Spis treści:
- Zawsze ładuj baterię w odpowiednim momencie. Nie za wcześnie, nie za późno - czyli kiedy?
- Odpowiednia temperatura baterii. Sprawdź, czy w twoim samochodzie jest taka funkcja
- Wybieraj odpowiednie stacje ładowania. Zapoznaj się z instrukcją obsługi zanim zajmiesz ładowarkę o mocy 400 kW
- Dzielenie mocy nie jest wskazane, jeżeli zależy ci na szybkim uzupełnieniu energii
- Nie ufaj ślepo elektronice. Systematycznie kontroluj proces ładowania
- Ładuj tylko do określonej wartości. Nie trać czasu na stacjach ładowania
- Skończyłeś ładować samochód? Szybko zwolnij stanowisko innym kierowcom
Infrastruktura szybkiego ładowania stale rozwija się nie tylko w Europie, ale również w Polsce. Korzystając z najmocniejszych punktów ładowania oraz najnowszych samochodów możemy w zaledwie kilkanaście minut doładować nawet 300 km zasięgu, co jest już imponującym wynikiem, który śmiało może stawać w szranki ze spalinową konkurencją. Chociaż sami producenci aut oraz ładowarek prześcigają się w coraz wyższych mocach ładowania to w praktyce okazuje się, że bardzo często proces ładowania jest znacznie mniej efektywny. Podczas korzystania z punktów ładowania DC kierowcy aut elektrycznych muszą pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym maksymalnie przyspieszymy czas uzupełnienia energii, a przy tym w pełni wykorzystamy możliwości baterii.
Zawsze ładuj baterię w odpowiednim momencie. Nie za wcześnie, nie za późno - czyli kiedy?
Należy wiedzieć, że moc ładowania DC nie jest stała w całym zakresie pojemności baterii, a zmienia się w zależności od poziomu jej naładowania. Im bardziej akumulator jest rozładowany, tym ma większą zdolność do przyjęcia mocy niż taki, który jest w znacznym stopniu naładowany.
Moc ładowania podąża za tzw. krzywą ładowania, więc zdecydowanie najlepsze efekty uzyskuje się przy prawie pustej baterii. Zaleca się, aby podjeżdżać do ładowarki DC, gdy poziom naładowania akumulatora będzie wynosił między 10 a 30 proc. Do tej zasady należy się również stosować, gdy mamy niewiele czasu na uzupełnienie energii, a zależy nam na maksymalnym zwiększeniu zasięgu.
Odpowiednia temperatura baterii. Sprawdź, czy w twoim samochodzie jest taka funkcja
Idealna krzywa ładowania, czyli najmocniejszy i najkrótszy czas uzupełnienia energii, jest osiągana wtedy, gdy akumulator ma również odpowiednią temperaturę zazwyczaj w zakresie od 20 do 40°C. Jeżeli bateria będzie zbyt zimna lub przegrzana, moc ładowania może drastycznie spaść i niemożliwe będzie osiągnięcie szczytowego momentu.
Większość samochodów posiada automatyczną funkcję przygotowywania baterii do ładowania, która działa w przypadku, gdy w nawigacji włączone jest prowadzenie do punktu ładowania. W niektórych modelach podgrzewanie baterii można włączyć ręcznie, jednakże coraz większa liczba pojazdów BEV na rynku posiada obie te możliwości.
Wybieraj odpowiednie stacje ładowania. Zapoznaj się z instrukcją obsługi zanim zajmiesz ładowarkę o mocy 400 kW
Właściciele pojazdów elektrycznych powinni dokładnie zapoznać się z informacjami dotyczącymi ładowania, a w szczególności mocy. W Polsce ogólnodostępne stacje oferują moc od 50 do 400 kW, więc nie ma sensu zajmować ładowarki o najwyższej mocy, jeżeli wasz pojazd jest w stanie przyjąć maksymalnie 100 kW. W takim przypadku należy korzystać z mniej wydajnych punktów zostawiając te najszybsze dla aut, które mogą je w pełni wykorzystać.
Dzielenie mocy nie jest wskazane, jeżeli zależy ci na szybkim uzupełnieniu energii
Zdecydowana większość szybkich ładowarek posiada dwa lub więcej punktów ładowania, a to oznacza, że jeżeli korzysta z niej więcej niż jedno auto, moc jest dzielona. Wówczas - nawet pomimo informacji na obudowie stacji o mocy np. 200 kW - w przypadku dwóch aut każde z nich dostanie po 100 kW. Sam sposób dzielenia mocy zależny jest także od operatora i obowiązujących zasad, dlatego jeżeli zależy wam na szybkim uzupełnieniu energii oraz kontynuowaniu podróży, należy wybierać ładowarki bez innych podłączonych samochodów.
Nie ufaj ślepo elektronice. Systematycznie kontroluj proces ładowania
Spora część kierowców podłącza wtyczkę do ładowania, a następnie na kilkadziesiąt minut kompletnie zapomina o samochodzie. To błąd, bo bardzo często zdarza się, że po kilkudziesięciu sekundach proces ładowania zostaje przerwany lub - co gorsza - nawet się nie rozpoczyna. Warto zatem zaraz po podłączeniu skontrolować, czy uzupełnianie energii rzeczywiście się rozpoczęło i z jaką mocą, a także regularnie monitorować postęp chociażby w aplikacji.
Ładuj tylko do określonej wartości. Nie trać czasu na stacjach ładowania
Producenci samochodów, ale także różnego rodzaju elektroniki, podkreślają, że bardzo ważne jest ładowanie baterii w odpowiednim zakresie od 20 do 80 proc. To najbardziej użyteczny zakres, w którym uzupełnianie energii jest najszybsze i nie działa destrukcyjnie w długim okresie na żywotność oraz pojemność akumulatora. Mając niewiele czasu lub będąc w długiej trasie zdecydowanie najlepiej zakończyć ładowanie w okolicach 80 proc. i kontynuować podróż. Uzupełnienie energii do maksymalnego poziomu zajmie nieproporcjonalnie więcej czasu w stosunku do uzyskanego zasięgu.
Skończyłeś ładować samochód? Szybko zwolnij stanowisko innym kierowcom
Pod koniec czerwca w Polsce funkcjonowało 10 255 ogólnodostępnych punktów ładowania - 33 proc. z nich stanowiły punkty ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. wolniejsze ładowarki prądem przemiennym (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. Nad Wisłą jest obecnie 89 605 samochodów typu BEV, czyli w pełni elektrycznych, a to oznacza, że na jeden punkt ładowania przypada niespełna 9 pojazdów. Niezależnie od ruchu na stacji ładowania zaleca się, aby nie blokować ładowarki po zakończeniu ładowania i szybko zwolnić miejsce.











