Po raz pierwszy Volkswagen sprzedał więcej aut elektrycznych niż Tesla
Europejczycy w zeszłym roku najchętniej kupowali elektryczne modele Volkswagena, a nie Tesli. Niemiecki koncern nie tylko skorzystał na fatalnych wynikach amerykańskiej marki, ale również sam wykazał się imponującym wzrostem sprzedaży, dzięki czemu po raz pierwszy w historii wysunął się na prowadzenie.

Spis treści:
- Najwięcej samochodów elektrycznych w 2025 roku sprzedał Volkswagen
- Tesla Model Y wciąż jeszcze najchętniej kupowanym modelem
- Tesla w wersji Standard poprawi sprzedaż?
- Mocne plany Volkswagena na 2026 rok
- Chińskie samochody elektryczne w Europie się nie liczą
Według danych firmy badawczej Dataforce, obejmującej 98 procent sprzedaży w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i krajach EFTA (Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria), sprzedaż samochodów elektrycznych w 2025 roku była o 30 proc. większa niż rok wcześniej. W sumie sprzedano 2 582 595 aut bateryjnych.
Najwięcej samochodów elektrycznych w 2025 roku sprzedał Volkswagen
Miniony rok okazał się dobry dla Volkswagena. Niemiecka marka zwiększyła sprzedaż aż o 56 proc. do 274 417 samochodów, co przy jednoczesnym gwałtownym spadku sprzedaż Tesli (-27 proc.; 238 765 aut) pozwoliło Volkswagenowi zdobyć pozycję lidera w Europie.
Wynik Tesli i Volkswagena pokazuje, że sytuacja na rynku samochodów elektrycznych jest bardzo dynamiczna - w 2024 roku Tesla sprzedała niemal dwa razy więcej aut niż Volkswagen (odpowiednio 326 714 - 175 654).
Na trzecim miejscu w zestawieniu marek, które w 2025 roku na Starym Kontynencie sprzedały najwięcej samochodów elektrycznych znalazło się BMW. 193 186 sprzedanych aut to wynik o 15 proc. lepszy niż uzyskany w 2024 roku.
Wprowadzenie na rynek niewielkiego Elroqa wywindowało sprzedaż Skody. Czeska marka w ubiegłym roku sprzedała 172 100 aut, co oznacza wzrost o rekordowe 117 proc. Warto przy tym zauważyć, że za ponad połowę sprzedaży odpowiada wspomniany Elroq, który znalazł 94 060 nabywców.
Pierwszą "piątkę" marek z największą sprzedażą samochodów bateryjnych uzupełnia kolejna z marek grupy Volkswagena, czyli Audi. Jej sprzedaż wzrosła o 51 proc. w stosunku do 2024 roku - z salonów wyjechało 153 848 elektrycznych Audi.
Tesla Model Y wciąż jeszcze najchętniej kupowanym modelem
Co ciekawe, mimo fatalnej prasy, jaką w Europie cieszy się Tesla i kontrowersyjnej działalności Elona Muska, wciąż najchętniej kupowanym samochodem elektrycznym w Europie jest Model Y. W zeszłym sprzedano 210 265 egzemplarzy tego samochodu. To wynik o 28 proc. gorszy niż w 2024 roku, ale pozwolił Modelowi Y utrzymać pozycję lidera i to z dużą przewagą nad konkurencją.
Na drugie miejsce zestawienia wskoczyła Skoda Elroq. Rok 2025 był pierwszym, w którym model ten był cały czas w sprzedaży (wszedł na rynek pod koniec 2024 roku) i od razu znalazł 94 106 nabywców (rok wcześniej - 46). Podium uzupełniła Tesla Model 3, której sprzedano 86 261 sztuk, o 23,6 proc. mniej niż w roku 2024.
Tesla Model 3 musi mocno oglądać się za siebie, bo za plecami ma mocną i wyrównaną grupę pościgową:
- 4. Renault 5 E-Tech - 81 517 egz. (+522 proc.)
- 5. Volkswagen ID.4 - 80 123 egz. (+24 proc.)
- 6. Volkswagen ID.3 - 78 667 egz. (+44 proc.)
- 7. Volkswagen ID.7 - 76 368 egz. (+137 proc.)
- 8. BMW iX1 - 69 816 egz. (+31 proc.)
- 9. Kia EV3 - 66 802 egz. (+1249 proc.)
- 10. Skoda Enyaq - 65 787 egz. (-2,3 proc.)
Tesla w wersji Standard poprawi sprzedaż?
Z zestawienia widać, że sprzedaż Tesli opiera się na dwóch pojazdach - Modelu Y i Modelu 3. Oba to modele obecne na rynku już od wielu lat, tracące przewagę technologiczną. Do tego doszła działalność polityczna Elona Muska, która doprowadziła do bojkotu amerykańskiej marki. Efekty widać w statystykach sprzedaży.
W tym roku Tesla chce odwrócić niekorzystny trend, ale jedyne co póki co oferuje - to wprowadzenie do sprzedaży nowych odmian Modelu Y i Modelu 3 o nazwie Standard, które mają nieco mniejsze baterie, gorsze osiągi i uboższe wyposażenie, ale za to - niższą cenę. Czas pokaże, czy to wystarczy, by sprzedaż ruszyła w górę.
Sprzedaż Skody bazuje na Elroqu, czyli nowym "tanim" modelu, którego ceny w Polsce zaczynają się od około 150 tys. zł. Słabnie natomiast sprzedaż pierwszego czeskiego elektrycznego modelu, czyli Enyaqa. Samochód ma już spory staż i jak widać, ostatni lifting tego modelu niespecjalnie pomógł.
W 2026 roku w sprzedaży pojawi się jednak elektryczny model Epiq, który będzie mniejszy i tańszy niż Elroq, a więc może wzmocnić pozycję czeskiej marki.
Mocne plany Volkswagena na 2026 rok
Na tym tle wyróżnia się oferta Volkswagena. Jest ona szeroka, obejmuje auta w różnych segmentach i chociaż w zeszłym roku żaden z modeli tej marki nie znalazł się wśród czterech najchętniej kupowanych, to solidna sprzedaż większości z nich dała niemieckiej marce miano lidera na rynku samochodów elektrycznych.
A warto dodać, że w 2026 roku do sprzedaży wejdą nowe modele, która będą oferowane w przystępnej cenie - ID. Polo i ID. Cross, czyli elektryczne odpowiedniki spalinowych modeli Polo i T-Cross. Oba mają kosztować od około 25 tys. euro, co oznacza polską cenę niewiele przekraczającą 100 tys. zł.
Chińskie samochody elektryczne w Europie się nie liczą
Dane sprzedażowe pokazują również, że cła nałożone na samochody elektryczne produkowane w Chinach są bardzo skuteczne. O ile chińskie marki budują swoje pozycje na rynku aut hybrydowych i spalinowych, to mimo doskonałej technologii w zakresie elektromobilności, nie liczą się na europejskim rynku samochodów elektrycznych.













