Spis treści:
- Dlaczego nowe silniki benzynowe klekoczą jak diesel?
- Silnik klekocze jak diesel na zimno
- Czy złe paliwo powoduje stukanie silnika benzynowego?
- Jak brzmi rozciągnięty łańcuch rozrządu?
- Kiedy stukanie oznacza remont silnika?
- Które hałasy silnika nie są groźne?
Diesle mają wyższy stopień sprężania i stąd ich twardy, charakterystyczny dźwięk - choć i w tej kwestii zaszedł ogromny postęp, bo w dzisiejszych autach z dieslem kabiny są świetnie wyciszone od ich dźwięków. Kiedy jednostka benzynowa zaczyna brzmieć podobnie, zwykle coś się w niej zużyło.
Dlaczego nowe silniki benzynowe klekoczą jak diesel?
Zanim zaczniemy szukać usterki, warto wiedzieć, że spory odsetek współczesnych silników benzynowych klekocze przez samą konstrukcję. Odpowiada za to bezpośredni wtrysk paliwa. "Większość nowych benzynowych silników klekocze jak diesel przez bezpośredni wtrysk. To charakterystyka pracy pompy wysokiego ciśnienia i wtryskiwaczy, słychać ją praktycznie we wszystkich jednostkach z wtryskiem bezpośrednim. Jedne pracują głośniej, inne ciszej, ale ten dźwięk po prostu jest" - mówi Kristian Iwaczuk z Kris Autoserwis w Bukowcu koło Łodzi, z którym rozmawialiśmy. Oznacza to, że charakterystyczny stukot pod maską nowszego auta bywa zupełnie normalny i nie zwiastuje żadnej awarii.
Silnik klekocze jak diesel na zimno
Jest jeszcze jedna przyczyna, o której warto pamiętać przy dźwiękach nasilających się po rozgrzaniu, czyli luzy zaworowe. "Jeżeli silnik nie ma hydraulicznej kompensacji, luzy na zaworach trzeba skontrolować i ustawić, bo źle wyregulowane potrafią stukać, a po rozgrzaniu silnika wręcz się nasilają" - tłumaczy Kristian Iwaczuk z Kris Autoserwis. Na początek trzeba jednak wykluczyć termostat, bo gdy silnik nie osiąga odpowiedniej temperatury pracy, luzy pozostają zbyt duże i jednostka stuka dłużej, niż powinna. Stały stukot kompensatorów oznacza z kolei pęknięte elementy i niechybną naprawę mechanizmu rozrządu.
Czy złe paliwo powoduje stukanie silnika benzynowego?
Najczęstszą przyczyną klekotu jest jednak paliwo kiepskiej jakości. Zatankowanie benzyny o zbyt niskiej liczbie oktanowej prowadzi do spalania stukowego. Sterownik silnika próbuje to korygować, cofając kąt wyprzedzenia zapłonu, ale ma ograniczone pole manewru. Krótkotrwała detonacja, na przykład przy mocniejszym dodaniu gazu podczas jazdy z prędkością 50-60 km/h na wyższym biegu, jest jeszcze akceptowalna. Dłuższe stukanie z tego powodu już nie, bo jak tłumaczy nam jeden z mechaników, potrafi ono uszkodzić mostki między pierścieniami tłokowymi, a wtedy zanieczyszczenia trafiają do miski olejowej, a gładzie cylindrów i zawory ulegają uszkodzeniu.
Do tego dochodzi kwestia nagaru na rozpylaczach wtryskiwaczy, który ogranicza dawkę paliwa i sprawia, że cylindry pracują nierówno, a silnik przygasa przy większym obciążeniu. Stąd rada, żeby unikać tankowania na małych, przypadkowych stacjach, gdzie poza słabym paliwem do baku trafić może woda albo rdza z dawno nieczyszczonych zbiorników.
Sam olej, jak mówią mechanicy, a raczej jego jakość, może prowadzić do nieporozumień. Jego stan nie zmienia brzmienia sprawnego silnika, wpływa jedynie na tempo zużycia części.
Jak brzmi rozciągnięty łańcuch rozrządu?
Rozciągnięty łańcuch rozrządu zwykle daje równomierny szelest albo dźwięk zbliżony do diesla - napinacz nie nadąża z kasowaniem luzu. Z czasem łańcuch przeskakuje wtedy o jeden-dwa zęby albo się zrywa, a wówczas talerzyki zaworów uderzają w tłoki (w części konstrukcji do kontaktu nie dochodzi).
Z kolei w silnikach z paskiem rozrządu zużyta rolka napinacza piszczy lub buczy monotonnie; taki dźwięk rzadko przypomina diesla, ale rolkę wymienia się razem z paskiem, bo jej zatarcie grozi tym samym zderzeniem zaworów z tłokami. Osobny przypadek to stukanie po remoncie głowicy - źle obrobione powierzchnie sprawiają, że krawędzie zaworów biją o gniazda, spada kompresja i moc. Pomaga docieranie zaworów, czasem wymiana gniazd lub zaworów.
Kiedy stukanie oznacza remont silnika?
Najdroższy scenariusz dotyczy części tłokowo-korbowej. Naturalne zużycie zwiększa luzy w tłokach i korbowodach, co daje spadek mocy, rosnące zużycie oleju i powoduje wydobywanie się niebieskiego dymu w spalinach. Zapala się też kontrolka, bo olej przedostający się do cylindrów rozregulowuje układ oczyszczania spalin. Zużyty sworzeń tłokowy stuka po przejściu przez martwe punkty, a tłok z wybitym luzem uderza płaszczem o gładź cylindra - ton zależy od obrotów i temperatury układu chłodzenia.
Każde takie stukanie kończy się remontem kapitalnym. Do tego samego prowadzi jazda na zbyt niskim poziomie oleju, która wybija korbowody.
Które hałasy silnika nie są groźne?
Winne dziwnym dźwiękom silnika bywają układy zapłonowy i wydechowy, a także rzeczy, których nikt by nie podejrzewał. Wypadanie zapłonu, wywołane zużytymi świecami lub uszkodzoną cewką, powoduje wibracje przypominające pracę diesla, a towarzyszy temu zapalona kontrolka silnika i zapisany w pamięci błąd wskazujący cylinder. Świece wymienia się wtedy na nowe, a ich żywotność zwykle nie przekracza 100 tys. km.
Rozszczelniony układ wydechowy daje z kolei głośniejszą pracę, ale niekoniecznie taką jak w dieslach. Do tego dochodzą przyczyny błahe, o których nikt nawet nie myśli. Klekot potrafi wywołać kamień albo bryła zamarzniętego błota, które utknęły między osłoną a miską olejową, a także uszkodzony czy niewyważony wentylator chłodnicy.











