Wyścigowy sezon kończy się w Poznaniu

W dniach od 13 do 14 października na Torze Poznań rozegrana zostanie finałowa eliminacja Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2006.

Tor, na którym rozegrana zostanie VII runda WSMP liczy 4.222 metry długości. Zawodnicy mają do pokonania 21 zakrętów, z czego 12 jest prawych, a 9 lewych.

Reklama

"Trzeba przyznać, że tor w Poznaniu po ostatniej modernizacji spełnia już europejskie wymagania. Owszem jest jeszcze tutaj do zrobienia kilka drobiazgów, jednak w porównaniu z poprzednimi latami zdecydowanie zwiększył się komfort jazdy po tym obiekcie" - powiedział Robert Kisiel.

Tegoroczny sezon Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski dobiega końca. Przed zawodnikami ostatni tegoroczny występ.

Już podczas VI rundy WSMP, rozegranej w Kielcach poznaliśmy tegorocznego Mistrza Polski w klasie H-3500. Został nim kierowca seata leona supercopa Robert Kisiel, który tym samym zapewnił marce Seat pierwszy w historii tytuł Mistrza Polski w wyścigach płaskich.

Mimo pewnego już tytułu w H-3500 Kisiel w Poznaniu powalczy jeszcze o podium w klasyfikacji generalnej Grand Prix Polski. Po dotychczas rozegranych 10 wyścigach Kisiel znajduje się na trzeciej pozycji. Jego strata do drugiego w punktacji Roberta Lukasa wynosi osiem punktów. Taką samą liczbą punktów kierowca seata wyprzedza w klasyfikacji Macieja Marcinkiewicza.

Rywalizacja pomiędzy Kisielem, a dwoma zawodnikami startującymi samochodami marki Porsche powinna dostarczyć dużych emocji. Moc silnika faworyzuje porsche, lecz tegoroczny sezon pokazał, iż w wyścigach samochodowych wszystko może się zdarzyć.

"Główny tegoroczny cel jakim było zwycięstwo w klasie H-3500 został zrealizowany. W Poznaniu pojadę jednak na sto procent, ponieważ chcę powalczyć o miejsce na podium w klasyfikacji generalnej. Nie ma co odpuszczać, na pewno deszcz byłby wskazany, w związku z czekająca mnie rywalizacją z Porsche," - powiedział Kisiel.

Tradycyjnie już seat leon supercopa Kisiela nie będzie jedynym samochodem tej marki, który weźmie udział w rywalizacji o GPP. W drugim samochodzie zasiądzie Łukasz Kotarba, który w ostatnim wyścigu rozegranym na torze w Miedzianej Górze zwyciężył w klasie H-3500. "Jestem dobrej myśli przed czekającym mnie występem. W tygodniu poprzedzającym najbliższą eliminację odbyłem treningi na torze w Poznaniu, które był bardzo ciekawe. Miałem możliwości pojeździć seatem na mokrym torze, a leon spisywał się bardzo dobrze. Na nowej nawierzchni toru w Poznaniu auto dosłownie klei się nawierzchni. Podczas finałowej rundy postaram się tak jak w Kielcach powalczyć z Robertem o zwycięstwo w klasie," - powiedział Kotarba.

Dwoma pozostałymi seatami wystartują: Tomasz Grochala oraz Adam Gładysz. O ile dla Grochali będzie to kolejny występ leonem supercopa, to dla młodszego z braci Gładyszów zawody w Poznaniu będą debiutem za kierownicą tego samochodu w wyścigu o GPP.

Na zakończenie weekendu wyścigowego w Poznaniu i zarazem sezonu 2006, zostanie rozegrany wyścig długodystansowy. Zespół Seat Sport Polska przygotował niespodziankę dla wszystkich fanów sportów samochodowych. "Już oficjalnie mogę powiedzieć, że w ostatniej rundzie dołączy do nas Łukasz Komornicki, którego sympatycy znają z rajdów terenowych. Czwartek poświęcę na treningi z Łukaszem, który mam nadzieję, że szybko przyswoi sobie jazdę po torze i nie będzie próbował rodem z Dakaru jeździć na skróty. Co do samego wyścigu to mam nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli. Poprawiliśmy koordynację pit stopów i jeśli Łukasz szybko złapie dobre tempo to wynik powinien być satysfakcjonujący," - stwierdził Kisiel. Dla przypomnienia Łukasz Komornicki to były reprezentant Orlen Team, który w roku 2004 startując razem z Rafałem Martonem zajął 14. miejsce w Rajdzie Dakar.

W punktacji DSMP załoga Robert Kisiel/Jean-Claude Laruelle plasuje się na 5 miejscu, zachowując nadal szanse na miejsce w pierwszej trójce na koniec sezonu. Drugą załogą, która wystartuje w wyścigu długodystansowym w barwach Seat Sport jest Łukasz Kotarba i Robert Lukas. Podczas ostatniej rundy DSMP to właśnie Kotarba wraz z Pawłem Soją zagwarantowali Seatowi pierwsze w historii zwycięstwo w trzygodzinnej rywalizacji. "Chcielibyśmy powtórzyć wynik z Kielc. Tym razem wystartuję z Robertem Lukasem, ale nadal szukamy trzeciego kierowcy do tego wyczerpującego wyścigu." - powiedział Kotarba.

Dowiedz się więcej na temat: porsche | Seat | robert | Łukasz | Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje