W skrócie
- GDDKiA podpisała umowę na rozbiórkę sześciu stacji poboru opłat na opolskim odcinku autostrady A4, za co odpowiada firma Gramar z Lublińca.
- Realizacja zadania o wartości blisko 4,5 mln zł ma potrwać 21 miesięcy, co oznacza, że bramki powinny zniknąć najpóźniej do 20 maja 2028 roku.
- Likwidacja nieużywanej infrastruktury pozwoli wyeliminować konieczność zwalniania przed punktami poboru opłat i wpłynie na płynność ruchu na autostradzie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na opolskim odcinku A4 wciąż stoją stare bramki, przy których jeszcze kilka lat temu pobierano należności za przejazd. Choć kierowcy samochodów osobowych nie muszą już się przy nich zatrzymywać, infrastruktura nadal pozostaje na autostradzie i wymusza ograniczenie prędkości.
Jak poinformowała GDDKiA, 20 sierpnia podpisano umowę na przygotowanie projektu oraz rozbiórkę sześciu takich stacji. Za realizację zadania odpowiadać będzie firma Gramar z Lublińca. Wartość kontraktu wynosi blisko 4,5 mln zł.
Najważniejsza dla kierowców jest data wynikająca z podpisanej umowy. Gramar ma 21 miesięcy na przygotowanie dokumentacji, przeprowadzenie rozbiórek oraz dostosowanie infrastruktury. Jeżeli prace będą prowadzone zgodnie z przyjętym harmonogramem, a termin będzie liczony od 20 sierpnia 2026 roku, wszystkie sześć stacji powinno zostać usuniętych do 20 maja 2028 roku. Utrudnienia znikną więc przed nadejściem wakacji 2028 r.
Sześć stacji poboru opłat do rozbiórki
Prace obejmą wszystkie sześć stacji poboru opłat znajdujących się na węzłach opolskiego odcinka A4. Chodzi o SPO Przylesie przy węźle Brzeg, SPO Prądy na węźle Opole Zachód oraz SPO Dąbrówka przy węźle Opole Południe. Na liście znalazły się również SPO Gogolin na węźle Krapkowice, SPO Olszowa przy węźle Kędzierzyn-Koźle oraz SPO Nogowczyce na węźle Strzelce Opolskie.
Likwidacja nieczynnych punktów poboru opłat ma znaczenie przede wszystkim dla płynności ruchu. Każdy kierowca przejeżdżający przez miejsce, w którym znajdowały się dawne bramki, musiał wcześniej zmniejszyć prędkość. Przy dużym natężeniu ruchu takie ograniczenie przepustowości mogło prowadzić do powstawania zatorów. Szczególnie odczuwalne było to w godzinach szczytu oraz w okresach wakacyjnych, gdy liczba samochodów poruszających się autostradą wyraźnie rosła.
Po usunięciu stacji opolski fragment A4 zostanie w pełni dostosowany do funkcjonowania bez manualnego poboru opłat od pojazdów lekkich. GDDKiA będzie odpowiadać za nadzór nad kolejnymi etapami inwestycji, natomiast samo zadanie finansuje Ministerstwo Finansów. Po zakończeniu robót infrastruktura związana z dawnym systemem poboru opłat ma zostać definitywnie usunięta i uporządkowana.
Zmiany obejmą także kolejną część A4
Rozbiórka bramek w województwie opolskim jest elementem szerszych zmian dotyczących systemu poboru opłat na polskich autostradach. W 2027 roku bezpłatny ma stać się również koncesyjny odcinek A4 między Katowicami a Krakowem. Obecnie przejazd tym fragmentem kosztuje 36 zł.
To trasa charakteryzująca się bardzo dużym natężeniem ruchu. Według danych Generalnego Pomiaru Ruchu korzysta z niej około 50 tys. pojazdów dziennie, natomiast w rejonie największych aglomeracji liczba samochodów może dochodzić do 90-100 tys. na dobę. Przy takim obciążeniu każde miejsce, w którym kierowcy muszą zwalniać lub w którym ruch zostaje skupiony na ograniczonej liczbie stanowisk, może wpływać na płynność przejazdu.












