Jedno koło kosztowało go prawo jazdy. Dostał też 2,5 tys. zł kary
Podczas przyśpieszania przednie koło w motocyklu oderwało się od asfaltu - kierujący został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł i stracił prawo jazdy. To efekt nowych przepisów obowiązujących od 30 marca 2026 r., które znacząco zaostrzyły kary za drift, nielegalne wyścigi oraz wykonywanie niebezpiecznych manewrów na drogach publicznych.

W skrócie
- Motocyklista został ukarany mandatem w wysokości 5 tys. zł i utratą prawa jazdy za jazdę na jednym kole na podstawie nowych przepisów obowiązujących od 30 marca 2026 r.
- Nowe przepisy obejmują zarówno jazdę motocyklem na przednim, jak i na tylnym kole, przewidując minimalną grzywnę 1500 zł oraz utratę prawa jazdy na trzy miesiące.
- Przed nowelizacją podobne wykroczenia karano mandatem co najmniej 1500 zł i 10 punktami karnymi, zazwyczaj bez odbierania prawa jazdy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nowelizacja była przygotowywana głównie z myślą o kierowcach samochodów organizujących nielegalne zloty i pokazy driftu. Sęk jednak w tym, że ustawodawca stworzył definicję na tyle szeroką, że obejmuje ona również motocyklistów wykonujących wheelie, a nawet znacznie rzadziej spotykane stoppie. A więc "akrobacje", które wcześniej najczęściej kwalifikowano jako stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, dziś oznaczają nie tylko wysoki mandat, ale również automatyczną utratę prawa jazdy.
Utrata prawa jazdy za jazdę na jednym kole. Nowe przepisy od 30 marca
Przypomnijmy, że kluczowa zmiana weszła w życie 30 marca 2026 r. wraz z nowelizacją przepisów dotyczących nielegalnych wyścigów oraz driftu. W Kodeksie wykroczeń pojawił się nowy art. 86c, który brzmi:
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1,5 tys. zł.
To właśnie fragment dotyczący "utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu" sprawia, że przepis może zostać zastosowany wobec motocyklistów jadących na jednym kole. Podczas wheelie przednie koło odrywa się od asfaltu, a podczas stoppie kontakt z nawierzchnią traci koło tylne. W obu przypadkach spełnione zostają przesłanki wskazane w ustawie.

Jaki mandat grozi za jazdę motocyklem na jednym kole w 2026 r.?
Nowe przepisy przewidują za wheelie minimalną grzywnę w wysokości 1,5 tys. zł. To jednak dopiero początek konsekwencji - poza mandatem motocyklista automatycznie traci prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Jeżeli natomiast jazda na jednym kole doprowadziła do stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowy to kara staje się jeszcze surowsza.
Jeżeli następstwem powyższego wykroczenia jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 2,5 tys. zł
Jaki mandat grozi za stoppie?
Nowelizacja nie odnosi się wyłącznie do jazdy na tylnym kole. Taką samą odpowiedzialność poniesie motocyklista wykonujący stoppie, czyli manewr polegający na uniesieniu tylnego koła podczas gwałtownego hamowania przednim hamulcem.
Choć stoppie jest znacznie rzadziej spotykane na drogach publicznych i wymaga większych umiejętności to z punktu widzenia przepisów nie ma to żadnego znaczenia. W obu przypadkach dochodzi do utraty kontaktu jednego z kół z nawierzchnią, a więc zachowanie może zostać zakwalifikowane dokładnie w ten sam sposób. Kary są zatem takie same bez względu na to, czy motocyklista wykonał wheelie czy stoppie.
10 punktów i 1,5 tys. zł mandatu. Taka była kara za jazdę na jednym kole
Przed wejściem nowych przepisów policjanci najczęściej korzystali z art. 86 Kodeksu wykroczeń dotyczącego stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - mandat wynosił 1,5 tys. zł, a do konta kierowców dopisywano 10 punktów karnych. Kierowca zachowywał jednak prawo jazdy, o ile nie doszło do niebezpiecznej sytuacji skutkującej skierowaniem sprawy do sądu.
Od 30 marca 2026 r. obowiązują nowe, znacznie bardziej surowe przepisy. Najważniejszą zmianą jest nie tylko wyższa kara finansowa, ale zapis, który pośrednio odnosi się do zakazu wykonywania wheelie i stoppie. Na jego mocy kierujący otrzyma mandat w kwocie co najmniej 1,5 tys. zł i pożegna się z uprawnieniami do kierowania pojazdami na okres trzech miesięcy.









