W skrócie
- Niemieckie media donoszą, że Porsche może zakończyć produkcję elektrycznego modelu Taycan do 2030 roku, choć firma oficjalnie nie potwierdziła jeszcze tych planów.
- Zainteresowanie modelem spada: w 2023 roku dostarczono 41 tys. aut, podczas gdy w pierwszej połowie 2026 roku do klientów trafiło zaledwie 6 tys. egzemplarzy Taycana.
- Spadek popytu wynika z rosnącej konkurencji chińskich marek, zmiany preferencji na rzecz elektrycznych SUV-ów oraz wyczerpania potencjału przestarzałej już platformy J1.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Według informacji opublikowanych przez niemiecki tygodnik WirtschaftsWoche, Porsche planuje zakończyć produkcję modelu Taycan do 2030 r. Źródła magazynu twierdzą również, że producent zrezygnował z wcześniejszych planów przeniesienia produkcji samochodu z zakładu w Stuttgarcie do fabryki w Lipsku. Na razie Porsche oficjalnie nie potwierdziło tych doniesień.
Taycan był pierwszym elektrycznym Porsche. Do salonów trafił w 2019 r.
Historia Taycana rozpoczęła się od projektu Mission E, który został zaprezentowany w 2015 r. Cztery lata później samochód trafił do produkcji jako pierwszy seryjny elektryk Porsche i stał się symbolem wejścia marki w erę elektromobilności. Taycan pokazał, że niemiecki producent potrafi przenieść sportowy charakter swoich samochodów do napędu elektrycznego. To właśnie on otworzył drogę do elektrycznych wersji kolejnych modeli, takich jak Macan, a w przyszłości także 718 Cayman i Boxster.

Sprzedaż Porsche Taycana gwałtownie spada
Po hucznej premierze Taycan cieszył się sporym zainteresowaniem, które zaczęło stopniowo spadać wraz z coraz silniejszą ekspansją producentów samochodów z Chin oraz rosnącą liczbą modeli BEV. Według informacji opublikowanych przez portal Motor1 w 2023 r. Porsche dostarczyło około 41 tys. Taycanów, w 2025 r. sprzedaż spadła do około 16 tys. egzemplarzy, a w pierwszej połowie 2026 r. klienci odebrali zaledwie około 6 tys. samochodów.
Zainteresowanie modelem Taycan wyraźnie maleje i nie jest to wyłącznie zasługa ceny. Warto zauważyć, że rynek coraz mocniej przesuwa się w kierunku elektrycznych SUV-ów, a Taycan pozostaje sportowym sedanem oraz kombi w odmianach Sport Turismo i Cross Turismo.
Chińska konkurencja coraz mocniej naciska na europejską branżę motoryzacyjną
Jednym z największych wyzwań dla Porsche - a także niemal wszystkich europejskich producentów - jest ekspansja chińskich marek samochodów elektrycznych. Marki z Państwa Środka coraz częściej oferują modele o zaskakujących osiągach, pojemnych akumulatorach i nowoczesnej elektronice w zdecydowanie niższej cenie. Szczególnie mocno widać to właśnie na rynku chińskim, który jeszcze kilka lat temu był jednym z najważniejszych kierunków rozwoju Porsche.
Według branżowych analiz dla wielu chińskich klientów prestiż zachodnich marek ma dziś mniejsze znaczenie niż stosunek osiągów i wyposażenia do ceny. To przekłada się na słabszą sprzedaż Porsche i innych europejskich producentów właśnie w Chinach.
Problemy nie kończą się na Chinach. Taycan ma przestarzałą platformę
Taycan korzysta z platformy J1, która była przełomowa w momencie debiutu modelu, ale dziś jest już wyraźnie przestarzała. Grupa Volkswagen rozwija obecnie nową architekturę SSP, która ma stać się podstawą przyszłych samochodów elektrycznych wielu marek koncernu. Jej wdrożenie było jednak już kilkukrotnie przesuwane i obecnie mówi się o debiucie nie wcześniej niż w 2028 r. Jeżeli produkcja faktycznie ma zostać wygaszona to jest spore prawdopodobieństwo, że Porsche nie zdecyduje się na wprowadzenie kolejnej generacji na nowej platformie.
Taycan pozostaje jednym z najmocniejszych modeli w gamie Porsche
Mimo coraz słabszej sprzedaży oferta Taycana nadal należy do najbardziej rozbudowanych w segmencie. W Polsce model ten występuje w ponad 22 wersjach, których ceny zaczynają się od około 474 tys. zł, a kończą na ponad 1,1 mln zł za odmianę Turbo GT z pakietem Weissach. Najmocniejsza wersja rozwija 1034 KM, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,2 s i rozpędza się do 305 km/h. Z kolei podstawowy Taycan dysponuje mocą 408 KM, ma napęd na tylną oś oraz zasięg do 609 km według WLTP.

Czy Taycan doczeka się następcy?
Na razie Porsche nie ujawniło swoich dalszych planów dotyczących planów i dotyczących rzekomego następcy Taycana. Doniesienia WirtschaftsWoche mówią jedynie o stopniowym wygaszaniu produkcji do 2030 r., a nie o natychmiastowym zakończeniu sprzedaży. Jeżeli informacje te się potwierdzą to zakończy się historia modelu, który zapoczątkował elektryczną erę Porsche.











