"12V batt reset" to najlepszy przyjaciel kierowcy. Ratuje w awaryjnej sytuacji
Jednym z największych problemów nowoczesnych samochodów jest elektronika wysysająca prąd z 12-voltowych akumulatorów. Boleśnie przekonało się o tym wielu właścicieli hybryd oraz elektryków. Niektórzy producenci znaleźli jednak na to proste rozwiązanie.

W skrócie
- Elektronika w nowoczesnych samochodach może powodować rozładowanie 12-voltowych akumulatorów, co szczególnie odczuwają właściciele hybryd i elektryków.
- Rozwiązaniem zastosowanym w hybrydowych modelach Kii i Hyundaia jest bateria litowo-polimerowa z systemem ochrony przed rozładowaniem i brak klasycznego akumulatora 12V.
- Funkcja '12V batt reset' umożliwia ponowne podłączenie akumulatora po jego odcięciu, co pozwala uruchomić pojazd bez użycia prostownika czy kabli.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Problemy z akumulatorami 12-voltowymi to zmora nowoczesnych samochodów
Jedną z często przywoływanych zalet samochodów elektrycznych jest ich niezawodność. Ponieważ mają znacznie prostszą konstrukcję i składają się z mniejszej liczby podzespołów, niż pojazdy spalinowe, automatycznie sprawia to, że mniej rzeczy może się w nich popsuć.
Nie znaczy to bynajmniej, że elektryki są bezproblemowe. Paradoksalnie ich największym problemem jest brak prądu - ale nie w głównej baterii, tylko w 12-voltowym akumulatorze. Ten element kojarzy nam się z autami spalinowymi i wydaje się być pewnym paradoksem, że auto elektryczne mające dość energii, by pokonać kilkaset kilometrów może się nie uruchomić przez brak prądu w małym akumulatorze pod maską. Jednak według niemieckiego ADAC to właśnie jest najczęstszym problemem z jakim spotykają się właściciele elektryków i stanowi on co roku ponad połowę zgłoszeń.
Podobne perypetie mają kierowcy samochodów z napędem hybrydowym - szczególnie głośnym echem obiło się to w przypadku mniejszych modeli Toyoty. Pisaliśmy o tym kilka lat temu, a problem polegał na tym, że w hybrydach często stosuje się 12-voltowe akumulatory o małej pojemności, co może wydawać się zrozumiałe, jako że auto takie ma dodatkowo baterię trakcyjną.
Niestety nowoczesne samochody naszpikowane są elektroniką, która zawsze pobiera trochę prądu, nawet jeśli pojazd stoi nieużywany. Do tego dochodzi system bezkluczykowy - ten wykrywa, że zbliżamy się do pojazdu i wzbudza część modułów auta, aby były gotowe, gdy kierowca usiądzie za kierownicą. Jeśli jednak tylko przechodzimy koło samochodu z kluczykiem (na przykład krzątając się koło niego w garażu czy pod domem), łatwo możemy doprowadzić do szybkiego rozładowania akumulatora.
Jak działa przycisk "12V batt reset"?
Rozwiązać ten problem postanowili inżynierowie Kii oraz Hyundaia i w hybrydowych modelach tych marek nie znajdziemy klasycznego 12-voltowego akumulatora. Zamiast tego stosuje się baterię litowo-polimerową, zintegrowaną z baterią trakcyjną. Wyposażona jest ona w system ochrony przed rozładowaniem, który odłącza ją, gdy grozi jej zbyt duża utrata prądu.
W takiej sytuacji pojazd zachowuje się tak, jakby akumulator rozruchowy był całkowicie rozładowany. Nie trzeba jednak szukać prostownika lub pomocy innego kierowcy i odpalać auto na kable. Wystarczy wcisnąć przycisk "12V batt reset", aby akumulator został ponownie podłączony i pozwolił na uruchomienie pojazdu. Jeśli tego nie zrobimy w ciągu 15 sekund, bateria zostanie ponownie odłączona. Po takim awaryjnym odpaleniu samochodu, producent zaleca półgodzinną przejażdżkę, aby 12-voltowy akumulator został odpowiednio doładowany.










