Motocyklem elektrycznym przejechał 100 tys. km. Pojemność baterii zaskakuje
Chociaż zainteresowanie samochodami elektrycznymi w Europie stale rośnie, to raczej nie można tego powiedzieć o motocyklach napędzanych prądem. Producentów dwukołowych pojazdów EV stale przybywa, jednakże przed salonami sprzedaży nie ustawiają się kolejki. Pewien mężczyzna swoim jednośladem Ultraviolette pokonał ponad 100 tys. km.

W skrócie
- Motocyklista przejechał elektrycznym Ultraviolette F77 aż 100 000 km, utrzymując niemal pełną pojemność baterii nawet w trudnych warunkach klimatycznych.
- Motocykl nie wymagał wizyt w serwisie – drobne usterki eliminowano zdalnie, co pokazuje zaawansowanie technologiczne tego modelu.
- W Polsce liczba elektrycznych jednośladów systematycznie rośnie, ale motocykle nadal stanowią mniejszość wśród pojazdów EV.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Motocykle przez zdecydowaną większość traktowane są jako hobby, a nieodłącznym elementem towarzyszącym jeździe są osiągi oraz dźwięk generowany przez spalinowy silnik. Na różne sposoby producenci jednośladów próbują zachęcić klientów do zakupu motocykli napędzanych prądem, jednakże dotychczas próby te okazywały się nieskuteczne.
Motocyklem elektrycznym przejechał 100 tys. km. Zasięg przekracza 300 km
Właściciel elektrycznego motocykla Ultraviolette F77 przejechał swoim egzemplarzem ponad 100 tys. km. W standardowej wersji bateria ma pojemność 7,1 kWh i pozwala na przejechanie do 211 km w cyklu mieszanym. Dostępna jest także odmiana z większym akumulatorem o pojemności 10,3 kWh, co pozwala na pokonanie nawet 323 km.
Harish Surampade - właściciel elektrycznego jednośladu - podkreśla, że po przejechaniu tego dystansu pojemność baterii wynosi aż 96 proc. Co istotne, motocykl użytkowany był w Himalajach w temperaturach od -15 do 48 st. C, przy czym wielokrotnie zdarzało się, że mężczyzna pokonywał dziennie ponad 600 km.
Bateria w modelu F77 została zaprojektowana tak, by zapewnić najwyższą trwałość, wydajność, długoterminową niezawodność oraz równe osiągi. Fakt, że klient przejechał 100 tys. km i zachował 96 proc. pojemności baterii, to ostateczne potwierdzenie, że się udało. Z kolei model F77 pokazuje, co Indie mogą dać światu
Usterki w motocyklu elektrycznym naprawiali zdalnie. Przejechał 100 tys. km i nie był w serwisie
Przedstawiciele marki podkreślają, że przy tworzeniu tego modelu inżynierowie mieli za zadanie przełamać wszystkie bariery i ograniczenia, które związane są z elektrycznymi motocyklami. Przypomnijmy, że Ultraviolette to startup z Indii, w który zainwestował m.in. koncern TVS, czyli właściciel marki Norton.
Na dystansie 100 tys. km elektryczny motocykl nie uległ poważnej awarii, która zmusiłaby Harisha Surampade do wizyty w serwisie. Pojawiło się kilka błahych usterek, jednakże pracownicy zdalnie łączyli się z jednośladem i przeprowadzali diagnostykę oraz usuwali błędy.
Model F77 napędzany jest elektryczną jednostką o mocy 36 KM, która pozwala na przyśpieszenie od 0 do 60 km/h w 2,8 sekundy i rozpędzenie się do maksymalnej prędkości około 160 km/h. Te parametry sprawiają, że motocykl ten mógłby konkurować ze spalinowymi odpowiednikami o pojemności około 400 cm3. Według zapewnień producenta, ładowanie od 20 do 80 proc. - przy wykorzystaniu szybkiej ładowarki o mocy 12 kW - zajmuje około godziny.
Ile jest motocykli elektrycznych w Polsce?
Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR w maju 2025 r. w Polsce zarejestrowanych było 24 729 elektrycznych jednośladów. Blisko 90 proc. z nich stanowiły motorowery (21 986), a 2 743 to motocykle. W ogólnej liczbie stanowią w Polsce 20,31 proc. Od stycznia do końca maja bieżącego roku nad Wisłą zarejestrowano 1 683 elektryczne jednoślady, co stanowiło wzrost o 5,1 proc. względem analogicznego okresu w 2024 r.









