Przy wymianie opon patrzysz tylko na bieżnik? To duży błąd
Głębokość bieżnika to nie wszystko. Opony starzeją się nawet bez jazdy, tracąc przyczepność. Pokazujemy, co sprawdzić przy wymianie opon.

Wymiana opon z letnich na zimowe i odwrotnie to jedyna okazja w roku, gdy większość kierowców widzi swoje opony z bliska i może im się dokładnie przyjrzeć. Problem w tym, że większość ogranicza się do zerknięcia na bieżnik… i na tym się kończy. Tymczasem opona z bieżnikiem głębokim na cztery milimetry, ale wyprodukowana osiem lat temu, może hamować gorzej niż nowsza z niższym bieżnikiem.
Opony to jedyny punkt styku samochodu z drogą i od ich stanu zależy długość drogi hamowania, odporność na aquaplaning oraz zachowanie pojazdu w zakrętach. Współczesne ogumienie to produkty zaawansowane technologicznie, projektowane z myślą o jak najlepszej przyczepności przy jednoczesnym niskim oporze toczenia i cichej pracy. Nowoczesne opony mają jednak tendencję do tego, by szybciej się starzeć, mimo bieżnika pozostającego na bezpiecznym poziomie.
Dlaczego opony starzeją się nawet bez jazdy?
Guma to materiał organiczny, który podlega ciągłym procesom chemicznym niezależnie od tego, czy opona jest używana, czy leży w garażu. Z czasem ulatniają się plastyfikatory, które utrzymują gumę w odpowiedniej miękkości, a opona twardnieje.
Twardy gumowy bieżnik nie potrafi dopasować się do mikrostruktury asfaltu tak skutecznie jak miękki, co oznacza mniejszą powierzchnię rzeczywistego kontaktu z nawierzchnią. Na suchej drodze różnica może być trudna do wyczucia, ale na mokrej łatwiej ją wyczuć choćby z uwagi na gorszą trakcję czy przyczepność w zakrętach.
Właściciele opon całorocznych powinni być szczególnie uważni. Brak sezonowej wymiany oznacza, że opony nie trafiają do rąk ani właściciela, ani wulkanizatora przez cały okres eksploatacji, więc nikt ich regularnie nie ogląda z bliska.
Jak sprawdzić wiek opony i odczytać numer DOT?
Wiek opony można odczytać z numeru DOT wytłoczonego na jej bocznej ścianie. Cztery ostatnie cyfry oznaczają tydzień i rok produkcji, na przykład napis 2519 oznacza dwudziesty piąty tydzień 2019 roku. Do szóstego roku "życia" opona przy prawidłowej eksploatacji i przechowywaniu zachowuje swoje właściwości. Potem warto przyglądać się jej uważniej.
Warto pamiętać, że opona kupiona jako nowa w sklepie mogła leżeć w magazynie przez rok lub dwa, zanim trafiła na półkę. Dlatego przy zakupie nowych opon sprawdzenie daty produkcji powinno być standardem.
Co jeszcze sprawdzić oprócz bieżnika i daty produkcji?
Sama głębokość bieżnika i data produkcji to nie wszystko. Przy wymianie kół warto poświęcić kilka minut na dokładniejsze oględziny.
Drobne pęknięcia na bocznej ścianie, czasem widoczne dopiero z bliska i przy dobrym oświetleniu, świadczą o zaawansowanym starzeniu się gumy. Powierzchnia bieżnika, która w dotyku wydaje się nienaturalnie twarda lub gładka jak plastik, straciła elastyczność potrzebną do skutecznego hamowania. Nierównomierny starty bieżnik, na przykład większy na jednej krawędzi niż na drugiej, może wskazywać na problemy z geometrią zawieszenia, które warto skorygować przed założeniem nowych opon.
Po wymianie warto też zwrócić uwagę na zachowanie samochodu podczas pierwszych kilkudziesięciu kilometrów. Jeśli na mokrej nawierzchni droga hamowania wydaje się wyraźnie dłuższa niż zapamiętaliśmy, a opony są głośniejsze niż dawniej, to sygnały wskazujące na stwardniałą mieszankę.
Jak przechowywać opony?
Warunki przechowywania mają ogromny wpływ na tempo starzenia się gumy. Opony powinny leżeć w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu, z dala od bezpośredniego słońca i źródeł ciepła.
Opony na obręczach najlepiej przechowywać ułożone poziomo jedna na drugiej lub zawieszone na specjalnych uchwytach ściennych. Opony bez felg powinny stać pionowo i być obracane co kilka tygodni, by nie deformowały się pod własnym ciężarem. Przed schowaniem warto je umyć i wysuszyć, usuwając wszelkie zanieczyszczenia.








