Za dużo zakrętów i 10 pasów. Czy Zakopianka stanie się drogą S7?
Droga ekspresowa S7 między Krakowem i Myślenicami nie ma jeszcze nawet pewnego przebiegu, a już wzbudza wiele emocji. Powodem jest właśnie jej potencjalna trasa i tym samym ingerencja w kształt okolicznych terenów. W interpelacji przesłanej do ministerstwa infrastruktury pojawił się pomysł, by zamiast budować nową drogę, dostosować do parametrów ekspresówki istniejącą w tym miejscu Zakopiankę. Przedstawiciel resortu odniósł się do propozycji.

Spis treści:
- Co z drogą S7 Kraków - Myślenice?
- Jak ma przebiegać rasa S7 Kraków - Myślenice? Wiceminister odpowiada
- Czy Zakopianka będzie ekspresowa?
Co z drogą S7 Kraków - Myślenice?
Droga ekspresowa S7 to jedna z najważniejszych tras w naszym kraju. Łączy ona Pomorze z Małopolską i prowadzi przez Gdańsk, Warszawę i Kraków, tym samym stanowiąc alternatywę dla autostrady A1 na osi północ-południe. Obecnie jednym z najtrudniejszych zadań w kontekście realizacji tej drogi jest odcinek między Krakowem i Myślenicami. Emocje zarówno mieszkańców okolicznych terenów, jak i władz samorządów, wzbudza potencjalny przebieg tej trasy. O tym, jak trudne jest stworzenie akceptowalnego biegu tej trasy, świadczy fakt, że w listopadzie 2025 roku GDDKiA informowała o przeanalizowaniu aż 3 288 możliwości poprowadzenia drogi.
W sprawie budowy tego fragmentu ekspresowej siódemki interpelację skierowała do ministra infrastruktury Aleksandra Kot, posłanka Koalicji Obywatelskiej. W piśmie podkreśliła ona, że inwestycja od miesięcy jest przedmiotem dyskusji "ze względu na jej znaczenie dla poprawy płynności ruchu i bezpieczeństwa, jak i z powodu licznych zapytań dotyczących możliwego przebiegu trasy".
Zwróciła również uwagę, że oprócz głosów dostrzegających konieczność usprawnienia przejazdu, ze strony mieszkańców samego Krakowa oraz okolicznych terenów pojawiają się obawy i sprzeciw w kontekście możliwego przebiegu tej drogi w pobliżu ich domów czy też terenów przyrodniczych. W opinii posłanki "jasne przedstawienie kolejnych etapów prac oraz przejrzysta współpraca z jednostkami samorządowymi i mieszkańcami są kluczowymi kwestiami dla wypracowania rozwiązania, które będzie akceptowane społecznie i możliwe do sprawnej realizacji".
W związku z tym Aleksandra Kot zwróciła się do resortu infrastruktury z kilkoma pytaniami. Posłanka zapytała o szczegóły kolejnych etapów przygotowywania S7 między Krakowem i Myślenicami (szczególnie w kontekście m.in. wyboru preferowanego przebiegu tej trasy) czy też sposób współpracy Ministerstwa Infrastruktury i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z samorządami w zakresie realizacji tej drogi. Ponadto pojawiło się pytanie, czy brana jest pod uwagę opcja modernizacji Zakopianki i tym samym zaniechanie budowy wspomnianego już fragmentu S7.
Jak ma przebiegać rasa S7 Kraków - Myślenice? Wiceminister odpowiada
Na interpelację odpowiedział Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Zwrócił on uwagę, że fragment S7 między Krakowem i Myślenicami stanowi "ostatnią lukę w zapewnieniu połączenia drogowego o wysokich parametrach technicznych".
"Istniejąca obecnie droga krajowa nr 7 na tym odcinku jest jedyną drogą wyjazdową na południe z metropolii krakowskiej w przekroju 2x2. Skupia ona w sobie ruch o charakterze lokalnym, aglomeracyjnym, regionalnym oraz tranzytowym, jak również turystycznym" - poinformował wiceminister, dodając, że w przyszłości z DK7 łączyć się będzie realizowana droga ekspresowa S52, która tym samym dociąży ruchem krajową siódemkę. Z uwagi na to wszystko (w tym również na fakt realizacji dwujezdniowej DK7 od Rabki do Chyżnego), jak informuje wiceminister, zdecydowano się rozpocząć proces przygotowawczy dla budowy S7 od Krakowa do Myślenic.
Przypomniał również, że w marcu 2024 roku zawarto umowę na znalezienie optymalnego przebiegu tej trasy. W czasie tego wieloletniego procesu organizowane mają być spotkania informacyjne dla mieszkańców, w czasie których możliwe będzie zgłaszanie pomysłów czy też obaw związanych z realizacją nowej drogi. "Zdajemy sobie sprawę, że jest to trudna i budząca duże emocje inwestycja" - zaznaczył przedstawiciel resortu.
Po opracowaniu możliwych wariantów przebiegu kolejnym etapem będzie złożenie wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. "Ważne w tym zakresie jest to, że we wniosku tym wskazane zostaną przynajmniej 3 możliwe, alternatywne warianty przebiegu przedmiotowej drogi, z których jeden będzie rekomendowany, co nie oznacza, że dla takiego wariantu wydana zostanie decyzja DŚU" - zaznaczył wiceminister Bukowiec.
Czy Zakopianka będzie ekspresowa?
Stanisław Bukowiec odniósł się również do pomysłu rozbudowy istniejącej już Zakopianki do standardów drogi ekspresowej. Przyznał on, że po szczegółowych analizach uznano, iż pod kątem technicznym byłoby to możliwe, ale zaznaczył, że "w praktyce wiązałoby się z koniecznością poniesienia ogromnych kosztów, przede wszystkim o charakterze społecznym".
Zwrócił uwagę, że dziś Zakopianka w Krakowie ma dwa pasy ruchu w obu kierunkach, a z uwagi na duży ruch w tym miejscu, oprócz dobudowania trzeciego pasa, konieczne byłoby także stworzenie dodatkowych dróg dla ruchu lokalnego po obu stronach takiej trasy. "Mielibyśmy więc w tym miejscu 10 pasów ruchu" - skwitował wiceminister.
Wiceminister zwrócił również uwagę, że już kilometr na południe od Krakowa na trasie zaczynają się ostre zakręty. "Ta droga jest zbyt kręta i ma zbyt ostre podjazdy, co oznaczałoby bardzo dużą ingerencję w teren sąsiadujący z drogą krajową" - stwierdził Bukowiec. Na koniec zwrócił uwagę, że inwestycja ma na celu jak najmniejszą ingerencję w okoliczną zabudowę, a jego zdaniem rozbudowa Zakopianki "stoi z tym w zupełnej sprzeczności".
Droga ekspresowa S7 między Krakowem i Myślenicami będzie miała ok. 30 km długości. Po jej ukończeniu kierowcy będą mieli do dyspozycji nieprzerwany ciąg ekspresowej siódemki z Krakowa do Rabki-Zdrój.










