Spis treści:
- Trzymanie nogi na sprzęgle i ręki na drążku
- Zmiana biegów bez pełnego wciśnięcia sprzęgła
- Cofanie i zmiana kierunku w ruchu
- Zmiana biegów w DSG i częste błędy
Żaden z nich nie nie zniszczy skrzyni z dnia na dzień. Groźne staje się dopiero powtarzanie tych samych błędów, które stopniowo eksploatują jej podzespoły bardziej niż. Producenci w instrukcjach jasno wskazują, czego unikać, a mimo to kierowcy nadal powtarzają
Trzymanie nogi na sprzęgle i ręki na drążku
Zacznijmy od manuala. Trzymanie stopy na pedale sprzęgła podczas jazdy sprawia, że docisk tarczy staje się niepełny, co prowadzi do tarcia i przyspieszonego zużycia. Z czasem pojawia się poślizg sprzęgła, gdy silnik wkręca się na obroty, ale moc nie trafia w pełni na koła. Zasada jest jedna: sprzęgło ma być wciśnięte całkowicie albo całkowicie zwolnione, każda pozycja pośrednia na dłuższą metę mu szkodzi
Podobnie działa trzymanie ręki na gałce drążka, o czym mało kto myśli jak o problemie. Dźwignia nie jest podpórką - wewnątrz skrzyni widełki przesuwne mają stykać się z kołem zębatym tylko w chwili zmiany biegu, a stały nacisk ręki wywiera na ten układ niepotrzebne, ciągłe obciążenie..
Zmiana biegów bez pełnego wciśnięcia sprzęgła
Zanim koło zębate zazębi się, jego prędkość obrotowa musi zrównać się z prędkością wałka - i to zadanie synchronizatorów. Gdy sprzęgło nie zostanie wciśnięte do końca, muszą one walczyć z pełnym momentem obrotowym silnika, co powoduje ogromne tarcie i może je zniszczyć. Objawem bywa zgrzytanie, opór przy wrzucaniu biegu albo wyskakiwanie go z zębatki. Zbyt szybka, gwałtowna zmiana daje podobny efekt - synchronizatory nie nadążają wyrównać prędkości, a w oleju pojawiają się metalowe opiłki. Dlatego sprzęgło zawsze wciska się do oporu, a biegi zmienia spokojnie, bez siły.
Cofanie i zmiana kierunku w ruchu
Bieg wsteczny zwykle nie jest zsynchronizowany tak jak biegi do przodu. Wybranie pozycji R, gdy auto jeszcze toczy się do przodu (albo D podczas cofania), naraża koła zębate na ogromne siły. W skrzyni automatycznej i DSG jest jeszcze gorzej - sprzęgło musi wtedy pochłonąć całą energię pojazdu, zatrzymać go i rozpędzić w drugą stronę. Przed każdą zmianą między D a R samochód musi więc stać nieruchomo. Ta zasada dotyczy każdego typu skrzyni.
Zmiana biegów w DSG i częste błędy
Jak podkreśla Iwona Kornatko, właścicielka zakładu Morela Serwis Samochodowy w Łomiankach, dawne obawy o DSG dziś są już mniejsze. "Przekładnie z pierwszych lat produkcji faktycznie były awaryjne, ale teraz usterki zdarzają się rzadziej, głównie w mechatronice. Kierowcy często biorą zużycie sprzęgieł za awarię, a to normalna rzecz, którą trzeba wliczyć w koszty eksploatacji", mówi Kornatko. Koszt oryginalnego sprzęgła to obecnie około 3,2 tys. zł, a robocizna bywa zbliżona do ceny części.
Najwięcej szkód robimy w codziennych sytuacjach. Zbyt lekkie trzymanie hamulca na czerwonym świetle sprawia, że elektronika nie rozpoznaje, iż auto ma stać - sprzęgło zostaje w punkcie tarcia i niepotrzebnie się grzeje. Lepiej wcisnąć hamulec zdecydowanie, użyć funkcji auto-hold albo wrzucić luz. Podobnie działa pełzanie w korku - każdy taki ruch to ponowne zamykanie sprzęgła w punkcie tarcia, więc rozsądniej poczekać na większą lukę i podjechać płynnie. Wyjątkowo groźne jest wielokrotne ruszanie pod górę, generujące ekstremalne temperatury w sprzęgłach, zwłaszcza z przyczepą - na wzniesieniu lepiej ruszyć raz, zdecydowanie i bez kolejnego zatrzymania.
Do tego dochodzą trzy mniej oczywiste błędy. Jazda tuż po zimnym rozruchu, zanim układ hydrauliczny zbuduje ciśnienie oleju - wystarczy odczekać tyle, ile zajmuje zapięcie pasów i ustawienie lusterek. Kolejna rzecz to nadużywanie trybu manualnego przy wysokich obrotach, bo każde dodatkowe "zapięcie" biegu zostawia ślad zużycia, a w codziennej jeździe najbezpieczniejszy dla przekładni jest tryb automatyczny. I wreszcie brak wymiany oleju - wbrew zapewnieniom części producentów DSG nie jest bezobsługowe. Kornatko potwierdza, że wymiana oleju w mechatronice i części mechanicznej znacząco wydłuża życie skrzyni, choć producent oficjalnie o tym milczy. "Ta usługa nie jest droga, 700-1000 zł, a potrafi zapobiec znacznie kosztowniejszym naprawom", dodaje. Sama wymiana sprzęgieł wymaga specjalistycznych narzędzi i adaptacji sterownika, więc to zadanie wyłącznie dla wyspecjalizowanego serwisu.











