Najlepsze ceny i brak kolejek. Wiemy, o której najlepiej tankować
Wysokie ceny paliw sprawiają, że kierowcy wyszukują różnych sposobów jak oszczędzać paliwo i tankować taniej. Nie wszyscy wiedzą, że zapłacić mniej można także pojawiając się na stacjach w odpowiednich porach. Ważne jest również odpowiednie dobieranie stacji paliw, pod względem jej otoczenia.

Spis treści:
- Najlepsza godzina na tankowanie w Polsce
- Ile można zaoszczędzić, tankując we właściwym momencie?
- Cena paliw przy autostradach. Tu są największe różnice
- Prosty sposób na mniejsze spalanie
Ceny paliw w Polsce w pierwszym tygodniu marca 2026 roku mają wzrosnąć, nawet o 10-15 gr na litrze, jak podaje serwis e-petrol.pl. Litr benzyny Pb95 ma kosztować 5,73-5,85 zł, Pb98 od 6,52 do 6,64 zł, diesel od 6,01 do 6,14 zł, a LPG od 2,75 do 2,84 zł. Przy tych cenach każda oszczędność na litrze ma znaczenie, a najprostszym sposobem na niższy rachunek za paliwo jest wybór odpowiedniej godziny wizyty na stacji.
Większość kierowców tankuje wtedy, gdy jest im po drodze - rano jadąc do pracy albo wracając przy okazji popołudniowego szczytu. To najgorszy możliwy moment, bo stacje doskonale wiedzą, kiedy ruch jest największy, i właśnie wtedy windują ceny. Te zmieniają się kilka razy dziennie - właśnie w zależności od popytu.
Najlepsza godzina na tankowanie w Polsce
Analiza cen na stacjach pokazuje schemat, który powtarza się niemal każdego dnia. Najkorzystniejsze ceny obowiązują wieczorem, między godziną 20:00 a 22:00. To okres, gdy ruch na stacjach spada, a operatorzy obniżają ceny, żeby przyciągnąć ostatnich klientów przed nocą. Kolejne okienka z korzystnymi cenami, to godziny poranne między 8:00 a 10:00 oraz krótki przedział w od 12:00 do 13:00.
Kiedy zdecydowanie nie warto podjeżdżać pod dystrybutor? Tuż po 7 rano, gdy tysiące kierowców ruszają do pracy i stacje wykorzystują popyt, oraz w nocy, gdy ceny bywają paradoksalnie wyższe niż w ciągu dnia. Dane ADAC zebrane na ponad 14 tys. stacji w Niemczech pokazują, że na jednej stacji różnica między najdroższą a najtańszą ceną tego samego dnia sięga nawet 15 eurocentów na litrze, a w obrębie jednego miasta rozpiętość dochodzi do 22 eurocentów. W polskich warunkach proporcje są zbliżone - na jednej stacji dzienne wahania potrafią wynieść kilkanaście groszy, co przy pełnym baku 50 litrów daje różnicę rzędu kilku złotych na jednym tankowaniu.
Ile można zaoszczędzić, tankując we właściwym momencie?
Przyjmijmy następujący scenariusz - różnica 10 groszy na litrze między porannym szczytem a wieczornym minimum. Przy 50 litrach to 5 zł na jednym tankowaniu. Kierowca, który tankuje raz w tygodniu, oszczędza ponad 260 zł rocznie, nie robiąc nic poza zmianą godziny wizyty na stacji. Przy większych różnicach cenowych, które zdarzają się regularnie, kwota ta rośnie do 400-500 zł. Dla kierowców jeżdżących służbowo i tankujących częściej oszczędności są jeszcze wyraźniejsze.
Cena paliw przy autostradach. Tu są największe różnice
Analiza ADAC z 2025 roku wykazała, że średnia nadwyżka na litrze benzyny na stacjach przy autostradach wynosi 44 eurocenty, a w przypadku diesla 43 eurocenty. Podobnie jest w Polsce, gdzie stacje przy autostradach i drogach ekspresowych są zawsze wyraźnie droższe od tych w miastach czy przy drogach krajowych. Poświęcenie dziesięciu minut na zjazd z autostrady i zatankowanie na okolicznej stacji potrafi zaoszczędzić przy pełnym baku nawet 20-25 zł. Nawet stacje w bezpośrednim sąsiedztwie zjazdów autostradowych, choć tańsze od tych bezpośrednio przy nich, wciąż mają ceny wyższe o kilka-kilkanaście groszy od stacji znajdujących się nieco dalej.
Prosty sposób na mniejsze spalanie
Oprócz wyboru odpowiedniej godziny i stacji warto zadbać o masę pojazdu. Każde dodatkowe 100 kg w samochodzie zwiększa zużycie paliwa o około pół litra na 100 km. Niepotrzebne przedmioty w bagażniku - ciężkie torby, skrzynki z napojami, sprzęt sportowy, z którego nie korzystamy czy fotelik użytkowany sporadycznie w kabinie - to dodatkowe koszty przy dystrybutorze. Wystarczy regularnie przeglądać wnętrze auta i zostawiać w garażu wszystko, co nie jest niezbędne w danej podróży.








