obowiązuje też zasada ogólna - pojazd należy zatrzymywać nie bliżej niż 10 metrów od skrzyżowania i przejścia dla pieszych.
Rezerwowanie miejsca parkingowego - czym to grozi
Prośba do drugiej osoby, aby zajęła miejsce i stał w luce do momentu przyjazdu jest zakazane. W świetle prawa takie zachowanie może być zakwalifikowane jako wymuszenie lub naruszenie porządku publicznego, co wiąże się z karą grzywny. Warto wiedzieć, że próba wypchnięcia stojącej w luce osoby przez najechanie na nią pojazdem też kwalifikuje się jako wykroczenie. W takiej sytuacji pozostaje rozmowa albo szukanie innego miejsca.
Włączone awaryjne zezwalają na postój w drugiej linii
Światła awaryjne nie legalizują postoju ani zatrzymania w niedozwolonym miejscu. Ich jedyne dopuszczalne zastosowanie dla samochodów to oznaczenie unieruchomionego pojazdu. Za parkowanie lub zatrzymanie z włączonymi awaryjnymi w miejscu niedozwolonym grozi taki sam mandat, choć zwykle w takich sytuacjach policja po prostu prosi o natychmiastowe opuszczenie miejsca
To samo dotyczy zatrzymania na chodniku lub ścieżce rowerowej - oczywiście w przypadku chodnika parkowanie jest możliwe, ale tylko, jeśli nie zakazują tego znaki i kierowca zostawi minimum 1,5 m wolnej przestrzeni dla pieszych, a jego auto ma niższą dopuszczalną masę całkowitą niż 2,5 tony.









