Można zaoszczędzić na mechaniku od skrzyń. Wystarczy otworzyć maskę
Olej w automatycznej skrzyni biegów potrafi zdradzić więcej o jej stanie niż niejedna diagnostyka. Wystarczy znać kilka kolorów i zapachów, by w kilka minut ocenić, czy z przekładnią dzieje się coś niepokojącego.

Spis treści:
- Jak samemu sprawdzić kolor oleju w skrzyni biegów?
- Wymiana oleju w skrzyni automatycznej
- Różowy kolor oleju w skrzyni automatycznej
Każda automatyczna skrzynia - klasyczny automat, przekładnia bezstopniowa CVT czy dwusprzęgłowa - potrzebuje oleju, by działać płynnie i chronić swoje wnętrze przed przedwczesnym zużyciem. W odróżnieniu od oleju silnikowego, który wymienia się stosunkowo często, olej w automatycznej skrzyni (ATF) wytrzymuje zwykle od 60 do nawet 160 tys. km, zanim będzie wymagał wymiany. Dokładny interwał zależy od konstrukcji auta, warunków eksploatacji i stylu jazdy.
I tu właśnie zaczyna się problem. Skoro olej w skrzyni służy znacznie dłużej niż olej silnikowy, łatwo o nim zapomnieć - tym bardziej że producenci coraz częściej rezygnują z bagnetu do pomiaru jego poziomu. Jeśli auto nie ma takiego bagnetu, a licznik przekroczył 100 tys. km, najlepiej zlecić kontrolę oleju w warsztacie.
Jak samemu sprawdzić kolor oleju w skrzyni biegów?
Jeśli auto ma bagnet do pomiaru, kontrolę można przeprowadzić samodzielnie. Wystarczy zaparkować, wyłączyć silnik, otworzyć maskę i przygotować niestrzępiącą się szmatkę. Bagnet należy wyciągnąć, wytrzeć do czysta, ponownie włożyć do końca, a następnie wyjąć i zbadać trzy rzeczy: poziom, kolor i zapach płynu. Poziom powinien mieścić się w zakresie oznaczeń HOT lub COLD na bagnecie.
Najwięcej mówi jednak kolor. Olej w dobrej kondycji jest jasnoczerwony, ciemnoczerwony lub lekko brązowy, a jego zapach przypomina delikatnie słodkawą, oleistą woń paliwa. Jeśli olej jest czarny, lekko różowy albo głęboko ciemnobrązowy, to znak, że trzeba go wymienić możliwie szybko.
Wymiana oleju w skrzyni automatycznej
Dopóki kolor mieści się w gamie od czerwieni do brązu i pachnie normalnie, nie ma powodów do obaw - wystarczy ewentualnie uzupełnić poziom odpowiednim rodzajem oleju. Tu uwaga: nie wszystkie oleje przekładniowe są takie same. Skrzynie dwusprzęgłowe DCT wymagają specjalnego płynu, a olej do przekładni CVT różni się od zwykłego, dlatego zawsze należy sprawdzić w instrukcji obsługi, który dokładnie pasuje do danej skrzyni.
Czarny lub ciemnobrązowy olej oznacza silne zanieczyszczenie i daleko posuniętą oksydację płynu, przez którą traci on niemal całkowicie zdolność smarowania, ochrony i kontrolowania tarcia wewnątrz skrzyni. Jeśli zostawi się go na dłużej, może uszkodzić przekładnię - niski lub zanieczyszczony płyn to jedna z głównych przyczyn awarii automatów. W takiej sytuacji konieczne jest natychmiastowe spuszczenie płynu, a najczęściej także wymiana filtra, by w pełni wykorzystać świeżą porcję.
Różowy kolor oleju w skrzyni automatycznej
Zdarza się, że olej, który powinien być czerwony, przybiera mętny, różowawy odcień - to zwykle znak, że do skrzyni przedostała się woda lub płyn chłodniczy. To poważny kłopot, bo ta sama mieszanina może trafić do kanałów układu chłodzenia silnika i wywołać kolejne problemy, jak choćby przegrzewanie.
W dolnej części chłodnicy znajduje się wymiennik ciepła regulujący temperaturę płynu. Choć linie płynu chłodniczego i oleju do skrzyni automatycznej są od siebie oddzielone, stara, skorodowana lub nieszczelna chłodnica może doprowadzić do zmieszania obu płynów. Różowy olej na bagnecie oznacza więc zwykle, że w grę może wchodzić nowa chłodnica lub chłodnica płynu, a w najgorszym wariancie uszkodzenie skrzyni, bo trudno ocenić, jak długo zanieczyszczony płyn krążył już w układzie.
Najlepszym sposobem na przedłużenie życia automatycznej skrzyni - poza unikaniem nawyków, które ją niszczą - jest okresowe sprawdzanie koloru i poziomu oleju, najlepiej co 50 tys. km. Zrobienie tego, zanim pojawią się objawy w rodzaju zgrzytów, ślizgania się biegów, szarpania czy trudności ze zmianą przełożeń, potrafi oszczędzić tysięcy złotych na późniejszych naprawach.









