Spis treści:
- Czy samochód naprawdę jest klatką Faradaya?
- Czy w samochodzie podczas burzy jest bezpiecznie?
- Czy piorun może uszkodzić auto elektryczne albo hybrydę plug-in?
Przez lata kierowcy słyszeli, że w czasie burzy najlepiej schować się w samochodzie. To prawda, ale tylko częściowa - i coraz mniej aktualna. Współczesne auta chronią przed piorunem gorzej niż samochody kiedyś, a właściciele elektryków i hybryd mają podczas burzy jeden dodatkowy obowiązek, o którym większość z nich nie wie.
Czy samochód naprawdę jest klatką Faradaya?
Przekonanie, że samochód skutecznie chroni przed uderzeniem pioruna, opiera się na zjawisku fizycznym zwanym klatką Faradaya. Metalowe poszycie nadwozia przewodzi prąd wokół wnętrza pojazdu, omijając pasażerów - piorun trafia w karoserię i odprowadzany jest do ziemi przez opony, nie przez ludzi w środku. To działa, ale tylko wtedy, gdy karoseria jest rzeczywiście metalowa.
Problem w tym, że coraz większa część współczesnych samochodów wykonana jest z tworzyw sztucznych, szkła i kompozytów. Plastikowe zderzaki, szklane dachy panoramiczne, gumowe uszczelki wokół luku dachowego - wszystkie te elementy przerywają metaliczną "ciągłość" nadwozia. Według szwedzkiej agencji bezpieczeństwa MSB właśnie dlatego ochrona oferowana przez nowe auta jest wyraźnie niższa niż w przypadku starszych pojazdów z w pełni stalowym nadwoziem.
Czy w samochodzie podczas burzy jest bezpiecznie?
Tak, ale z zastrzeżeniami. Szwedzki instytut meteorologiczny SMHI wyraźnie zaznacza, że siedzenie w aucie podczas burzy jest wciąż lepszym wyjściem niż przebywanie na otwartej przestrzeni. Pod warunkiem jednak, że nie dotykamy kierownicy, dźwigni zmiany biegów ani innych elementów mających kontakt z karoserią lub komorą silnika. Okna i drzwi powinny być zamknięte.
Lars-Gunnar Strandberg, inżynier ds. pożarnictwa i ekspert od katastrof naturalnych w MSB, przestrzega też przed jazdą z dużą prędkością podczas burzy. Jeśli piorun trafi w samochód będący w ruchu, wyładowanie przechodzi między obręczą a podłożem - a to oznacza eksplozję opony. Przy wysokiej prędkości skutki mogą być poważne.
Dodatkowe zagrożenia w nowych autach to możliwość zapłonu łatwopalnych materiałów we wnętrzu oraz ryzyko rozbicia szyb przez falę uderzeniową towarzyszącą wyładowaniu.
Czy piorun może uszkodzić auto elektryczne albo hybrydę plug-in?
Właściciele aut elektrycznych i hybryd ładowanych z gniazdka mają podczas burzy jedno zadanie: odłączyć kabel ładowania. Nawet jeśli wallbox ma wbudowane zabezpieczenie przepięciowe, bliskie uderzenie pioruna może wygenerować skok napięcia wystarczający do uszkodzenia elektroniki samochodu. Kabel ładowania z własnym zabezpieczeniem przepięciowym też może ulec zniszczeniu, a jego wymiana to niemały koszt.
Szwedzka agencja Elsakerhetsverket wprost odradza ładowanie samochodu podczas burzy lub gdy burza jest zapowiadana. Po jej przejściu zaleca odczekać chwilę przed ponownym podłączeniem - wyładowania atmosferyczne potrafią nawracać. Ładowanie ze zwykłego gniazdka 230V bez zabezpieczenia przepięciowego jest w takich warunkach szczególnie ryzykowne. Co ważne, szkody powstałe w wyniku uderzenia pioruna nie są objęte gwarancją producenta - to koszt, który właściciel ponosi samodzielnie.











