Ważna zmiana przepisów 3 czerwca. Dotyczy rowerzystów i użytkowników hulajnóg
3 czerwca wchodzą w życie nowe przepisy ruchu drogowego. Są one tyle ważne, że nie dotyczą tym razem kierowców, ale niechronionych uczestników ruchu drogowego, a więc rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz urządzeń transportu osobistego. Największą nowością jest obowiązek stosowania kasków, który nie będzie jednak dotyczył wszystkich. Oto szczegóły.

Spis treści:
- 100 zł mandatu za brak kasku na rowerze i hulajnodze
- Kaski dla dorosłych nie są obowiązkowe, ale warto je mieć
- Polacy podzieleni ws. kasków dla dorosłych rowerzystów
W nowych przepisach chodzi o poprawę bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników elektrycznych hulajnóg, rowerów oraz urządzeń UTO. Dla osób w wieku do 16 lat wprowadzono obowiązek korzystania z homologowanych kasków. Jednocześnie niedopełnienie tego obowiązku w razie kontroli będzie oznaczało mandat - chociaż nie dla osoby niepełnoletniej, ale jej prawnego opiekuna.
100 zł mandatu za brak kasku na rowerze i hulajnodze
Reguluje to nowy art. 89a Kodeksu wykroczeń, który przewidujący karę grzywny do 100 zł dla osoby sprawującej opiekę lub nadzór nad nieletnim.
Dokładny przepis brzmi tak:
Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad osobą, która nie ukończyła 16. roku życia, dopuszcza do kierowania przez nią rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego, jeżeli osoba ta wbrew obowiązkowi nie używa kasku ochronnego odpowiadającego właściwym warunkom technicznym, podlega karze grzywny do 100 złotych.
Jednocześnie ustawodawca nie zdecydował się wprowadzenia obowiązku jazdy w kaskach dla osób w wieku od 17 lat. W ten sposób ugięto się przed protestami środowisk rowerowych, które wskazywały, że "przymus" jeżdżenia w kasku wpłynie na zmniejszenie popularności roweru.
Kaski dla dorosłych nie są obowiązkowe, ale warto je mieć
Brak obowiązku jazdy rowerem w kasku ochronnym dla osób dorosłych nie jest wyjątkiem, podobne zasady obowiązują chociażby w Niemczech, Danii czy Finlandii. Z kolei w Czechach kask jest obowiązkowy do 18. roku życia, w Portugalii podczas jazdy na e-bike'ach, a na Węgrzech wymagany jest przy prędkości przekraczającej 40 km/h.
Choć przepisy dla dorosłych pozostają liberalne to statystyki nie pozostawiają złudzeń - urazy głowy to jedne z najpoważniejszych konsekwencji wypadków na rowerach i hulajnogach. Według raportu Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w 2025 r. tylko rowerzyści uczestniczyli w niemal 3,5 tys. wypadków drogowych, w których śmierć poniosło 155 kierujących.
To właśnie głowa jest najbardziej narażona podczas wypadku, a kask ochronny jest w stanie pochłonąć nawet 70 proc. energii uderzenia i tym samym znacząco zmniejszyć ryzyko poważnych obrażeń.
Polacy podzieleni ws. kasków dla dorosłych rowerzystów
Eksperci optują za objęciem obowiązkiem jazdy w kasku wszystkich rowerzystów i użytkowników hulajnóg, niezależnie od wieku.
- Z badań Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że stosowanie kasku przez rowerzystów zmniejsza ryzyko śmiertelnych urazów głowy o ponad 70 proc., a w przypadku użytkowników e-hulajnóg o ponad 40 proc. - mówi Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Ekspertka dodaje, że badania pokazały, że niemal połowa Polaków popiera wprowadzenie obowiązku kasków dla wszystkich rowerzystów, a w przypadku dzieci poparcie to sięga aż 80 proc.
- Nowe przepisy zwiększają ochronę najmłodszych użytkowników rowerów, e-hulajnóg i UTO, którzy w zderzeniu z pojazdem są narażeni na ciężkie kalectwo lub śmierć - podsumowuje Anna Zielińska.










