Tak ocenisz stan silnika w minutę. Każdy może to zrobić
Olej silnikowy smaruje, chłodzi, uszczelnia, usuwa zanieczyszczenia powstające podczas spalania i przenosi ich drobiny do filtra. Jednocześnie jego wygląd, zapach i konsystencja mówią dużo o kondycji silnika i stylu jazdy właściciela. Nie trzeba być mechanikiem ani mieć specjalistycznego sprzętu, żeby wyciągnąć bagnet, przyjrzeć się temu, co na nim zostało, i wyciągnąć wnioski, które mogą uchronić przed kosztowną awarią.

Regularna kontrola oleju zajmuje dosłownie minutę, a potrafi ujawnić pierwsze oznaki problemów. Dzięki temu możemy zareagować wcześniej i uniknąć kosztownych napraw spowodowanych zużytym lub zanieczyszczonym olejem.
Olej wygląda jak mleko - co to oznacza?
Jeśli olej na bagnecie ma lekko mleczną barwę i śliską, mazistą konsystencję, w silniku jest woda. Podobny żółtawy, majonezopodobny osad często pojawia się też pod korkiem wlewu oleju. W większości przypadków przyczyną jest kondensat gromadzący się w silniku, który nie osiąga pełnej temperatury pracy, bo samochód jeździ wyłącznie na krótkich trasach. Silnik nie nagrzewa się na tyle, żeby wilgoć wyparowała z oleju, i z tygodnia na tydzień ilość wody w oleju rośnie.
Rozwiązaniem jest co jakiś czas przejechanie dłuższego odcinka, który pozwoli silnikowi pracować w optymalnej temperaturze przez co najmniej 20-30 minut, albo skrócenie interwału wymiany oleju.
Zupełnie inna sytuacja ma miejsce, gdy woda w oleju to nie kondensat, lecz płyn chłodniczy. Wtedy przebarwienie i tworzenie się grudek jest znacznie intensywniejsze niż przy kondensacie, olej wygląda bardziej jak kawa z mlekiem. Płyn chłodniczy w oleju oznacza niemal na pewno uszkodzoną uszczelkę pod głowicą, a w skrajnych przypadkach pękniętą głowicę lub blok silnika. Auto w takim stanie powinno natychmiast trafić do warsztatu.
Dlaczego olej pachnie paliwem?
Wyczuwalny zapach benzyny lub oleju napędowego w oleju silnikowym to kolejny sygnał, którego nie wolno ignorować. W silnikach benzynowych przyczyną jest zwykle częsta jazda na krótkich dystansach - niespalone paliwo przedostaje się obok tłoków do miski olejowej, a przy krótkich przejazdach olej nie nagrzewa się wystarczająco, żeby zdążyło odparować.
W nowoczesnych dieslach z filtrem cząstek stałych problem bywa poważniejszy. Podczas regeneracji filtra DPF sterownik wtryskuje dodatkową porcję paliwa, żeby podnieść temperaturę spalin i wypalić nagromadzoną sadzę. Część tego paliwa trafia wraz z olejem do miski olejowej. Jeśli auto jeździ głównie po mieście i regeneracja DPF jest regularnie przerywana przez wyłączenie silnika, w oleju gromadzi się coraz więcej paliwa. Poziom oleju na bagnecie paradoksalnie rośnie zamiast spadać, a sam olej traci właściwości smarne i może zacząć gęstnieć. W skrajnym przypadku olej rozcieńczony paliwem nie zapewnia wystarczającego smarowania i dochodzi do uszkodzenia silnika.
Co oznacza czarny i gęsty olej?
Olej silnikowy ciemnieje w trakcie eksploatacji (w zasadzie to już po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów zmienia kolor) i to jest normalne - oznacza, że skutecznie zbiera produkty spalania i utrzymuje wnętrze silnika w czystości. Ale gdy olej jest do tego gęsty jak syrop, to znak, że dawno przekroczono interwał jego wymiany.
Dolanie świeżego oleju do starego nie rozwiąże problemu, bo stary, wyeksploatowany olej rozcieńczy nową porcję i obniży jej właściwości. Jedynym wyjściem jest pełna wymiana oleju wraz z filtrem.
Ile oleju powinno być na bagnecie?
Przy okazji kontroli wyglądu oleju warto sprawdzić jego poziom. Bagnet ma dwa oznaczenia - minimum i maksimum. Olej powinien znajdować się między nimi, najlepiej bliżej górnej kreski. Zbyt niski poziom oznacza, że silnik zużywa lub traci olej, a zbyt wysoki może świadczyć o rozcieńczeniu paliwem. Pomiar należy wykonywać na ciepłym silniku, kilka minut po jego wyłączeniu, gdy samochód stoi na równym podłożu - wtedy olej zdąży spłynąć do miski, a odczyt będzie miarodajny.








