Mrozy ustępują, na myjniach będą kolejki. Auta wam podziękują
Po wielu tygodniach siarczystych mrozów spora część kierowców chce wykorzystać nadchodzące dwa dni, podczas których temperatura przekroczy 0°C na terenie niemal całego kraju do umycia swojego samochodu i przede wszystkim pozbycia się zalegającej soli z karoserii. Czy warto wykorzystać to pogodowe okienko na wizytę na myjni, czy lepiej poczekać do nieco wyższych temperatur?

Spis treści:
- Za oknem -10 st. C. Czy warto umyć samochód z soli?
- Samochód trzymany w garażu. Mycie zasadne nawet przy -10 st. C
- Jak poprawnie myć samochód zimą na myjni bezdotykowej?
- Myć auto zimą czy czekać do wiosny? Wykorzystaj nadchodzące okienko pogodowe
Chociaż sól błyskawicznie radzi sobie z topnieniem lodu i śniegu nawet przy ujemnych temperaturach, to jednocześnie drastycznie przyspiesza korozję karoserii i podwozia. Chlorek sodu (sól drogowa) sprzyja pojawianiu się rdzy, dlatego zmotoryzowani wyjątkowo często zimą - oczywiście jeśli pogoda na to pozwala - myją samochód. Jest to dobra praktyka chroniąca karoserię, jednakże w pewnych warunkach może przynieść więcej szkody niż pożytku. Mowa przede wszystkim o takiej aurze, jaka od kilku tygodni panuje za oknem.
Za oknem -10 st. C. Czy warto umyć samochód z soli?
Przy tak niskich temperaturach zdecydowanie odradza się mycie samochodu. Przede wszystkim sól drogowa pozostaje wówczas w dużej mierze "nieaktywna" (najskuteczniej działa do temperatury około -10 st. C), więc nie szkodzi karoserii w aż tak dużym stopniu. Woda natomiast bardzo szybko zamarza, co może prowadzić do uszkodzenia uszczelek, problemów z otwarciem drzwi, szyb czy lusterek, a nawet do awarii elementów elektroniki.
Zaleca się zatem, aby z myciem auta poczekać do roztopów i temperatur przekraczających 0 st. C. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie delikatne i ostrożne oczyszczenie szyb, kamer, reflektorów, czujników oraz radarów. To również gwarancja prawidłowego działania systemów.
Samochód trzymany w garażu. Mycie zasadne nawet przy -10 st. C
Jeżeli samochód parkowany jest pod chmurką to o regularnych wizytach na myjni zimą trzeba raczej zapomnieć. Nieco inne zasady obowiązują właścicieli pojazdów garażowanych w ogrzewanych pomieszczeniach. W takim przypadku regularne mycie zimą ma sens, ponieważ połączenie wilgoci, soli i ciepła tworzy mieszankę, która wyjątkowo szybko przyspiesza procesy korozyjne. Sól zaczyna działać w połączeniu z wodą, dlatego warto częściej korzystać z myjni tuż przed zaparkowaniem auta w garażu.
Jak poprawnie myć samochód zimą na myjni bezdotykowej?
Mycie auta zimą nie jest jednak prostą sprawą. Kluczowe jest trafienie na odpowiednie warunki pogodowe oraz właściwe przygotowanie pojazdu - szczególnie zabezpieczenie uszczelek, dzięki czemu po kilku minutach nie przymarzną drzwi czy klapa bagażnika. Po zakończeniu mycia niezbędne jest dokładne osuszenie, co bywa problematyczne. Niewiele myjni bezdotykowych oferuje program osuszania, a użycie ręcznika po myciu opartym wyłącznie na chemii i wysokim ciśnieniu może doprowadzić do powstania zarysowań lakieru.

Przed sezonem zimowym warto zaopatrzyć się w wazelinę techniczną lub preparaty na bazie silikonu do zabezpieczania uszczelek. Jeśli dysponujemy ogrzewanym garażem, sytuacja jest znacznie prostsza. Jeżeli jednak po myciu planujemy pozostawić auto na zewnątrz to lepiej zrezygnować z wizyty na myjni i poczekać na wyższą temperaturę albo zaplanować mycie połączone z zakupami w dużej galerii i wykorzystać dłuższy postój w garażu podziemnym, gdzie temperatura jest nieco wyższa. Podczas mrozów lepszym wyborem od myjni bezdotykowej będzie myjnia automatyczna wyposażona w program osuszania.
Myć auto zimą czy czekać do wiosny? Wykorzystaj nadchodzące okienko pogodowe
W najbliższych dniach prognozowane jest chwilowe ocieplenie - w wielu miejscach w Polsce temperatura sięgnie 3, a nawet 6 st. C. To idealny moment, aby po kilku tygodniach dokładnie umyć samochód i oczyścić go z brudu oraz zalegającej soli drogowej. Warto wybrać myjnię oferującą program mycia wstępnego oraz mycia podwozia. Dzięki temu usunięte zostaną największe zabrudzenia bez ryzyka uszkodzenia lakieru, a sól zniknie także z trudno dostępnych miejsc podwozia.
Choć dodatnie temperatury utrzymają się jedynie przez kilka dni, a topniejące warstwy lodu i śniegu sprawią, że po przejechaniu kilku kilometrów auto znów szybko się zabrudzi, to mimo wszystko warto po tak długim okresie pozbyć się wierzchniej warstwy brudu i soli. Lakier i karoseria z pewnością się za to odwdzięczą.










