Motocykle 125, którymi nie możesz jeździć na kat. B. Jadą nawet 170 km/h
Rynek motocykli 125 stale rośnie w siłę, jednakże należy wiedzieć, że nie tylko sama pojemność definiuje, czy danym modelem możemy poruszać się, posiadając prawo jazdy kat. B czy A1. Nowe modele oczywiście spełniają wszystkie wytyczne, jednakże na rynku wtórnym nie brakuje sportowych propozycji, które choć posiadają silnik o pojemności 125 cm3 to do jazdy nimi wymagane jest posiadanie co najmniej kat. A2. Niektóre z nich rozpędzają się nawet do 170 km/h.

Spis treści:
- Jaki motocyklami 125 można jeździć na prawo jazdy kat. B?
- Sportowe motocykle 125 z lat 90. mają 30 KM i rozpędzają się nawet do 180 km/h
- Jechał motocyklem 125. Dostał mandat i stracił prawo jazdy
- Trzy najszybsze motocykle 125. Rekordzista jedzie ponad 170 km/h
Kupno motocykla 125 nie jest dziś prostym zadaniem. W salonach sprzedaży roi się od najróżniejszych modeli zarówno topowych producentów, jak i marek z Chin, więc każdy znajdzie coś dla siebie, kierując się budżetem, segmentem czy przeznaczeniem. Różnica względem konstrukcji z końca lat 90. ubiegłego wieku jest jednak potężna - wówczas inżynierowie mogli puścić wodze fantazji i skupiać się na iście ekstremalnych, sportowych rozwiązaniach. Dziś ich zapędy są ograniczane przez najróżniejsze normy i przepisy.
Jaki motocyklami 125 można jeździć na prawo jazdy kat. B?
Przypomnijmy, że 24 sierpnia 2014 r. weszły w życie rewolucyjne przepisy, na mocy których posiadacze prawa jazdy kat. B od co najmniej 3 lat - bez dodatkowych egzaminów - mogą prowadzić jednoślady o pojemności silnika nieprzekraczającej 125 cm3. Nie jest to jednak jedyny wymóg określony przez ustawodawcę - dodatkowo określona została moc maksymalna 11 kW, czyli 15 KM. Stosunek mocy do masy nie może przekraczać 0,1 kW/kg, a jednoślad musi ważyć co najmniej 110 kg, aby zgodnie z przepisami mógł być napędzany silnikiem o maksymalnej dopuszczalnej mocy.
Sportowe motocykle 125 z lat 90. mają 30 KM i rozpędzają się nawet do 180 km/h
Wprowadzenie zapisów odnoszących się do mocy i stosunku jej do masy było celowym zabiegiem, aby posiadacze samochodowego prawa jazdy nie mogli kierować leciwymi jednośladami, które powstawały w erze prawdziwego wyścigu zbrojeń. To właśnie w latach 90. ubiegłego wieku producenci prześcigali się, kto stworzy szybszy motocykl, a zasada ta nie odnosiła się wyłącznie do motocykli o największej pojemności silnika. Swoje panowanie trzeba było udowodnić w każdym segmencie.
To właśnie wtedy powstawały modele, które choć napędzane były jednostką o pojemności 125 cm3 to wyróżniały się znacznie wyższą mocą. Niektóre z nich generowały ponad 30 KM i pozwalały na rozpędzenie się do 170 km/h.
Jechał motocyklem 125. Dostał mandat i stracił prawo jazdy
Posiadacze prawa jazdy kat. B muszą jednak wiedzieć, że jazda takim motocyklem jest niezgodna z prawem. Grozi za to mandat w wysokości od 1,5 do nawet 30 tys. zł, a dodatkowo sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do nawet 3 lat. Problemy piętrzą się w sytuacji, gdy dojdzie do kolizji lub wypadku - chociaż ubezpieczyciel pokryje koszt pobytu w szpitalu i naprawę uszkodzonych pojazdów, to zażąda - w ramach regresu ubezpieczeniowego - zwrotu wypłaconej kwoty.
Trzy najszybsze motocykle 125. Rekordzista jedzie ponad 170 km/h
Na rynku motocykli używanych wciąż znajdziemy wiele modeli wyprodukowanych w latach 90., które znacząco przekraczają normy ustalone przez ustawodawcę. Królują trzy jednoślady, przy tworzeniu których inżynierowie kompletnie nie musieli przejmować się jakimikolwiek normami i przepisami, bo liczyły się wyłącznie osiągi oraz wyciśnięcie z dwusuwowego silnika absolutnego maksimum.
Honda NSR 125 - sportowy motocykl japońskiego producenta produkowany był od 1988 r., jednakże wersja nazywana "kocie oczy" zaprezentowana została w 1993 r. To właśnie to wcielenie uchodzi w pewnym stopniu za legendarne, za sprawą nowoczesnego - jak na tamte czasy - wyglądu oraz kompromisu pomiędzy mocą a żywotnością. W ramie pracuje jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 125 cm3, który dysponuje mocą 28,5 KM i pozwala na rozpędzenie się do ponad 160 km/h. Nie był to najszybszy motocykl pod koniec lat 90. na rynku, ale zdecydowanie najbardziej trwały i bezawaryjny. Koniec pewnej ery nastąpił w 2003 r., gdy NSR została zastąpiona modelem CBR 125 z czterosuwowym silnikiem generującym nieco ponad 13 KM.

Aprilia RS 125 - to jeden z najbardziej podatnych na modyfikacje motocykli 125. Producent z Noale model ten zaprezentował w 1992 r., a w ramie pracował kultowy już silnik Rotax, który generował moc około 30 KM. Następne wcielenie ujrzało światło dzienne w 1995 r., a na kolejne fani dwóch kółek musieli czekać aż do 2006 r., ale z pewnością się nie zawiedli. Znacznie odświeżoną wizualnie RS 125 dalej napędzał silnik 2T, który generował 15 KM, a po odblokowaniu moc wzrastała do 28-30 KM. Aprilia RS 125 rozpędzała się do ponad 170 km/h.

Cagiva Mito 125 - ten motocykl pod koniec lat 90. chcieli mieć chyba wszyscy nie tylko za sprawą wyjątkowo pięknego, włoskiego designu zaprojektowanego przez Massimo Tamburiniego, który zaangażowany był w powstawanie m.in. Ducati Paso czy 916, ale także najmocniejszej jednostki napędowej. Dwusuw o pojemności 125 cm3 generował moc 34 KM i współpracował z 7-biegową skrzynią. Mito 125 jest zdecydowanym rekordzistą pod względem prędkości maksymalnej - osiąga ponad 170 km/h.










