W skrócie
- W pierwszej połowie 2026 roku w Polsce zarejestrowano 34 820 nowych motocykli, co oznacza wzrost o ponad 44 proc. względem analogicznego okresu w ubiegłym roku.
- Europejski rynek motocyklowy rośnie, a na pięciu największych rynkach odnotowano 16,8 proc. wzrostu, jednak polski rynek rozwija się w tempie niemal trzykrotnie szybszym.
- Liderem polskiego rynku pozostaje Honda, a do wzrostu sprzedaży przyczyniło się zakończenie wprowadzania normy Euro 5+ oraz traktowanie jednośladów jako środka transportu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pierwsza połowa 2026 r. okazała się wyjątkowo udana dla polskiego rynku motocykli. Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że od stycznia do końca czerwca zarejestrowano w naszym kraju 34 820 nowych motocykli. To oznacza wzrost aż o 44,57 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Jeśli druga połowa roku okaże się równie dobra, liczba rejestracji w ciągu 12 miesięcy może po raz pierwszy w historii przekroczyć 70 tys. egzemplarzy.
Wyniki te pokazują również, jak bardzo zmienił się polski rynek w ciągu zaledwie kilku lat. W pandemicznym 2020 r. zarejestrowano w Polsce 21 815 nowych motocykli. Tymczasem już po sześciu miesiącach 2026 r. liczba nowych rejestracji osiągnęła 34 820 sztuk. W pół roku Polacy kupili o około 60 proc. więcej motocykli niż przez cały 2020 r.
Sprzedaż motocykli w Europie przyśpiesza. Polska zostawia większość krajów w tyle
Rekordy nie są wyłącznie polską specjalnością. Z najnowszych danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Motocykli (ACEM) wynika, że na pięciu największych rynkach Europy - czyli we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Wielkiej Brytanii - w pierwszych sześciu miesiącach zarejestrowano 636 490 nowych motocykli.

To wynik o 16,8 proc. lepszy niż przed rokiem i jednocześnie potwierdzający, że zainteresowanie motocyklami rośnie praktycznie na całym kontynencie. Na tle wszystkich krajów sprzedaż w Polsce wygląda najbardziej imponująco - wzrost o 44,57 proc. oznacza bowiem, że nasz rynek rozwija się niemal trzykrotnie szybciej niż średnia dla największych europejskich państw.
Niemcy zaskoczyli, ale lider motocykli w Europie pozostaje ten sam
Spośród największych europejskich rynków - poza Polską - najszybciej rosły Niemcy. Liczba nowych rejestracji zwiększyła się tam o 27,6 proc. i osiągnęła wynik 114 849 motocykli. Powody do zadowolenia ma również Hiszpania, gdzie zarejestrowano 141 101 nowych jednośladów (+23,6 proc.).
Największym rynkiem pozostają Włochy - w pierwszym półroczu w słonecznej Italii zarejestrowano 220 776 motocykli. Mimo że dynamika wzrostu wyniosła 13,2 proc. to kraj jest zdecydowanym liderem pod względem liczby sprzedanych jednośladów.
We Francji natomiast zarejestrowano 104 802 motocykli, co oznacza wzrost o 6,4 proc., natomiast w Wielkiej Brytanii liczba nowych rejestracji zwiększyła się o 15,8 proc. i osiągnęła poziom 54 962 sztuk. Stale rośnie także segment motorowerów - na sześciu rynkach monitorowanych przez ACEM liczba ich rejestracji zwiększyła się o 4,7 proc. do poziomu 72 076 pojazdów.

Honda utrzymuje prowadzenie na polskim rynku. Coraz mocniej rosną również nowe marki
Polski rynek ma wyraźnego lidera, który swojej pozycji nie oddaje od lat. Najwięcej nowych rejestracji od początku roku zanotowała Honda, która zakończyła pierwsze półrocze wynikiem 6289 motocykli. Drugie miejsce zajmuje Yamaha z wynikiem 3570 sztuk, natomiast na trzeciej pozycji znalazł się QJ Motor, którego motocykle wybrało 2349 klientów. Jednym z większych zaskoczeń jest Junak, który zajmuje czwarte miejsce. Liczba rejestracji jednośladów tej marki wzrosła o 160,78 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Rynek jest już większy niż przed pandemią. Europejczycy rzucili się na motocykle
Wyniki sprzedażowe potwierdzają, że europejski rynek nie tylko odrobił straty z okresu pandemii, ale wszedł na zupełnie nowy poziom. W pierwszej połowie 2020 r. na pięciu największych rynkach Europy zarejestrowano zaledwie 413 200 motocykli. Dziś wynik wynosi już 636 490 sztuk, co oznacza wzrost przekraczający 54 proc.
ACEM zwraca również uwagę, że obecna sprzedaż jest o 27 proc. wyższa niż w 2019 r., czyli jeszcze przed wybuchem pandemii.
Nie jest to już wyłącznie odbudowa rynku po okresie zaburzeń, lecz oznaka trwałego wzrostu zainteresowania jednośladami jako środkiem codziennego transportu oraz formą rekreacji
Dlaczego w Europie tak wzrosła sprzedaż motocykli?
Zdaniem Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Motocykli wzrost ma kilka przyczyn, a jedną z najważniejszych było zakończenie procesu przechodzenia producentów na normę emisji Euro 5+, która w ubiegłym roku ograniczała dostępność części modeli i wpływała na sprzedaż.
Coraz większe znaczenie ma również sposób, w jaki wykorzystywane są motocykle. Dla wielu osób przestały być wyłącznie hobby i coraz częściej służą jako środek codziennego transportu - szczególnie w dużych miastach - gdzie pozwalają omijać korki i skracać czas dojazdów. W Polsce z kolei dodatkowym impulsem do zakupu okazała się rosnąca popularność bardziej przystępnych cenowo motocykli oraz coraz mocniejsza pozycja producentów z Chin, którzy skutecznie konkurują z topowymi markami. Nie bez znaczenia pozostaje również zmiana przepisów z 2014 r., kiedy wprowadzono możliwość jazdy jednośladami o pojemności do 125 cm3 dla posiadaczy kat. B od co najmniej 3 lat bez dodatkowych egzaminów.











