Niezwykła operacja na budowie drogi. Przepchnęli pod torami 5,5 tys. ton

article cover
Ważący 5,5 tys. ton betonowy segment dosłownie wepchnięto pod działającą linię kolejowąGDDKiA

W skrócie

  • Na budowie obwodnicy Oświęcimia zakończono trudną operację przepchnięcia ważącego 5,5 tys. ton betonowego segmentu wiaduktu pod czynną linią kolejową.
  • Budowa obwodnicy wymagała zastosowania nietypowych rozwiązań inżynieryjnych ze względu na bliskość linii kolejowej przy byłym obozie Auschwitz II-Birkenau oraz konieczność zachowania otoczenia w niezmienionym stanie.
  • Obwodnica, która kosztuje 467,7 mln zł i jest częściowo finansowana ze środków unijnych, ma być w pełni otwarta dla kierowców jesienią po ukończeniu ostatnich prac.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

5,5 tys. ton przesunięto o 26 metrów

Segment pchało 60 siłowników. Był stopniowo wpychany w grunt pod torami. Równocześnie tak ogromny prostopadłościan coraz bardziej opierał się o nasyp kolejowy, co groziło jego przesunięciem. Żeby tak się nie stało, po drugiej stronie powstała specjalna przypora. Stabilizowała nasyp i utrzymywała go w miejscu. Teraz czas na jej rozbiórkę
Kacper Michna z krakowskiego oddziału GDDKiA.

Skomplikowana budowa obwodnicy Oświęcimia

Zobacz również:

Nowa obwodnica Oświęcimia odciąży drogę krajową nr 44

Budowa obwodnicy Oświęcimia zbliża się do końca

Zabrałem Cuprę Formentor na tor. Ten SUV jest jak wyścigówka INTERIA.PL