Auto stało na słońcu i ma 50 stopni w środku. Co teraz zrobić?
Latem zaparkowany samochód potrafi nagrzać się szybciej, niż większość kierowców zdaje sobie sprawę. Już po dziesięciu minutach postoju w pełnym słońcu wnętrze jest o dziesięć stopni cieplejsze niż na zewnątrz.

Spis treści:
- Jak szybko schłodzić nagrzane auto stojące na słońcu?
- Co najlepiej chroni wnętrze auta przed upałem?
- Czego nie wolno zostawiać w samochodzie w upalne dni?
Po pół godzinie temperatura w kabinie przekracza 50 stopni Celsjusza - nawet jeśli na zewnątrz jest 30. Kierownica i deska rozdzielcza bez żadnej ochrony nagrzewają się do ponad 70 stopni, co wystarczy, żeby się poparzyć. Problem tkwi w samej konstrukcji kabiny, która działa jak szklarnia - promieniowanie słoneczne wnika przez szyby, ale ciepło nie ma łatwej drogi ucieczki. ADAC oszacował, że ryzyko wypadku wzrasta o dwa procent z każdym stopniem temperatury wnętrza powyżej 25 stopni Celsjusza. Przy 41 stopniach może dojść do udaru cieplnego.
Jak szybko schłodzić nagrzane auto stojące na słońcu?
Zanim w ogóle włączymy klimatyzację, warto zastosować prosty trik znany taksówkarzom - wystarczy dosłownie kilkanaście sekund, a różnica jest odczuwalna natychmiast. Całkowicie otwieramy drzwi kierowcy, a następnie energicznie otwieramy i zamykamy drzwi pasażera pięć do sześciu razy. Tworzymy w ten sposób przepływ powietrza, który wypycha nagromadzone gorące powietrze z kabiny i zastępuje je nieco chłodniejszym z zewnątrz. Jeśli w aucie są pasażerowie, najlepiej żeby każdy wykonał ten manewr ze swojej strony.
Po ruszeniu przez pierwsze dwie minuty warto jechać z uchylonymi oknami i wentylacją na pełną moc - gorące powietrze ma szansę uciec. Dopiero wtedy zamykamy okna i włączamy recyrkulację. Klimatyzacja pracuje wtedy z już wstępnie schłodzonym powietrzem kabiny, co wyraźnie skraca czas osiągnięcia komfortowej temperatury. Optymalna różnica między temperaturą w kabinie a zewnętrzną nie powinna przekraczać sześciu stopni - gwałtowne przechłodzenie to najprostsza droga do przeziębienia w środku lata.
Co najlepiej chroni wnętrze auta przed upałem?
ADAC przeprowadził test różnych metod ochrony przed nagrzewaniem - wyniki są zaskakujące, bo popularne rozwiązania wypadły gorzej, niż większość kierowców się spodziewa. Samochód bez żadnej ochrony nagrzał się do 53 stopni Celsjusza. Tradycyjna osłona przeciwsłoneczna naklejana od wewnątrz na przednią szybę obniżyła tę wartość zaledwie o cztery stopnie - do 49 stopni. Podobny efekt dało białe płótno rozłożone na desce rozdzielczej.
Wyraźniej pomogła zewnętrzna folia nakładana bezpośrednio na szybę od strony zewnętrznej - odbija promienie słoneczne jeszcze przed wnikaniem do kabiny i obniżyła temperaturę do 45 stopni. Bezapelacyjnym zwycięzcą okazała się jednak tak zwana plandeka typu półgaraż, czyli pokrowiec osłaniający auto od dachu aż po dolną krawędź wszystkich szyb. Obniżyła temperaturę kabiny o pełne dziesięć stopni - do 43 stopni Celsjusza. Działa dlatego, że blokuje dostęp słońca do wszystkich szyb jednocześnie, a nie tylko do przedniej.
Plandeki tego typu są dostępne na portalach ogłoszeniowych, w sklepach motoryzacyjnych, a czasem nawet w supermarketach. Kosztują zazwyczaj kilkadziesiąt złotych, są wykonane z poliestru i przydają się też zimą - chronią szyby przed zamarzaniem i auto przed brudem i śniegiem.
Czego nie wolno zostawiać w samochodzie w upalne dni?
Temperatura 50-70 stopni w kabinie to warunki, w których wiele przedmiotów codziennego użytku ulega trwałemu uszkodzeniu, a część z nich staje się zagrożeniem. Akumulatory litowo-jonowe w smartfonach, laptopach, tabletach i powerbankach zaczynają się nieodwracalnie degradować już od około 45 stopni Celsjusza - tracą pojemność, pęcznieją, a w skrajnych przypadkach mogą się zapalić. Pożary tego typu są trudne do ugaszenia i uwalniają trujące gazy. Szczególnie ryzykowne jest pozostawienie smartfona podłączonego do ładowarki z aktywnymi aplikacjami - praca procesora i ładowanie same w sobie generują ciepło, a w połączeniu z rozgrzaną kabiną efekt może być destrukcyjny.
Leki tracą skuteczność lub stają się szkodliwe po przekroczeniu temperatury przechowywania, zazwyczaj określonej na 25 stopni. Puszki aerozolów - dezodoranty, lakiery do włosów, środki czyszczące - mogą eksplodować przy ekstremalnych temperaturach. Piloty do bram garażowych z bateryjkami niskiej jakości mogą ulec wyciekowi elektrolitu i trwale się uszkodzić. Okulary korekcyjne w plastikowych oprawkach mogą się odkształcić, a soczewki stracić parametry optyczne.









