W ten weekend każdy kierowca powinien sprawdzić jedną rzecz pod maską
Weekendowe, rekordowe upały szkodzą nie tylko ludziom, ale też infrastrukturze i maszynom. Samochód, który przecież sam w sobie jest jednym wielkim producentem ciepła, musi sobie radzić z dodatkowym obciążeniem. Jednym z kluczowych płynów jest zatem płyn chłodniczy. W ten weekend przed podróżą szczególnie polecamy sprawdzić jego poziom.

Spis treści:
- Dlaczego płyn chłodniczy jest ważniejszy latem?
- Jak samemu sprawdzić poziom płynu chłodniczego?
- Silnik się przegrzewa, a poziom płynu chłodniczego jest dobry
- Co ile wymieniać płyn chłodniczy?
Szczególnie, że sprawdzenie zajmuje dosłownie minutę i nie wymaga wizyty w warsztacie. Wystarczy otworzyć maskę i wiedzieć, gdzie patrzeć oraz jak odczytać wynik.
Dlaczego płyn chłodniczy jest ważniejszy latem?
Silnik spalinowy podczas pracy produkuje ogromne ilości ciepła. Układ chłodzenia odprowadza je przez cyrkulację mieszaniny wody i środka przeciw zamarzaniu - czyli właśnie płynu chłodniczego - między silnikiem a chłodnicą. Przy zbyt niskim poziomie tej cieczy wydajność układu spada, temperatura silnika zaczyna rosnąć i w pewnym momencie może zacząć dochodzić do uszkodzeń, w tym tak poważnych jak pęknięcie uszczelki pod głowicą, które może skończyć się zatarciem silnika.
Latem problem może pojawić się szybciej, bo temperatura na zewnątrz jest wyższa, a płyn chłodniczy ma trudniejsze warunki do pracy.
Jak samemu sprawdzić poziom płynu chłodniczego?
Warunkiem koniecznym jest przede wszystkim zimny silnik. Płyn chłodniczy najlepiej sprawdzić rano, przed pierwszym uruchomieniem auta. Gorący układ chłodzenia jest pod ciśnieniem - odkręcenie korka zbiornika wyrównawczego może skończyć się poparzeniem.
Zbiornik wyrównawczy to najczęściej półprzeźroczysty pojemnik z kolorową cieczą, umieszczony z boku komory silnika. Na jego ściankach widoczne są dwie oznaczenia: minimum i maksimum. Poziom płynu powinien znajdować się między nimi - bliżej górnej granicy. Jeśli jest poniżej "MIN", płyn trzeba uzupełnić.
Do uzupełniania służy gotowy płyn chłodniczy dostępny w każdym sklepie motoryzacyjnym czy stacji benzynowej, a nawet w większych supermarketach. Zwykła woda zawiera sole mineralne i chlor, które przyspieszają korozję wewnątrz układu i osadzają się na ściankach przewodów, zmniejszając ich drożność. W absolutnej ostateczności, gdy nie ma nic innego pod ręką, można użyć wody destylowanej.
Silnik się przegrzewa, a poziom płynu chłodniczego jest dobry
Przyczyna takiego stanu rzeczy może leżeć gdzie indziej. Winowajcami mogą być na przykład uszkodzona pompa wody, niedrożna chłodnica, zepsuty termostat albo pęknięta uszczelka pod głowicą, przez którą spaliny dostają się do układu chłodzenia.
Objawem uszkodzonej uszczelki jest charakterystyczny słodkawy zapach z rury wydechowej, biały dym podczas pracy silnika na zimno albo mleczna, pienista konsystencja oleju na bagnecie. Każdy z tych symptomów oznacza, że powinniśmy czym prędzej umówić wizytę w warsztacie.
Co ile wymieniać płyn chłodniczy?
Producenci zalecają wymianę co 2-5 lat lub co 60-100 tys. km - zależy to od konkretnego auta i rodzaju stosowanego płynu. Warto sprawdzić zalecenia w instrukcji obsługi, bo różne pojazdy wymagają płynów o różnym składzie chemicznym i mieszanie ich może przyspieszyć korozję układu.
Przy wymianie warto skorzystać z testera płynu chłodniczego - taniego urządzenia dostępnego w każdym sklepie motoryzacyjnym, które mierzy temperaturę zamarzania cieczy w zbiorniku. Świeży płyn chroni układ do około -35 stopni, stary i zużyty - znacznie mniej. Wymiana w warsztacie to koszt rzędu 150-300 zł razem z robocizną, zależnie od pojemności układu i modelu auta.









