Rowerzysta na przejeździe. Kiedy kierowca musi ustąpić pierwszeństwa?
Kto ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym? Jedni zakładają, że zawsze rowerzysta, drudzy, że kierowca. Prawda leży pośrodku i zależy od konkretnej sytuacji. Przepisy drogowe jasno to określają.

Spis treści:
- Kiedy rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym?
- Wyjątek, w którym nie ma żadnych wątpliwości. Rowerzysta zawsze ma pierwszeństwo
- Co oznaczają znaki D-6a i D-6b?
Dynamiczny wzrost liczby rowerzystów nie idzie niestety w parze ze znajomością przepisów. Wielu uczestników ruchu drogowego jest mylnie przekonanych, że rowerzysta zawsze ma pierwszeństwo, a już szczególnie na przejazdach rowerowych. To jeden z najczęściej powielanych mitów, który może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Kiedy rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym?
Kluczowe znaczenie mają przepisy zawarte w ustawie Prawo o ruchu drogowym.
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe.
Rowerzysta zatem musi znajdować się na przejeździe, a to oznacza, że nie ma pierwszeństwa, zanim się na nim pojawi. W praktyce wygląda to tak, że kierowca musi zachować szczególną ostrożność i być gotowy do zatrzymania, ale rowerzysta nie może wjechać na przejazd bez upewnienia się, że jest to bezpieczne. Nie można "zdobyć" pierwszeństwa poprzez jego wymuszenie.
To właśnie ten moment - wjazd na przejście rowerowe - jest źródłem największych nieporozumień i najczęstszą przyczyną potrąceń. Jedni zakładają, że mają pierwszeństwo zawsze, drudzy - że nigdy. Prawda leży pośrodku i wymaga od obu stron przewidywania sytuacji na drodze i zachowania ostrożności.

Wyjątek, w którym nie ma żadnych wątpliwości. Rowerzysta zawsze ma pierwszeństwo
Jest jednak sytuacja, w której przepisy są jednoznaczne i nie pozostawiają miejsca na błędną interpretację - jeśli kierowca skręca w drogę poprzeczną to ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost niezależnie od tego, czy znajduje się on już na przejeździe, czy dopiero się do niego zbliża.
To jeden z najważniejszych przepisów, o którym wielu kierowców wciąż zapomina szczególnie na skrzyżowaniach z drogami dla rowerów biegnącymi wzdłuż jezdni.
1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić
Co oznaczają znaki D-6a i D-6b?
W miejscach oznaczonych znakiem D-6a, czyli przejazd dla rowerzystów, kierowca ma obowiązek zmniejszyć prędkość i zachować szczególną ostrożność. Popularny jest także znak D-6b, który łączy przejazd rowerowy z przejściem dla pieszych. W takich miejscach zarówno rowerzyści, jak i kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność i bezwzględnie stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Policjanci od lat podkreślają, aby w pobliżu przejść pieszych i rowerowych zachowywać szczególną ostrożność. Kierowcy powinni obserwować drogi dla rowerów i odpowiednio wcześniej redukować prędkość, natomiast rowerzyści natomiast nie powinni zakładać, że zawsze mają pierwszeństwo i mogą bez zastanowienia wjechać na przejazd.









