W skrócie
- Ceny używanych motocykli w Polsce są najniższe od 2023 roku, średnio spadły o blisko 3,5 tys. zł, co sprzyja osobom planującym zakup jednośladu w obecnym sezonie.
- Na rynku obserwuje się dużą podaż ofert, a spadek średnich cen wynika nie tylko z konkurencji, ale również ze zmiany struktury rynku i rosnącej popularności marek z Chin.
- Najszybciej sprzedają się motocykle turystyczne, gdzie rekordzistą jest Kawasaki GTR (średnio 23 dni), a klasa 125 cm3 pozostaje popularna dzięki przepisom z 2014 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Z najnowszych danych platformy Otomoto wynika, że pod koniec czerwca aktywnych było 30 695 ogłoszeń sprzedaży motocykli, czyli o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Tak duża liczba ofert przekłada się nie tylko na większy wybór modeli, ale również na wyraźnie niższe ceny. Szczyt sezonu za nami i okazuje się, że to nie jesień jest najlepszym momentem na zakup, a właśnie przełom lipca i sierpnia.
Motocykle są najtańsze od 2023 r. Używane tańsze o blisko 3,5 tys. zł
Dla osób szukających motocykla mamy dobrą wiadomość - ceny wyraźnie spadły. Średnia wartość nowego motocykla oferowanego na platformie wynosi obecnie 39 869,58 zł, natomiast z drugiej ręki to 25 922,69 zł. Oznacza to, że od 2023 r. średnia cena nowego jednośladu spadła o ponad 5 tys. zł, a używanego o blisko 3,5 tys. zł. Dla osób planujących zakup to najlepszy moment od kilku lat - większa podaż sprawia, że sprzedający znacznie częściej muszą obniżać cenę, a kupujący mają większe pole do negocjacji.

To nie motocykle tanieją. Zmieniło się to, czego szukają Polacy
Jak podkreślają eksperci Otomoto spadek średnich cen nie oznacza, że motocykle tracą na wartości. Zmieniła się przede wszystkim struktura rynku i oczekiwania klientów.
Importerzy i sprzedawcy idealnie trafiają w obecne, bardziej pragmatyczne potrzeby Polaków. Zamiast nieosiągalnych cenowo luksusowych motocykli kosztujących powyżej 80 tys. zł, których udział w wyświetleniach spadł do zaledwie 5 proc., rynek zdominowała świetnie wyceniona, racjonalna średnia półka cenowa. Największą popularnością cieszą się obecnie jednoślady w przedziale od 10 do 20 tys. zł, stanowiące aż 29 proc. wszystkich aktywnych ogłoszeń w serwisie. Wpływ na ten spadek cen może mieć również rosnąca obecność chińskich producentów, którzy coraz mocniej rozpychają się na platformie
To właśnie coraz większa liczba marek z Chin oraz rosnąca konkurencja pomiędzy producentami sprawiają, że ceny zaczęły spadać. Na rynku jednośladów obserwujemy dokładnie tę samą sytuację, która widoczna jest w segmencie samochodów - większa konkurencja oznacza przede wszystkim konieczność walki o klienta poprzez obniżanie cen.
Te motocykle używane sprzedają się w Polsce najszybciej
Duża liczba ofert nie oznacza, że sprzedaż używanego motocykla jest dziś wyjątkowo trudna. Dane Otomoto pokazują, że największym zainteresowaniem cieszą się motocykle turystyczne, enduro oraz sportowe.
Liderem pozostaje segment Touring, którego udział w wyświetleniach przekracza już 26 proc. To właśnie w tej kategorii znajduje się model sprzedające się najszybciej - rekordzistą jest Kawasaki GTR, którego średni czas sprzedaży wynosi zaledwie 23 dni. Niewiele dłużej na nabywcę czeka Beta RR (30 dni), Yamaha YZF (31 dni), Suzuki GSX-R (35 dni) oraz BMW R1250 GS Adventure (36 dni).

Popularność motocykli 125 to zasługa zmian przepisów w 2014 r.
Eksperci zwracają również uwagę, że ogromny wpływ na rozwój rynku nadal mają przepisy obowiązujące od 2014 r. Dzięki nim kierowcy posiadający prawo jazdy kategorii B od co najmniej trzech lat mogą prowadzić motocykle o pojemności do 125 cm3 bez konieczności zdobywania motocyklowych uprawnień.
Efekt tej zmiany jest widoczny do dziś. Jednoślady o pojemności 125 cm3 odpowiadają za 14-16 proc. wszystkich ofert publikowanych na Otomoto. Jednocześnie niemal całkowicie stracił na znaczeniu segment motocykli o pojemności 126-250 cm3, do jazdy którymi trzeba posiadać uprawnienia kategorii A2.
Polacy podchodzą do zakupów jednośladów w sposób niezwykle pragmatyczny. Osoby, które nie posiadają motocyklowego prawa jazdy, wybierają optymalną dla siebie klasę 125 cm3. Z kolei kierowcy decydujący się na zrobienie pełnej kategorii A całkowicie omijają pojemności pośrednie, traktując je jako zbędny półśrodek. Przesiadają się od razu na większe i mocniejsze maszyny, czego doskonałym przykładem jest dynamicznie rosnący segment od 251 do 500 cm3, który tylko w pierwszej połowie 2026 r. zanotował wzrost o 10,3 proc. rok do roku
Zdaniem ekspertów obecna sytuacja jest korzystna przede wszystkim dla kupujących. Rekordowa liczba ofert, większa konkurencja między sprzedawcami i niższe średnie ceny sprawiają, że zakup motocykla jest dziś łatwiejszy - i przede wszystkim tańszy - niż w ostatnich trzech latach.











