Pod tym względem nowe auta są coraz gorsze. Test ADAC nie pozostawia wątpliwości
Coraz większe ekrany, coraz mniej fizycznych przycisków - producenci samochodów od lat podążają w tym kierunku, twierdząc, że dotykowa obsługa jest intuicyjna, bo wszyscy znamy ją ze smartfonów. Testy ADAC pokazują jednak, że z roku na rok nowe modele obsługuje się coraz gorzej, a szukanie funkcji w rozbudowanych menu prowadzi do niebezpiecznego odrywania wzroku od drogi.

W skrócie
- Testy ADAC wykazały, że nowe modele samochodów mają coraz gorszą ocenę pod względem łatwości obsługi.
- Producenci coraz częściej stosują rozbudowane menu i ekrany dotykowe zamiast fizycznych przycisków, co utrudnia obsługę podczas jazdy.
- Euro NCAP od 2026 roku będzie wymagać, aby kluczowe funkcje bezpieczeństwa były dostępne za pomocą fizycznych przycisków.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Największy niemiecki automobilklub ADAC co roku testuje ponad sto samochodów, oceniając między innymi łatwość obsługi. Wyniki z ostatnich lat pokazują w wynikach wyraźny trend spadkowy. W 2019 roku średnia ocena w tej kategorii wynosiła 2,3, czyli "dobry". W 2022 było to 2,6 - "dostateczny". W 2025 roku średnia wynosiła już 2,7, a niektóre modele otrzymały ocenę 4,0, co oznacza poważne problemy z obsługą podczas jazdy.
Za te słabe wyniki odpowiadają skomplikowane menu, zbyt wiele funkcji rozproszonych po różnych ekranach, małe pola dotykowe, wolna reakcja systemu na dotyk i odblaski utrudniające odczytanie informacji. Dodatkowym problemem są aktualizacje oprogramowania wysyłane zdalnie - po ich zainstalowaniu ścieżki dostępu do funkcji potrafią się zmienić, więc kierowca musi uczyć się obsługi od nowa.

Trudna obsługa nowych samochodów
Niektórzy producenci posunęli się tak daleko, że nawet podstawowe funkcje przeniesiono do ekranów dotykowych. W VW ID.7, Porsche Taycanie, Teslach i wielu chińskich modelach nie można ręcznie wyregulować kierunku nawiewu - trzeba to zrobić przez menu na wyświetlaczu. Podobnie jest z ustawieniem lusterek czy pozycji kierownicy. Podczas jazdy takie rozwiązania zmuszają do wielosekundowego patrzenia na ekran zamiast na drogę.

ADAC zwraca uwagę także na to, że korzystanie ze smartfona podczas jazdy jest zakazane, ale obsługa równie rozpraszających ekranów wbudowanych w deskę rozdzielczą jest dozwolona. Co więcej, niektóre chińskie modele wyświetlają ostrzeżenie, żeby kierowca skupił się na drodze, gdy ten próbuje zmienić ustawienia klimatyzacji. System sam utrudnia obsługę, a potem upomina za jej używanie.
Euro NCAP weźmie pod lupę przyciski
Od stycznia 2026 roku organizacja Euro NCAP, która ocenia bezpieczeństwo samochodów, zacznie uwzględniać w testach jakość obsługi. Aby zdobyć maksymalną liczbę punktów, samochód musi spełnić konkretne wymagania. Funkcje krytyczne dla bezpieczeństwa - kierunkowskazy, światła awaryjne, klakson, wycieraczki i przycisk eCall - muszą być łatwo dostępne i obsługiwane fizycznymi przyciskami z wyczuwalnym momentem nacisku.
Rozwiązania wyłącznie dotykowe będą karane niższą oceną. Jeśli producent umieszcza przyciski dotykowe na kierownicy, muszą być one fizycznie oddzielone od siebie lub rozdzielone wyczuwalnymi krawędziami, żeby kierowca mógł je obsługiwać bez patrzenia. System musi też rozpoznawać, czy kierowca jest rozproszony, i ostrzegać go, gdy patrzy poza drogę dłużej niż trzy-cztery sekundy.
ADAC radzi, żeby podczas jazdy próbnej przeprowadzić prosty test - spróbować zmienić temperaturę klimatyzacji lub wyciszyć radio bez odrywania wzroku od drogi na dłużej niż sekundę. Jeśli się nie da, warto zastanowić się, czy na pewno chcemy takim samochodem jeździć codziennie.









