3 obowiązkowe gadżety do motocykla. Ratują wyjazd i kosztują grosze
Są pewne gadżety motocyklowe, które są absolutnie zbędne, ale nie brakuje również takich, które potrafią umilić wyjazd lub uratować z opresji. Im dalej jeździmy, tym zdecydowanie trzeba lepiej przygotować się na najróżniejsze - nie zawsze przyjemne - przygody. Te trzy gadżety powinien mieć każdy motocyklista.

Spis treści:
- Urządzenie rozruchowe 3w1. Nie tylko odpalisz nim motocykl
- Zestaw naprawczy do opon bezdętkowych. 15 minut i jedziesz dalej
- Komplet przeciwdeszczowy. Ratuje nie tylko przed deszczem
W internecie aż roi się od najróżniejszych akcesoriów dedykowanych zarówno do motocykli, jak i samych motocyklistów. Część z nich zadebiutowała kilkanaście lat temu i do dziś chętnie jest wybierana, a jeszcze inne nie są w stanie realnie wpłynąć na poprawę komfortu jazdy czy ochronę przed czynnikami atmosferycznymi.
Chociaż fani dwóch kółek głównie decydują się na zakup gadżetów, które poprawiają aspekty wizualne to absolutnie każdy powinien posiadać dodatkowo - powerbank 3w1, zestaw naprawczy do opon bezdętkowych oraz dobry komplet przeciwdeszczowy. Na szczęście żaden z nich nie kosztuje fortuny, a realnie sporo zmieni w waszych wyjazdach motocyklowych.
Urządzenie rozruchowe 3w1. Nie tylko odpalisz nim motocykl
Kable rozruchowe powoli odchodzą do lamusa również w przypadku samochodów osobowych i dostawczych, bo rynek podbiły urządzenia rozruchowe, które mają trzy funkcje. Rozładowany akumulator może nie tylko przysporzyć sporo problemów w trasie, ale może także sprawić, że do przejażdżki w ogóle nie dojdzie. Z ratunkiem przychodzi tzw. jump starter, który bez żadnych problemów poradzi sobie ze słabą baterią w jednośladzie, samochodzie osobowym, a nawet dostawczym.
Warto jednak zaznaczyć, że urządzenia te pełnią również funkcję powerbanka, a ze względu na dużą pojemność akumulatora idealnie sprawdzą się na wyjazdach motocyklowych, a szczególnie tych pod namiot. Tego typu sprzęty posiadają również latarkę LED, która w awaryjnych sytuacjach może się przydać. Ceny jump startera rozpoczynają się od 150 zł.

Zestaw naprawczy do opon bezdętkowych. 15 minut i jedziesz dalej
Przebita opona w motocyklu to jeden z tych scenariuszy, który potrafi zepsuć nawet najlepiej zaplanowaną trasę. Zaczyna się od szukania wulkanizatora, a potem konieczność wezwania lawety lub zawiezienia samego koła i strata całego dnia. Sam już dwukrotnie - w niedzielę wieczorem oraz w dzień wolny od pracy - przekonałem się, że zestaw naprawczy jest skuteczny i jego wykorzystanie pozwala kontynuować jazdę. Od tamtego momentu stał się obowiązkowym elementem wyposażenia mojego motocykla.
Za około 100 zł można kupić komplet, dzięki któremu naprawimy większość typowych uszkodzeń - jak gwóźdź czy śruba - w oponie bezdętkowej. W środku znajdują się sznury naprawcze, klej, szydło i frez, naboje CO2 oraz wężyk. Sama naprawa nie jest skomplikowana i zajmuje kilkanaście minut. Wbijasz sznur, uszczelniasz, pompujesz koło i możesz jechać dalej.
Komplet przeciwdeszczowy. Ratuje nie tylko przed deszczem
Część motocyklistów twierdzi, że nie jeździ w deszczu, dlatego komplet odzieży przeciwdeszczowej nie jest im potrzebny. Błąd, bo przeciwdeszczówka jest najlepszym ratunkiem nie tylko na opady, ale również na zimno.

Zdecydowanie polecam zakup kompletu dwuczęściowego - kręcąc się wokół komina naturalnie rezygnujemy z jazdy w dni deszczowe, a będąc w trasie kombinezon składający się ze spodni i kurtki będziemy mogli używać na dwa sposoby. Zarówno ja - choć rzadko - ale przede wszystkim moja narzeczona korzysta z samej kurtki podczas chłodnych poranków lub wieczorów. Nieoceniony jest również podczas zimnych nocy w namiocie.
Kombinezon przeciwdeszczowy warto mieść ze sobą zawsze, bo nawet kilkuminutowe opady są w stanie skutecznie nas zmoczyć na tyle, że zniknie przyjemność z pokonywania kolejnych kilometrów. Za podstawowy komplet trzeba zapłacić około 100 zł, natomiast dwuczęściowe zestawy to wydatek od 200 zł.









