Spis treści:
- Dlaczego zbyt niskie ciśnienie w oponach jest groźne latem?
- Na czym polega zasada 0,2 bara?
- Dlaczego ciśnienie mierzy się tylko na zimnych oponach?
- Czy zimowe opony sprawdzają się w upał?
Kierowcy aut, motocykli i kamperów powinni w letnie upały mieć opony na oku. ADAC ostrzega, by nie lekceważyć obciążenia, jakiemu poddawane są przy wysokich temperaturach na zewnątrz - a przy okazji przypomina prostą zasadę, którą każdy może zastosować przed wyjazdem.
Rozgrzany asfalt i ciepło generowane podczas jazdy potrafią wspólnie doprowadzić oponę do bardzo wysokich temperatur. Już przy ponad 30 stopniach nawierzchnia nagrzewa się znacznie mocniej, a to przekłada się na warunki pracy ogumienia. Szczególnie niebezpieczne staje się wtedy zbyt niskie ciśnienie.
Dlaczego zbyt niskie ciśnienie w oponach jest groźne latem?
Niedopompowana opona mocniej się ugina i odkształca podczas jazdy, a to zjawisko, nazywane pracą opony, wytwarza dodatkowe ciepło. W połączeniu z wysoką temperaturą asfaltu może to doprowadzić do rozerwania opony. ADAC zaleca więc, by przed każdą jazdą w upał zmierzyć ciśnienie, bo zbyt niskie jest przy takich temperaturach szczególnie niepożądane.
Na czym polega zasada 0,2 bara?
Przy jeździe w wysokich temperaturach warto trzymać się ciśnienia zalecanego przez producenta auta, ale podnieść je o co najmniej 0,2 bara. Odpowiednie wartości znajdują się, zależnie od modelu, na wlewie paliwa, na słupku B po stronie kierowcy albo w instrukcji obsługi. Przy pełnym obciążeniu, na przykład podczas wyjazdu wakacyjnego z bagażem, w niektórych autach sensowne bywa podpompowanie opon nawet o wartości rzędu 0,3-0,4 bara. Miarodajne pozostają jednak zawsze zalecenia producenta - ciśnienia nie należy podnosić na wyczucie, bo wartość wyraźnie wyższa od zalecanej pogarsza komfort i zmniejsza powierzchnię styku opony z jezdnią.
Dlaczego ciśnienie mierzy się tylko na zimnych oponach?
To warunek, bez którego cały pomiar traci sens. Po dłuższej jeździe powietrze w oponie się nagrzewa i ciśnienie rośnie, dlatego pomiar tuż po zjeździe z autostrady da zawyżone, niewiarygodne wartości. Wzrost ciśnienia podczas jazdy jest zresztą całkowicie normalny i uwzględniony już na etapie projektowania opon, wynika bowiem z pracy ogumienia i ogrzewania się powietrza w środku.
Stąd też ważna uwaga dotycząca postojów. Nie należy spuszczać powietrza z rozgrzanych opon na stacji czy parkingu. Wyższe ciśnienie na ciepłej oponie jest zamierzone, a jeśli upuścimy powietrze, po ostygnięciu opona będzie niedopompowana, co odbije się na bezpieczeństwie jazdy.
Czy zimowe opony sprawdzają się w upał?
ADAC zwraca też uwagę, że opony zimowe słabo znoszą wysokie letnie temperatury. Ich bardziej miękka mieszanka gumowa mocniej się nagrzewa i szybciej zużywa w upale niż guma opony letniej. Przed dłuższą trasą wakacyjną warto zatem skontrolować nie tylko samo ciśnienie, ale i ogólny stan opon - wystarczającą głębokość bieżnika oraz brak uszkodzeń i oznak starzenia.
Trzeba przy tym pamiętać, że prawidłowe ciśnienie ogranicza wprawdzie powstawanie ciepła w oponie, ale samo w sobie nie gwarantuje, że do rozerwania nie dojdzie. Przyczyną mogą być również wcześniejsze uszkodzenia, przeciążenie pojazdu czy nadmierna prędkość.











