Co ile wymieniać olej w silniku? Producent mówi jedno, mechanicy drugie
Złota zasada motoryzacji "kto nie smaruje, ten nie jedzie" nie traci na aktualności. Wymiana oleju silnikowego to absolutna podstawa dbałości o auto, od której zależy życie niemal każdego droższego elementu pod maską. Problem polega na tym, że definicja odpowiedniego momentu na tę wymianę mocno się zmieniła. I to w sposób, który nie zawsze służy samemu silnikowi.

Spis treści:
- Dlaczego olej silnikowy traci swoje właściwości?
- Kto powinien zmieniać olej częściej niż zaleca producent?
- Co ile wymieniać olej w dieslu i silniku benzynowym?
- Jak sprawdzić stan oleju w silniku?
Kiedyś sprawa była jasna - olej wymieniało się co 10 lub 15 tysięcy kilometrów, czasem nawet częściej, a maksymalnie raz w roku. Dziś, otwierając instrukcję obsługi nowego samochodu, najprawdopodobniej przeczytasz, że olej typu Long Life wytrzyma nawet 30 tysięcy kilometrów. Czy to oznacza, że kierowcy powinni kurczowo trzymać się zaleceń producentów czy raczej pielęgnować stare nawyki?
Dlaczego olej silnikowy traci swoje właściwości?
Olej w silniku pełni trzy główne role: smaruje ruchome części, chłodzi je i wymywa zanieczyszczenia. Niestety, w miarę pokonywania kolejnych kilometrów, środek smarny ulega stopniowej degradacji oksydacyjnej i termicznej. W wysokich temperaturach traci swoją lepkość, co bezpośrednio przekłada się na słabszą ochronę filmu olejowego. Przerwany film oznacza tarcie, a tarcie to prosta droga do przegrzania i uszkodzenia metalowych elementów.
Drugim wrogiem silnika są nagromadzone zanieczyszczenia. W trakcie pracy olej zbiera drobinki opiłków, sadzę, kurz oraz resztki niespalonego paliwa. Filtry oleju radzą sobie z tym zadaniem, ale ich skuteczność dramatycznie spada wraz z upływem czasu. Stary, przepracowany olej gęstnieje i zamiast czyścić silnik, sam zaczyna odkładać w nim osady. Nagromadzenie twardego nagaru na pierścieniach tłokowych powoduje ich zapieczenie, a to z kolei skutkuje utratą kompresji i spalaniem oleju. W ekstremalnych przypadkach kończy się to zatarciem.
Kto powinien zmieniać olej częściej niż zaleca producent?
Instrukcje obsługi zakładają zazwyczaj optymalne warunki eksploatacji - długie trasy autostradowe, gdzie silnik przez większość czasu pracuje w swojej idealnej temperaturze. Rzeczywistość większości kierowców w Polsce wygląda jednak inaczej.
Osoby poruszające się głównie w ruchu miejskim, stojące w korkach i jeżdżące na krótkich dystansach to grupa, która powinna całkowicie zignorować zalecenia o wymianie co 30 tys. km. W takich warunkach silnik jest nieustannie włączany i wyłączany, często przez system start-stop. Olej nie zdąży się odpowiednio nagrzać, a do miski olejowej spływa niespalone paliwo, które go rozrzedza. Przy takiej eksploatacji mechanicy zalecają skrócenie interwału o połowę, do poziomu 10, maksymalnie 15 tysięcy kilometrów. To samo dotyczy osób regularnie holujących przyczepy lub jeżdżących z dużym obciążeniem.
Co ile wymieniać olej w dieslu i silniku benzynowym?
Znaczenie ma również rodzaj napędu. Nowoczesne diesle są wyjątkowo wymagające pod względem smarowania, ponieważ generują znacznie większe ciśnienia i więcej zanieczyszczeń w postaci sadzy. Ich olej ulega przyspieszonej degradacji.
Jeszcze bardziej wrażliwe są silniki z turbosprężarkami, niezależnie od tego, czy mówimy o dieslach, czy mniejszych jednostkach benzynowych. Turbina wiruje z ogromną prędkością, generując potężne ilości ciepła. Jedynym chłodziwem i smarowidłem tego mechanizmu jest właśnie olej silnikowy. Jeśli jest stary i pełen brudu, ulega skoksowaniu wewnątrz turbosprężarki, zatykając kanały smarujące. Wymiana zniszczonego w ten sposób podzespołu kosztuje tysiące złotych.
Jak sprawdzić stan oleju w silniku?
Oczywiście, kontrolując jego poziom na bagnecie, a także przyglądając się kolorowi. Świeży olej zazwyczaj ma kolor bursztynowy, a z biegiem czasu ciemnieje. Jeśli po wyciągnięciu miarki widać lepką, smolistą substancję lub czuć zapach paliwa - czas na wizytę w warsztacie, niezależnie od tego, ile kilometrów upłynęło od ostatniej wymiany.
Warto pamiętać, że niektóre nowe modele nie mają już fizycznego bagnetu, a poziom i kondycja oleju sprawdzane są za pomocą elektronicznych czujników z poziomu komputera pokładowego. Przed samodzielnym dolaniem jakiegokolwiek płynu zawsze należy upewnić się, że używamy oleju o specyfikacji i lepkości dokładnie dopasowanej do wymagań producenta silnika. Wlanie niewłaściwego produktu potrafi zaszkodzić równie szybko, co brak regularnych wymian.









