Trump wprowadził listę 407 kategorii. To zła wiadomość dla motocyklistów
Według najnowszych doniesień agencji Bloomberg, Donald Trump wykonał kolejny ruch, który kompletnie nie poprawia sytuacji w wojnie celnej. Prezydent USA nie tylko obejmie wyższymi cłami stal i aluminium jako surowców, ale również wszystkie produkty, w których zostały użyte. Podwyżkami zostaną objęte również motocykle, ale nie wszystkie.

W skrócie
- Donald Trump wprowadza podwyższone cła na stal, aluminium oraz produkty wykonane z tych surowców, w tym część motocykli.
- Lista objętych cłem produktów obejmuje aż 407 kategorii, a sposób naliczania opłat będzie zależał od ilości użytych surowców, co komplikuje proces dla producentów.
- Nowe taryfy celne dotyczą nie tylko nadchodzących zamówień, ale także towarów będących już w transporcie, a zmiany mają wspierać krajowy przemysł i domykają luki prawne.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Amerykańskie media donoszą, że wojna celna nawet na chwilę nie ustaje, a co rusz wprowadzane są kolejne zmiany. Chociaż początkowo Donald Trump zapowiadał, że cłem w wysokości 50 proc. zostaną objęte stal i aluminium jako surowce, to dodatkowo opłaty celne będą dotyczyć również produktów, które zostały z nich wykonane. Najnowsza lista liczy 407 pozycji, a wśród nich znalazły się także motocykle. Zastanawiający jest natomiast fakt, że nie będą nimi objęte wszystkie jednoślady.
Wojna celna obejmie również motocykle. Jest jeden haczyk
Cła w wysokości 50 proc. nie obejmą jednak wszystkich motocykli. Przede wszystkim dotyczyć będą jednośladów o pojemności jednostki napędowej od 250 do 500 cm3 oraz od 800 do 970 cm3, a także elektrycznych motocykli z silnikami o mocy poniżej 250 W. Brakuje natomiast dwóch bardzo popularnych segmentów: powyżej 1000 cm3 oraz w przedziale 500-800 cm3.
Chociaż lista nie obejmuje motocykli o wszystkich pojemnościach to istotny jest kod 8714.10, który oznacza części do jednośladów. To bardzo zła wiadomość, ponieważ do produkcji zdecydowanej większości podzespołów używana jest stal lub aluminium.
Jak naliczane będzie cło na motocykle i części, w których wykorzystano aluminium lub stal?
Konieczne będzie zatem stworzenie systemu wyliczania wysokości cła. Według portalu Yahoo! Autos wysokość będzie uzależniona od ilości stali i aluminium, które zostały wykorzystane przy produkcji danego modelu lub części. Nie będzie to proste zadanie, a zdecydowanie najłatwiejszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie przepisu, na mocy którego to producent byłby zobowiązany do przekazania stosownych informacji o zawartych ilościach. Wówczas nie będzie to leżało po stronie agentów celnych czy dystrybutorów.
Trump nową listę wprowadził ukradkiem. Cła obejmą importowane AGD, wagony kolejowe i części do pojazdów elektrycznych
Reuters przekazał, że Departament Handlu USA we wtorek podniósł cła na stal i aluminium na ponad 400 produktów, a w tym na turbiny wiatrowe, dźwigi samojezdne, sprzęt AGD, buldożery, silniki okrętowe i setki innych produktów. Nowe taryfy weszły w życie natychmiast, aby możliwie szybko zamknąć luki w istniejących przepisach celnych i tym samym wesprzeć krajowy przemysł. Na liście znalazły się również importowane części do samochodowych układów wydechowych oraz stal elektrotechniczna do pojazdów elektrycznych.
Szacuje się, że 407 kategorii produktów dotyczyć będzie importu o wartości ponad 200 mld dolarów, co przełoży się na podniesienie stawki celnej o 1 punkt procentowy. Nowe zmiany są kontynuacją polityki handlowej obecnej administracji, która w lutym 2025 r. informowała o konieczności zamykania luk i wyłączeń w celu przywrócenia 25 proc. cła na stal i podniesienia go do 25 proc. na aluminium.
Zaskakujący jest również fakt, że nowa polityka celna będzie dotyczyć nie tylko produktów, które zostaną dopiero zaimportowane, ale także tych, które są już w transporcie. Nie brakuje spekulacji wśród fanów dwóch kółek, że działania rządu mają na celu pomóc marce Harley-Davidson w jej fatalnej sytuacji. Warto wspomnieć, że amerykańska administracja przyjęła ustawę zakładającą ulgi dla wszystkich, którzy zdecydują się zakupić pojazdy wyprodukowane w USA i wziąć je w finansowaniu.









