Jak wybrać łańcuchy na koła? Kierowcy nie znają zasad, błąd słono kosztuje
Łańcuchy na koła kupuje się zwykle "na wszelki wypadek" - w polskich warunkach drogowych używa się ich rzadko, ale zdecydowanie mogą przydać się kierowcom udającym się na narty w Alpy.. Problem w tym, że w dniu, kiedy są naprawdę potrzebne, nie ma czasu na naukę i dopasowywanie na parkingu. Źle dobrane albo źle założone łańcuchy potrafią narobić szkód.

Spis treści:
- Czy każde auto może jeździć na łańcuchach?
- Jak dobrać łańcuchy do rozmiaru opony?
- Jakie łańcuchy na koła wybrać?
- Kiedy wolno, a kiedy trzeba używać łańcuchów?
- Na które koła zakłada się łańcuchy?
- Jak założyć łańcuchy i co sprawdzić po ruszeniu?
Mowa nie tylko o zerwanym komplecie łańcuchów, ale też o uszkodzeniu opony, felgi, nadkola czy elementów zawieszenia. Do tego dochodzą mandaty, gdy ktoś założy łańcuchy w złym miejscu albo zignoruje znak nakazu.
Wybór łańcuchów zaczyna się od tego, czy w ogóle da się je w naszym aucie bezpiecznie zamontować, a potem od tego, czy rozmiar będzie pasował do opony. Dopiero na końcu dochodzą wygoda montażu i rodzaj konstrukcji.
Czy każde auto może jeździć na łańcuchach?
Nie. I to jest rzecz, którą wiele osób pomija przy zakupie. W części samochodów, szczególnie z dużymi obręczami, niskim profilem opony albo ciasno zabudowanym nadkolem, producent nie dopuszcza stosowania klasycznych łańcuchów, bo po założeniu brakuje miejsca między oponą a elementami zawieszenia lub nadkola. Wystarczy kilkaset metrów jazdy, by łańcuch zaczął ocierać i wyrwał osłonę, uszkodził przewód hamulcowy albo czujnik ABS.

Należy więc zajrzeć do instrukcji obsługi auta i sprawdzić, czy łańcuchy są dopuszczone, a jeśli tak, to dla jakiego rozmiaru opon oraz jakiej grubości ogniw.
Jak dobrać łańcuchy do rozmiaru opony?
Łańcuchy muszą pasować do konkretnego rozmiaru opony. Oznaczenie znajduje się na jej boku, przykładowo 205/55 R16. To trzy kluczowe wartości: szerokość, profil i średnica obręczy. Właśnie pod te parametry dobiera się rozmiar łańcuchów. W praktyce kupuje się zestaw, na którego opakowaniu jest lista pasujących rozmiarów opon.
Zbyt małe łańcuchy będą trudne do założenia i często kończy się to siłowaniem na mrozie, a potem i tak nie da się ich równomiernie ułożyć. Zbyt duże będą luźne, mogą się zsunąć, uderzać o nadkole i zerwać się podczas jazdy. Jedno i drugie jest ryzykowne.
Jakie łańcuchy na koła wybrać?
Najczęściej spotkamy klasyczne łańcuchy stalowe, tekstylne "pokrowce" oraz systemy montowane na zewnątrz koła. Stalowe łańcuchy z ogniw tworzących wzór rombów to najpopularniejszy wybór. Dają dobrą przyczepność na śniegu i lodzie, są trwałe, ale wymagają miejsca w nadkolu i poprawnego napięcia po założeniu. To rozwiązanie dla osób, które chcą mieć pewność trakcji w trudnych warunkach, a jednocześnie mają auto, które łańcuchy dopuszcza.
Łańcuchy tekstylne są cieńsze, więc ratują sytuację tam, gdzie klasyczne stalowe mogą nie mieć miejsca. Montuje się je szybciej, a ryzyko uszkodzeń mechanicznych jest mniejsze, ale trzeba liczyć się z tym, że ich trwałość bywa niższa. To opcja sensowna dla aut z małym prześwitem w nadkolu.
Są też systemy typu "spider", zakładane od zewnątrz koła, zwykle z adapterem montowanym na obręczy. Działają skutecznie i montaż jest wygodny, ale to najdroższy wybór, raczej dla osób, które regularnie jeżdżą w góry i chcą maksymalnie ograniczyć problem z zakładaniem na mrozie.
Kiedy wolno, a kiedy trzeba używać łańcuchów?
W Polsce łańcuchy są dozwolone wyłącznie na drodze pokrytej śniegiem. Jazda na czystym asfalcie niszczy łańcuchy i opony, ale też jest wykroczeniem karanym stuzłotowym mandatem. Z drugiej strony, są odcinki oznaczone znakiem nakazu używania łańcuchów (znak C-18). Jeśli stoi znak nakazu, a kierowca jedzie dalej bez łańcuchów, ryzykuje mandat w wysokości 200 zł i punkt karny, a w przypadku zdarzenia na takim odcinku mogą pojawić się problemy z ubezpieczycielem, bo kierowca zignorował obowiązujący znak.
W krajach alpejskich takie znaki występują częściej niż w Polsce. Jeśli ktoś jedzie zimą w Alpy, powinien założyć, że część dróg w okresie zimowym objęta jest nakazem jazdy na łańcuchach, o ile oczywiście drogi są pokryte śniegiem.
Na które koła zakłada się łańcuchy?
Łańcuchy zakłada się na oś napędową. W samochodzie z napędem na przód trafiają na przednie koła, w tylnonapędowym na tylne. W 4x4 można założyć łańcuchy na cztery koła, ale jeśli nie mamy czterech łańcuchów dopuszcza się tylko dwa, montowane na przedniej osi.
Jak założyć łańcuchy i co sprawdzić po ruszeniu?
Przed założeniem auto powinno stać na możliwie płaskim miejscu, a łańcuchy trzeba rozłożyć i sprawdzić, czy nie są splątane. W klasycznych łańcuchach ważne jest równe ułożenie na bieżniku i poprawne zapięcie po zewnętrznej stronie koła. Po zamknięciu zapięć łańcuch musi być napięty, bez wiszących fragmentów.
Po ruszeniu należy przejechać kilka metrów i sprawdzić, czy łańcuchy nie zluzowały się i czy ułożyły się równo. Jeśli łańcuch "bije" o nadkole albo słychać metaliczne uderzenia, trzeba zatrzymać się od razu, bo dalsza jazda może skończyć się wyrwanymi osłonami i uszkodzeniem auta.
Z tekstylnymi nakładkami jest prościej, ale zasada kontroli po krótkim odcinku nadal obowiązuje. Jeśli materiał nie jest równo ułożony, trakcja będzie słabsza, a nakładka szybciej się zniszczy.
Największy błąd to zakładanie łańcuchów pierwszy raz dopiero w górach. Zdecydowanie należy to przećwiczyć w domowych warunkach, żeby potem zimą mieć opanowane ruchy i wiedzę, jak poprawnie założyć łańcuch. Warto też pamiętać o prędkości. W większości przypadków maksymalną, zalecaną jest 50 km/h.









