Początek sezonu motocyklowego zbiera żniwo. 5 kluczowych zasad
Śmiało można powiedzieć, że na dobre już rozpoczął się sezon motocyklowy 2026, a wraz z nim niestety pojawiło się wiele tragicznych wypadków. Policjanci apelują do wszystkich fanów jednośladów o rozwagę, ponieważ na drogach nadal panują bardzo trudne warunki po zimie. Warto zastosować się do 5 porad, aby bezpiecznie rozpocząć kolejny rok na motocyklu.

Spis treści:
- 5 porad dla motocyklistów. Jak bezpiecznie rozpocząć sezon?
- Czy po zimie kierowcy zapominają o motocyklistach?
- Pozostałości po zimie to realne zagrożenie. Uważaj na piach, dziury i pęknięcia asfaltu
- Zimny asfalt, zimne opony. Dlaczego rozgrzewanie ogumienia ma sens?
- Plac manewrowy to nie wstyd. Podstawy jazdy na motocyklu
- Najczęstsze przyczyny wypadków motocyklowych. Sami generujemy niebezpieczne sytuacje
Na przestrzeni dwóch ostatnich dekad liczba motocykli w Polsce wzrosła z 850 tys. do ponad 1,4 mln. W dużej mierze to efekt zmiany przepisów z 2014 r., gdy na mocy nowelizacji prawo do kierowania jednośladami o pojemności silnika nieprzekraczającej 125 cm3 - bez dodatkowych uprawnień i egzaminów - zyskali posiadacze prawa jazdy kat. B od co najmniej 3 lat. Po tak srogiej zimie z pierwszych ciepłych, wiosennych dni skorzystało sporo fanów jednośladów, jednakże to kolejny początek sezonu, który przyniósł tragiczne żniwo.
5 porad dla motocyklistów. Jak bezpiecznie rozpocząć sezon?
Pamiętajcie, że początek sezonu nie jest dobrym momentem na udowadnianie sobie czy komuś innemu czegokolwiek. To okres, w którym jeszcze bardziej trzeba skupić się na absolutnych podstawach i nawykach, jednocześnie będąc świadomym tego, że jazda jednośladem wymaga pokory. Wiosenne statystyki potwierdzają, że to właśnie w ciągu pierwszych tygodniach nowego sezonu dochodzi do największej liczby wypadków z udziałem kierujących motocyklami.
Czy po zimie kierowcy zapominają o motocyklistach?
Tegoroczna zima była wyjątkowa, a na drogach na próżno było spotkać motocyklistów przez dobrych kilka miesięcy. W tym czasie kierowcy samochodów - jak co roku - odzwyczaili się od obecności jednośladów na drogach, przez co bardzo często dochodzi do niebezpiecznych sytuacji.
Na początku sezonu trzeba jeździć jeszcze bardziej ostrożnie, a przy tym dokładniej przyglądać się zachowaniom innych uczestników ruchu. Nie ufamy, trzymamy większą odległość i jesteśmy przygotowani na wykonanie manewru awaryjnego. Defensywna jazda, obserwacja otoczenia oraz przewidywanie błędów to kluczowe zasady, aby bezpiecznie rozpocząć sezon motocyklowy.

Pozostałości po zimie to realne zagrożenie. Uważaj na piach, dziury i pęknięcia asfaltu
Na początku sezonu jednym z największych zagrożeń na drogach staje się stan nawierzchni, który po zimie daleki jest od ideału. Na jezdniach zalega warstwa piachu i drobnych zanieczyszczeń, które gromadzą się przede wszystkim w zakrętach, na rondach i skrzyżowaniach. W takich miejscach jest niezwykle łatwo, aby motocykl w złożeniu stracił przyczepność.
Sytuacji nie poprawiają pozostałości soli oraz liczne uszkodzenia asfaltu. Po zimie nawierzchnia często jest spękana, pojawiają się nowe ubytki i prowizoryczne naprawy, które mają zupełnie inną przyczepność niż reszta drogi. Dla kierowcy samochodu to często tylko dyskomfort, ale dla motocyklisty realne zagrożenie. Nawet na trasach, które znamy jak własną kieszeń, pierwszy raz wiosną lepiej przejechać zdecydowanie wolniej.
Zimny asfalt, zimne opony. Dlaczego rozgrzewanie ogumienia ma sens?
Opony są jedynym elementem motocykla, który ma kontakt z nawierzchnią. Należy jednak pamiętać, że każde ogumienie maksymalną przyczepność osiąga dopiero po osiągnięciu temperatury roboczej, a w tym nie pomaga ani wiosenna temperatura, ani zimny asfalt.
W pierwszych wiosennych miesiącach warto poświęcić chwilę na rozgrzanie opon poprzez delikatne zmiany kierunku jazdy i dohamowania. Ze względu na temperaturę oraz nadal zanieczyszczone drogi o dynamicznej jeździe ze środka sezonu na początku wiosny należy zapomnieć.
Plac manewrowy to nie wstyd. Podstawy jazdy na motocyklu
Po długim okresie zimowym warto się "rozjeździć". Chociaż pamięć mięśniowa zadziała, to bardzo dobrym nawykiem jest odbudowanie fundamentalnych zachowań. Krótka przejażdżka po placu manewrowym lub parkingu pozwoli ponownie wyczuć manetkę gazu, klamkę hamulca, równowagę oraz masę motocykla. Pierwszy wyjazd warto potraktować jak trening i zacząć od spokojnej jazdy. Dobrym sposobem będzie wybranie mniej uczęszczanych dróg.
Najczęstsze przyczyny wypadków motocyklowych. Sami generujemy niebezpieczne sytuacje
Brawura i brak zdrowego rozsądku to jedne z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. Pierwszego wyjazdu nie można traktować jako sprawdzianu dla siebie i motocykla, ale jak trening, podczas którego przypominamy sobie podstawy i jedziemy maksymalnie na połowę swoich możliwości. Na każdym kroku czeka zdecydowanie więcej zagrożeń niż w szczycie sezonu, dlatego tym bardziej należy kierować się zdrowym rozsądkiem i odpowiedzialnością. Nie szarżuj, analizuj i daj sobie czas, aby "wjeździć się" w motocykl i bezpiecznie przejeździć cały sezon.









