Te fotoradary widzą także motocyklistów. W Polsce są dwa takie miejsca
Motocykliści doskonale wiedzą, że standardowe fotoradary wykonują zdjęcia przodu pojazdu, a ponieważ jednoślady nie mają przednich tablic rejestracyjnych to identyfikacja właściciela najczęściej nie jest możliwa. W Polsce działają jednak dwa urządzenia, które potrafią skutecznie rejestrować przekroczenia prędkości popełniane przez kierujących motocyklami.

W skrócie
- W Polsce działają obecnie tylko dwa fotoradary wyposażone w dodatkowe kamery skierowane na tył pojazdu, które umożliwiają skuteczne rejestrowanie przekroczeń prędkości przez motocyklistów.
- Zlokalizowane w Warszawie przy ulicach Modlińskiej i Radzymińskiej urządzenia zarejestrowały w pierwszej połowie ubiegłego roku łącznie 31 wykroczeń popełnionych przez kierujących motocyklami.
- Główny Inspektorat Transportu Drogowego pod koniec 2025 roku poinformował, że ze względu na koszty i inne priorytety nie planuje masowego doposażania istniejących fotoradarów w funkcję rejestrowania tyłu pojazdów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Obecnie takie fotoradary - z dodatkową kamerą - działają wyłącznie w dwóch lokalizacjach w Warszawie - mowa o urządzeniach znajdujących się przy ulicach Modlińskiej oraz Radzymińskiej. Oba zostały wyposażone w dodatkowe kamery skierowane na tył pojazdu, dzięki czemu rejestrują samochody i motocykle zarówno podczas zbliżania się do urządzenia, jak i po jego minięciu.
Ile wykroczeń popełnili motocykliści? Fotoradary w Warszawie mają dodatkową kamerę
Statystyki z pierwszej połowy ubiegłego roku pokazują, że motocykliści odpowiadali za niewielką część wszystkich wykroczeń zarejestrowanych przez te urządzenia. Na ulicy Modlińskiej system zarejestrował 410 przekroczeń prędkości popełnionych przez kierowców samochodów oraz 13 wykroczeń motocyklistów. Średnia wartość przekroczenia wyniosła odpowiednio 25 km/h dla samochodów i 31 km/h dla motocykli.

Jeszcze więcej przekroczeń prędkości odnotowano przy ulicy Radzymińskiej. Fotoradar zarejestrował tam 708 przypadków przekroczenia prędkości przez kierowców samochodów oraz 18 przez motocyklistów. Również w tym miejscu średnie przekroczenie prędkości wśród kierujących jednośladami wyniosło 31 km/h, natomiast kierowcy aut przekraczali limit średnio o 22 km/h. Łącznie oba urządzenia zarejestrowały więc 31 wykroczeń popełnionych przez motocyklistów oraz ponad 1,1 tys. przypadków dotyczących samochodów.
Dlaczego fotoradary nie są w stanie uchwycić motocyklistów?
Za obsługę fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości odpowiada Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), które działa w strukturach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Procedura identyfikacji wykroczenia opiera się na odczytaniu numeru rejestracyjnego ze zdjęcia wykonanego przez urządzenie. W przypadku samochodów nie stanowi to problemu, ponieważ tablice znajdują się z przodu i z tyłu pojazdu.
Motocykle mają jednak wyłącznie tylną tablicę rejestracyjną. Jeżeli fotoradar wykonuje zdjęcie tylko od przodu to nie ma możliwości automatycznego ustalenia właściciela pojazdu na podstawie fotografii.

Jak działają fotoradary z podwójną rejestracją?
Główna kamera rejestruje przód samochodu lub motocykla, natomiast druga wykonuje zdjęcie tylnej części pojazdu. System zapisuje numer rejestracyjny, prędkość, pas ruchu, kierunek jazdy oraz dokładny czas i miejsce wykroczenia. Cała dokumentacja automatycznie trafia do systemu CANARD, gdzie rozpoczyna się dalsza procedura związana z wystawieniem mandatu.
Czy fotoradarów dwukierunkowych będzie w Polsce więcej?
Technicznie wyposażenie fotoradarów w dodatkową kamerę nie stanowi dużego problemu. Mimo to pod koniec 2025 r. Główny Inspektorat Transportu Drogowego informował, że nie planuje obecnie masowego doposażania istniejących urządzeń w dodatkową kamerę. Powodem są przede wszystkim koszty inwestycji oraz inne priorytety związane z rozwojem systemu automatycznego nadzoru.
Ile wykroczeń zarejestrowały fotoradary w Polsce w 2025 r.?
W 2025 r. urządzenia stacjonarne systemu CANARD zarejestrowały blisko 1,304 mln wykroczeń, czyli o niemal 150 tys. (11 proc.) więcej niż rok wcześniej. Nie oznacza to jednak, że kierowcy nagle zaczęli częściej łamać przepisy, bo w dużej mierze jest to efekt rozbudowy sieci urządzeń, która trwa od blisko dwóch lat. Najlepiej widać to po liczbie działających urządzeń - pod koniec 2025 r. w Polsce funkcjonowało już 477 fotoradarów, które zarejestrowały 735,8 tys. wykroczeń.
Jeszcze większy wzrost odnotowały odcinkowe pomiary prędkości. W ubiegłym roku działały już 73 OPP, które ujawniły łącznie 470,5 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. To wynik o 26 proc. wyższy niż rok wcześniej.









