Nowe baterie CATL to rewolucja. Zasięg w elektryku wzrośnie do 1600 km
Największy producent baterii na świecie, CATL, ogłosił przełom w technologii zasilania elektryków. Baterie litowo-powietrzne o gęstości energii niemal równej benzynie robią wrażenie. Nowa technologia zaoferuje aż 12 000 Wh/kg, czyli prawie 50 razy więcej niż dotychczasowe rozwiązania. Teoretyczny zasięg w samochodzie elektrycznym wzrośnie do 1600 km.

W skrócie
- CATL ogłosiło przełomowe baterie litowo-powietrzne o gęstości energii zbliżonej do benzyny i teoretycznym zasięgu samochodu elektrycznego do 1600 km.
- Technologia litowo-powietrzna nie trafi do seryjnych samochodów przed 2030 rokiem, a pierwsze komercyjne systemy ogniw sodowych pojawią się we wrześniu 2026 roku.
- CATL realizuje trzyetapową strategię, obejmującą rozwój ogniw litowo-jonowych, wprowadzenie baterii solid-state oraz komercjalizację rozwiązań litowo-powietrznych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nowy akumulator od CATL doprowadzi do rewolucji w technologii zasilania aut elektrycznych i może ostatecznie pogrzebać silniki spalinowe. Chiński gigant potwierdził prace nad ogniwami litowo-powietrznymi o gęstości energii na poziomie aż 12 000 Wh/kg. To wartość niemal 50 razy wyższa niż w przypadku stosowanych dziś seryjnie rozwiązań litowo-jonowych (250-270 Wh/kg) i niemal równa gęstości energetycznej benzyny (13 000 Wh/kg).
Suche liczby to jednak nie wszystko. Należy pamiętać, że silniki elektryczne operują na sprawności przekraczającej 90 proc., podczas gdy jednostki spalinowe marnują większość energii na ciepło i tarcie.
To oznacza, że nowa "oddychająca" bateria CATL w praktyce dostarczy na koła ponad trzykrotnie więcej użytecznej energii z każdego kilograma masy niż tradycyjne paliwo. W efekcie samochód elektryczny wyposażony w akumulator o masie zbliżonej do dzisiejszych pakietów litowo-jonowych mógłby bez problemu pokonać ponad 1600 km na jednym ładowaniu. Żaden samochód z silnikiem Diesla nie dojedzie dziś dalej na jednym tankowaniu.
Zgodnie z dzisiejszymi standardami typowy akumulator o pojemności 77 kWh waży ponad 500 kg, a mimo to daje zasięg mniejszy niż pełny zbiornik diesla. Elektryk z zasięgiem 700 km potrzebuje baterii, której masa sięga 600 kg.
Nowe baterie od CATL. Jak działają oddychające ogniwa?
Ogniwa litowo-powietrzne inaczej podchodzą do problemu masy. Tradycyjna bateria litowo-jonowa przechowuje energię w ciężkich związkach niklu, kobaltu i manganu. W ogniwie litowo-powietrznym miejsce metalicznej katody zajmuje tlen pobierany bezpośrednio z otaczającego powietrza. Anodą jest lit metaliczny. Taką budowę określa się mianem oddychającej baterii. Stąd dramatycznie niższa masa komórek i gęstość energii na poziomie 12 000 Wh/kg.
Wu Kai, główny naukowiec CATL i członek Chińskiej Akademii Inżynierskiej, ogłosił wprowadzenie rewolucyjnej technologii litowo-powietrznej w ramach korporacyjnej strategii długoterminową firmy podczas Forum Powering the Nation 2026 w Chinach. Było to pierwsze publiczne potwierdzenie, że CATL stawia na takie rozwiązanie. Do tej pory temat funkcjonował wyłącznie w sferze akademickiej.
Sprawność nowego rozwiązania potwierdzają badania laboratoryjne. W 2025 roku Argonne National Laboratory i Illinois Institute of Technology wspólnie opracowały prototyp osiągający 1 200 Wh/kg przy trwałości 1 000 cykli ładowania w temperaturze pokojowej. To czterokrotnie więcej niż seryjne ogniwo litowo-jonowe. Jednocześnie dwukrotnie przekracza docelowe 500 Wh/kg, które ma zaoferować nadchodząca generacja baterii solid-state.
Taki pakiet w samochodzie osobowym dałby zasięg przekraczający 1 600 km przy masie zbliżonej do obecnych zestawów litowo-jonowych. Żaden diesel nie dojedzie dalej na jednym tankowaniu.
Kiedy nowe baterie trafią do aut elektrycznych?
Do seryjnych samochodów ogniwa litowo-powietrzne nie trafią przed 2030 rokiem. Technologia jest wrażliwa na wilgoć i dwutlenek węgla z powietrza, co degraduje strukturę ogniwa podczas pracy. Stabilizacja katalizatora i trwałość cykli życiowych to problemy wciąż wymagające rozwiązania przemysłowego. CATL prognozuje, że technologia zostanie skomercjalizowana w nadchodzącej dekadzie.
Pierwsze komercyjne systemy magazynowania na bazie ogniw sodowych trafią do klientów we wrześniu 2026. W tym samym roku producent planuje osiągnąć wolumen sprzedaży na poziomie GWh.
Tanie baterie sodowe CATL. Nawet 600 km zasięgu bez litu i kobaltu
CATL pracuje z technologią sodową od 2021 roku, kiedy zadebiutowała pierwsza generacja ogniwa. W kwietniu 2025 roku producent zaprezentował drugą generację pod nazwą Naxtra. Zakres zastosowań jest szeroki: samochody osobowe, pojazdy użytkowe, systemy szybkiej wymiany baterii i stacjonarne magazyny energii.
Dla kierowców najważniejszy parametr to zasięg. W samochodach osobowych CATL celuje w 600 km dla ogniw sodowych. Tyle pokonuje nowoczesne auto diesla na jednym tankowaniu. Ogniwa sodowe wykazują przy tym wyższą sprawność w niskich temperaturach niż litowo-jonowe. Nie potrzebują kosztownego litu ani kobaltu. Sód jest pierwiastkiem powszechnie dostępnym na całym świecie.
Ceny produkcji mają wyraźnie spaść. Koszty anod z twardego węgla, kluczowego składnika ogniwa sodowego, były wyceniane na 60-70 tys. juanów (ok. 31-36 tys. zł) za tonę w 2024 roku. W 2026 roku szacunki branżowe mówią o 35-40 tys. juanów (ok. 18-21 tys. zł) za tonę. Długoterminowy cel to poniżej 25 000 juanów za tonę.
Trzyetapowa strategia CATL. Baterie półprzewodnikowe i dominacja na rynku
Wspomniane wyżej projekty wpisują się w cele CATL na najbliższe lata. Firma chce liderem rynkowym w produkcji sprawdzonych ogniw litowo-jonowych. W średnim terminie CATL przygotowuje baterie solid-state dla elektryków segmentu premium. Natomiast długoterminowym celem jest komercjalizacja technologii litowo-powietrznej.
Firma ma zasoby, żeby realizować takie ambitne plany. W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku CATL wyprodukowało baterie o łącznej pojemności 88,58 GWh w chińskich pojazdach elektrycznych.
Sam kwiecień przyniósł produkcję na poziomie 29,06 GWh, co odpowiada 46,6 proc. chińskiego rynku. W segmencie stacjonarnym producent sprzedał w 2025 roku 121 GWh, obejmując 30,4 proc. globalnego rynku. Był to piąty rok z rzędu na pozycji lidera.










