W skrócie
- Milan Pawelec zdobył drugi z rzędu tytuł mistrza Europy Moto2, wygrywając siedem z dziesięciu wyścigów w sezonie 2026 i pieczętując sukces zwycięstwem na torze MotorLand Aragón.
- 19-letni zawodnik wystartuje w najbliższy weekend w Grand Prix Japonii na torze Motegi, zastępując kontuzjowanego Collina Veijera w zespole Red Bull KTM Ajo w serii Moto2.
- Polak ma już doświadczenie w mistrzostwach świata zdobyte podczas tegorocznych startów dla zespołu ITALJET Gresini Moto2, a ostatnio wywalczył również Puchar Świata FIM Endurance.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Milan Pawelec na torze MotorLand Aragón wygrał drugi wyścig przedostatniej rundy sezonu i właśnie tym zwycięstwem przypieczętował mistrzostwo. W całym sezonie 2026 ma już siedem zwycięstw w dziesięciu wyścigach, a po rundzie w Aragonii jego przewaga nad Unaiem Orradre wynosi 30 punktów.
Najpierw awaria, potem walka o mistrzostwo. Pawelec po słabym starcie odrobił straty
Pawelec przyjechał do Hiszpanii jako lider klasyfikacji generalnej z przewagą 41 punktów nad Orradre. Weekend rozpoczął od pole position, więc wszystko układało się po jego myśli. Pierwszy niedzielny wyścig przyniósł jednak nieoczekiwane problemy - Polak nie dojechał do mety z powodu awarii silnika, a jego najgroźniejszy rywal w walce o tytuł zajął trzecie miejsce. Walka o tytuł została więc odłożona do drugiego startu.
W drugim wyścigu Pawelec musiał odrabiać straty już od pierwszego zakrętu. Po starcie spadł z pierwszego miejsca na piątą pozycję, ale ostatecznie wrócił do walki o zwycięstwo. Najpierw przebił się na drugie miejsce, a następnie zaczął naciskać Orradre. Decydujący moment nastąpił na cztery okrążenia przed końcem. Hiszpan popełnił błąd, a Pawelec natychmiast to wykorzystał. Polak objął prowadzenie i nie oddał go już do mety. Siódme zwycięstwo w sezonie było jednocześnie zwycięstwem dającym drugi z rzędu tytuł mistrza Europy Moto2.
Drugi z rzędu tytuł mistrza Europy Moto2 ma dla mnie bardzo duże znaczenie i mam nadzieję, że przybliży mnie do awansu do mistrzostw świata

Kolejna szansa w mistrzostwach świata. Pawelec po raz kolejny wystartuje w światowej stawce
Teraz przed młodym Polakiem znacznie trudniejsze zadanie. W pierwszy weekend października wystartuje w Grand Prix Japonii na torze Mobility Resort Motegi, który gości światową czołówkę MotoGP. Wyścig Moto2 będzie liczył 19 okrążeń, a długość całego dystansu wyniesie nieco ponad 91 km.
Pawelec zastąpi Collina Veijera, który złamał lewy obojczyk podczas treningu przed Grand Prix Austrii i przeszedł operację. Jego powrót na rundę w Japonii jest niemożliwy z powodu rekonwalescencji, dlatego zespół Red Bull KTM Ajo zdecydował się postawić właśnie na polskiego zawodnika.
Dla Pawelca nie będzie to pierwszy kontakt z mistrzostwami świata w tym sezonie. W czerwcu i lipcu trzykrotnie pojawił się w Moto2 jako zawodnik zastępujący kontuzjowanego Alonso Lopeza w zespole ITALJET Gresini Moto2. Startował w Brnie, Assen i na Sachsenringu. W Czechach ukończył wyścig na 25. miejscu, a w Holandii i Niemczech zajmował 23. pozycję.
Milan Pawelec coraz bliżej MotoGP? Polski zawodnik to nadzieja rodzimego motorsportu
Wyniki Pawelca sprawiają, że zainteresowanie jego dalszymi startami w mistrzostwach świata jest coraz większe i przede wszystkim coraz bardziej prawdopodobne. 19-latek nie tylko obronił tytuł w europejskiej Moto2, ale zrobił to w sezonie, w którym wygrał siedem z dziesięciu dotychczasowych wyścigów. Tydzień wcześniej razem z ekipą Wójcik Racing Team zdobył również Puchar Świata FIM Endurance w klasie Superstock.
Teraz polski zawodnik dostaje kolejną możliwość rywalizacji z pełnoprawną stawką Moto2. Start w Japonii nie oznacza jeszcze, że Pawelec otrzyma etat w mistrzostwach świata, ale z pewnością daje mu kolejną okazję do zebrania doświadczenia i potwierdzenia, że jest już gotowy rywalizować w MŚ.











